W miniony weekend w Śródmieściu zaprezentowano wałbrzyszanom nową śmieciarkę i wiadomo już, co się będzie działo w tym tygodniu i w następnych. Szykujemy się na zmiany, pojawia się coraz więcej szczegółów.



Zapowiedzi zmian w odbiorze odpadów, które czekają nas już od 1 listopada, relacjonujemy na bieżąco - ostatnio: WAŁBRZYCH: BĘDĄ CZIPY, KAMERY, A ŚMIECIARKI MAŁE I BIAŁE (FOTO). O przygotowaniach miasta do dużych zmian i do przejęcia gospodarki odpadami pisaliśmy już w maju WAŁBRZYCH: CZEKA NAS KOLEJNA REWOLUCJA ŚMIECIOWA? Pod koniec lipca pojawiły się sygnały, że miasto może oskarżać firmę Alba o nieprawidłowości i zarządzi kontrole: WAŁBRZYCH: CZY ODBIORCA ODPADÓW NARUSZYŁ PRZEPISY? 

Wiemy już, że zmiany są spore, bo to, czym się przez wiele lat zajmowały firmy zewnętrzne, przejmie Miejski Zakład Usług Komunalnych Sp. z o. o. i to on od 1 listopada będzie odbierał śmieci spod budynków mieszkalnych. Na pikniku ekologicznym z okazji otwarcia Placu Rycerskiego w minioną sobotę mieszkańcom została zaprezentowana biała śmieciarka, a kolejne przygotowania do tej zmiany mają ruszyć już w tym tygodniu:

- Nowe pojemniki w tym tygodniu zostaną zgromadzone na placu byłej zajezdni przy ul. Armii Krajowej, gdzie odbywał się koncert z okazji Roku Kobiet. Będziemy je stamtąd systematycznie rozwozić i od 1 października rozstawiać po całym mieście. Nowe śmieciarki mają po 3-5 kamer i wszystko będą nagrywać, gdzie są oznaki tego, że mieszkańcy nie przestrzegają zasad segregowania śmieci, a sklepy zamawiają mniejsze pojemniki, nadmiar śmieci podrzucając sąsiadom, takie zjawisko występuje - zapowiada prezydent Wałbrzycha Roman Szełemej.



Ma też być więcej gniazd z pojemnikami na segregowane odpady niż do tej pory, bo mieszkańcy narzekali, że są rozstawione zbyt rzadko. Ogólna szacowana ilość pojemników do rozwiezienia wynosi 19 772 sztuk, z czego 2501 to stulitrowe pojemniki do gniazd selektywnej zbiórki odpadów. Pojemniki będą wyposażone w elektroniczne czipy.

Nie będzie na razie w Wałbrzychu systemu naliczania opłaty za odpady według zużycia wody przez lokatorów mieszkania, który zapobiega deklarowaniu mniejszej liczby zamieszkujących niż faktycznie jest. 


Jak zapewnia włodarz, zmiana operatora odbierającego odpady na Miejski Zakład Usług Komunalnych powinna jeszcze długo chronić wałbrzyszan przed podwyżkami opłat za śmieci. W ostatnich latach zagospodarowywanie odpadów kosztowało miasto niemal 40 mln zł rocznie, podobno teraz ma być mniej. Zobaczymy. Niezadowolona jest na pewno firma Alba, która już odwołała się od decyzji zakończenia z nią współpracy przez miasto. W najbliższych tygodniach, w związku z tymi zmianami, mogą nastąpić zakłócenia w odbiorze odpadów.


Nasze wcześniejsze teksty o wałbrzyskiej rewolucji śmieciowej w 2019 i 2020:


Na początku były zapowiedzi radykalnych zmian: WAŁBRZYCH: ZAPOWIADANA JEST DUŻA PODWYŻKA OPŁAT ZA ŚMIECI.

Potem zmiana operatora: WAŁBRZYCH: NOWY ODBIORCA ŚMIECI - CZY SPODZIEWAĆ SIĘ PODWYŻEK?WAŁBRZYCH: KOMUNALNIK W CAŁKOWITYM ODWROCIE?, KTO BĘDZIE ODBIERAŁ ODPADY Z WAŁBRZYSKICH OSIEDLI?

Potem zapowiedź dużej podwyżki: WAŁBRZYCH: NOWE STAWKI OPŁAT ZA ŚMIECI PRZEGŁOSOWANE.

Następnie nowy operator, czyli Alba, zaprezentował swój sprzęt i pochwalił się, że jest gotowy do akcji: WAŁBRZYCH: ALBA - PODWYŻKI I SUROWE ZASADY SEGREGACJI ŚMIECI.

Kilka dni potem miasto groziło już Albie karami umownymi, a nawet wypowiedzeniem umowy, bo wałbrzyszanie zasypywali ratusz skargami i monitami: WAŁBRZYCH TONIE W ŚMIECIACH, ALBA SIĘ NIE WYRABIA, CO DALEJ? (FOTO).

W następnych dniach spółka poprawiła jakość usług: WAŁBRZYCH: ALBA OPUBLIKOWAŁA HARMONOGRAM ODBIORU i zaczęła się bronić, wskazując na winę poprzedniego operatora, firmy Komunalnik: WAŁBRZYCH I ŚMIECI: ODCINEK KOLEJNY, ALBA ODPOWIADA NA ZARZUTY.

Potem pojawiły się problemy przedsiębiorców: WAŁBRZYCH - ŚMIECI: PRZEDSIĘBIORCY KONTRA MIESZKAŃCY?

Następnie straż miejska podzieliła się spostrzeżeniami: WAŁBRZYCH I ŚMIECI: STRAŻ MIEJSKA ZABIERA GŁOS (FOTO)


Opr. MS
Foto: Elżbieta Węgrzyn