Przeszło dwukrotna podwyżka opłat za śmieci, brak możliwości niesortowania odpadów, wysokie kary, nowe pojemniki z czipami i samochody z kamerami i systemem informującym o dacie i godzinie opróżnienia kontenera - od początku listopada do Wałbrzycha wraca nowy-stary operator odbierający odpady, firma Alba, od której miasto zażądało spełnienia rygorystycznych norm ekologicznych.


Dwa razy drożej

- Cieszymy się, że Alba spełnia wszystkie wyśrubowane normy, dotyczące na przykład jakości taboru, zaprezentowała warunki korzystniejsze niż konkurencja. Od 1 listopada pojawią się nowe wymagania jeśli chodzi o ustawodawstwo, co sprawi, że poziom segregacji odpadów będzie musiał być znacznie wyższy niż do tej pory. Mamy jeszcze większe i trudniejsze zadanie do zrealizowania, wiąże się to z większą troską ze strony mieszkańców i wyższymi kosztami dla nich. Przed nami niezwykle wymagający czas, jeśli chodzi o spełnianie coraz wyższych wymagań przez mieszkańców. Firma musi się sprawdzać w egzekwowaniu tych wymogów, w twardym stosowaniu prawa. Zapłacimy wszyscy jako mieszkańcy, a opłaty śmieciowe będą rosły -
zapowiedział prezydent Wałbrzycha Roman Szełemej.



Jak mówił prezydent, rocznie mieszkańcy produkują ponad 40 000 ton odpadów, co odpowiada kubaturze całego zamku Książ. A wymóg jest taki, żeby nie tyle sortować śmieci jak najlepiej, ale żeby produkować ich jak najmniej, a docelowo wcale. A jaka będzie wysokość podwyżek?

- Na najbliższej sesji rady miasta będziemy proponować nowe stawki opłat, jeszcze nie ma wyliczeń, ale opłata wzrośnie na pewno wyraźnie powyżej 20 zł, może nawet dwukrotnie w stosunku do poprzedniej. Mówimy oczywiście o śmieciach segregowanych, bo nie będzie już możliwości niesegregowania śmieci, a za niestosowanie się do tego będą kary - mówi Roman Szełemej. Do tej pory mieszkańcy płacili za wywóz śmieci 12 zł miesięcznie od osoby, jeśli były one sortowane i 20 zł, jeśli nie.




Nowa śmieciowa flota


Na ulicach pojawią się nowoczesne samochody odbierające odpady - będzie ich 22, nie mogą być starsze niż 10 lat, są napędzane gazem ziemnym, firma ma też osobowe auto elektryczne. Mają system monitoringu bazujący na GPS, system identyfikacji pojemników RFID informujący o dacie i godzinie opróżnienia danego kontenera, kamery, które nagrają, jak pojemnik wyglądał przed wywozem śmieci i po nim oraz narzędzia umożliwiające posprzątanie terenu po opróżnieniu pojemników. Na każdym wozie ma być adres i telefon firmy, każdy ma swój numer boczny, a na niektórych są aniołki...



- Do tego są same nowe pojemniki na śmieci, w tym otwierane nożnie, żadne miasto takich nie ma - mówi prezes Alby Witold Seńczuk. Takich pojemników na odpady zmieszane będzie 1200, na opakowaniowe - 500. W sumie w Wałbrzychu stanie 20 000 nowych pojemników, 1300 będzie miało tak zwaną "klapę w klapie", czyli klapę dzieloną. Te na odpady zmieszane będą fabrycznie nowe, atestowane, w kolorze czarnym, z odpowiednim napisem, o pojemności od 60 do 1100 litrów.
Na pozostałe odpady opakowaniowe będą podstawione również fabrycznie nowe czarne pojemniki z żółtą klapą o innym odcieniu niż pojemniki na butelki PET. Pojawią się też czarne metalowe pojemniki na popiół.



Ruszyła akcja pojemnik


- Trwa już akcja ustawiania tych pojemników, mieszkańcy dzwonią do nas z obawą, że dostali nie takie, jak trzeba, chcę zaapelować, żeby się nie denerwowali, bo wszystkie z czasem zostaną ustawione tak, jak powinny być. Dla domków jednorodzinnych będą worki do selektywnej zbiórki, będą też worki i pojemniki na popiół, bo wprowadzamy obowiązek segregacji popiołu -
mówi Aleksandra Winiarska, kierownik Biura Infrastruktury i Nieruchomości Urzędu Miejskiego w Wałbrzychu. Jak dodaje prezydent Roman Szełemej, pojemniki "z klapą w klapie" zostały zamówione celowo, żeby zapobiec roznoszeniu śmieci przez wiatr, jeśli korzystający nie zamkną pokrywy. Mają też być łatwiejsze w użytkowaniu dla osób starszych.



Będą też oczywiście tak zwane gniazda, około 300, a w nich pojemniki, również z dzieloną klapą, o pojemności 1100 litrów - niebieskie na papier, żółte na butelki PET i zielone na szkło. Mycie pojemników odbywać się będzie w roku 2020 trzy razy, a w roku 2021 raz. Wszystkie one mają nadajniki systemu RFID komunikujące się ze śmieciarkami. Dzięki niemu będą przypisane do konkretnej nieruchomości, miejsca ich ustawienia i określonej frakcji odpadów, a każde opróżnienie będzie rejestrowane.

Alba ma w najbliższym czasie przekazać właścicielom i użytkownikom nieruchomości nowy harmonogram odbioru odpadów. Umowa z obecnym operatorem obowiązuje do końca października 2021 roku.
 

Czytaj też:
WAŁBRZYCH: NOWY ODBIORCA ŚMIECI - CZY SPODZIEWAĆ SIĘ PODWYŻEK?

WAŁBRZYCH: KOMUNALNIK W CAŁKOWITYM ODWROCIE?
KTO BĘDZIE ODBIERAŁ ODPADY Z WAŁBRZYSKICH OSIEDLI?
WAŁBRZYCH: ZAPOWIADANA JEST DUŻA PODWYŻKA OPŁAT ZA ŚMIECI
WAŁBRZYCH: OTO NOWA INSTALACJA PRZETWARZANIA ODPADÓW (FOTO)
ŚMIECI - BĘDZIE NOWA INSTALACJA I MNIEJSZE ZAMIESZANIE
WAŁBRZYCH: PREZYDENT - RADYKALNY KONIEC Z PLASTIKIEM!
WAŁBRZYCH: CO SIĘ MOŻE ZMIENIĆ W NASZYCH POJEMNIKACH NA ŚMIECI?
WAŁBRZYCH: URZĄD MIASTA ZAOSTRZA POLITYKĘ W SPRAWIE ŚMIECI
WAŁBRZYCH: KONIEC TOLERANCJI DLA OSZUSTÓW ŚMIECIOWYCH
WAŁBRZYCH: UWAŻAJ, CO WYRZUCASZ DO ŚMIECI


RATUSZ W SPRAWIE ZMIANY ODBIORCY ODPADÓW
NOWY ODBIORCA WAŁBRZYSKICH ŚMIECI JUŻ WKRÓTCE
SYPIĄ SIĘ MANDATY ZA ŚMIECI



Tekst i foto: Magdalena Sakowska