9 listopada 2014 roku uroczyście otwarto po remoncie 4-hektarowy kompleks poprzemysłowy Stara Kopalnia, czyli 16 zabytkowych budynków i wieżę widokową przystosowane za niebotyczną kwotę ponad 100 mln zł. Jednak nie wszystkie obiekty objęte zostały rewitalizacją. Tam turyści nie zaglądają.


Centrum Nauki i Sztuki Stara Kopalnia od jej udostępnienia w 2014 roku jest jedną z największych wałbrzyskich atrakcji turystycznych, w ostatnim roku liczba odwiedzających ją gości przekroczyła 150 tys. Wałbrzyszanie przyjeżdżają tu by uczestniczyć w imprezach plenerowych, oglądać ekspozycje i wystawy, a także by wysłuchać wykładów m.in. o tematyce regionalnej. Trudno wyliczyć wszystkie spotkania i imprezy - pisaliśmy o nich regularnie na naszych łamach, a dziś można te teksty znaleźć pod hasłem - STARA KOPALNIA.



Z uwagi na wysoki koszt przedsięwzięcia, rewitalizacją objęto jedynie część kompleksu byłej Kopalni Węgla Kamiennego "Julia" przez dekady nazywanej "Thorezem". Z zakładu koksowniczego na Białym Kamieniu pozostał już tylko pusty teren, większość budynków rozebrano w latach 90. i dekadę później - nie doczekały nadchodzącej rewitalizacji.



Do niedostępnych dla turystów obiektów można zajrzeć z wyremontowanej części kompleksu... To swoista podróż w czasie.



Wciąż na swój moment czeka m.in. hala Mechanicznej Przeróbki Węgla. Nieużywane od zakończenia wydobycia czarnego złota pomieszczenia zakładu są zamknięte i niedostępne dla zwiedzających.



Wewnątrz pozostały m.in. puste wagoniki po węglu, mniej lub bardziej kompletne elementy wyposażenia i cała gama tabliczek ostrzegających m.in. o konieczności noszenia hełmu czy zabraniające korzystania z dźwigu przez pracowników.



Do zaciemnionych pomieszczeń wdziera się kurz i rdza, a kiedyś tak tętniły życiem i ile wspomnień z pracy tutaj mają do dziś wałbrzyszanie.



Powoli, rzadko uczęszczany zamknięty teren zarasta. Już rosną tu krzewy i młode drzewka, w okolicy gniazdują ptaki, a pracownicy Starej Kopalni regularnie widują kręcącą się tu lisią rodzinę, nie bez kozery pierwotny szyb kopalni z 1770 roku to "Fuchs". Z lisami wiążą się lokalne górnicze legendy, a lisy żyją w okolicy byłej kopalni do dziś. Prawdopodobnie w dzień kryją się na pobliskich zalesionych hałdach lub niedostępnej dla turystów części zakładu, a wieczorem, po zamknięciu części dostępnej dla turystów przychodzą blisko niej.

       

Dążenia do poszerzenia kompleksu Starej Kopalni nie ustają, chodzi m.in. o możliwość zaprezentowania turystom unikalnej Lisiej Sztolni, dziś w
szybie Sobótka pozostał jedynie 40 m odcinek rury szybowej, prowadzącej do zabytkowej Lisiej sztolni, a drugie wejście do niej mieści się na obecnym placu budowy obwodnicy - na ul. Reja.



Zagospodarowania t
erenu Starej Kopalni dotyczą dwa projekty złożone przez miasta i zaakceptowane przez Europejski Bank Inwestycyjny. Unijnym wsparciem ma być objęte właśnie m.in. udostępnienie turystom Lisiej sztolni.