Dramatyczna historia pałacu w Strudze ma szansę na pozytywne zakończenie. Dzięki determinacji obecnych właścicieli bezcenny zabytek krok po kroku udaje się wyrwać niszczącej sile czasu. Co teraz dzieje się w pałacu i jak można pomóc w jego ratowaniu?

Koniec z ponad stuletnią dachówką

Od grudnia 2018 trwa wymiana pokrycia dachowego pałacu w Strudze. Obiekt o średniowiecznych korzeniach ma realną szansę na ratunek. Choć pozostający w dobrych rękach zabytek wydawał się już dobrze zabezpieczony, to dramatyczna walka z czasem trwała tu niemal do jesieni ubiegłego roku. - Remont ruszył z 6-tygodniowym opóźnieniem, w pałacu trwa wymiana pokrycia dachowego, szacujemy że prace powinny się skończyć w kwietniu. Musimy zdążyć przed kolejną rocznicą bitwy. To zwieńczenie kilku lat przygotowań i odkładania pieniędzy. Pałac w końcu dostaje nowy dach - mówi Krzysztof Wieczorek właściciel pałacu w Strudze. Opóźnienie wynikło z trwającego obecnie na rynku budowlanym boomu i trudności znalezieniem wolnego wykonawcy.



fot. Pałac Struga - postępy prac - styczeń 2019.


Państwo Wieczorek to warszawscy pasjonaci, którzy wiele lat mieszkali zagranicą. Po uzyskaniu stabilności finansowej postanowili zrealizować swoje wielkie marzenie - uratować przed zagładą zabytek. Z tą intencją przenieśli się na Dolny Śląsk w 2001 roku. Odwiedzali niszczejące dworki i rezydencje aż trafili do Strugi. Zauroczeni pięknem i historią pałacu już 2002 roku mieli zatwierdzony projekt jego odbudowy i pozwolenie na budowę. Najpierw wyremontowali przyległą do pałacu oficynę, gdzie w 2012 roku powstało centrum szkoleniowo-hotelowe z kawiarnią, restauracją, salą konferencyjną i częścią hotelową. Ostatnie lata zeszły im na ratowaniu pałacu, który gdyby nie ich działania naprawcze niejako na naszych oczach mógł zniknąć i podzielić smutny los wielu podobnych obiektów z Dolnego Śląska.

Największym zagrożeniem dla pałacu było przedłużające oczekiwania na nowy dach. - Dachu nie było na pałacu przez dwadzieścia lat - w okresie 1976 - 1996, później budynek był przygotowywany do sprzedaży i trzeba było ten dach odbudować. Na pierwszy rzut oka wygląda, że ten dach został odbudowany, ale niestety położono na niego ponad stuletnią dachówkę z pobliskich stodół. Dachówka ta jest w fatalnym stanie, co więcej w 1996 roku położono ją na cement i nietrudno sobie wyobrazić, co zima robiła z tym cementem przez kolejne dwadzieścia lat - opowiada Wieczorek.



rusztowania - grudzień 2018 roku

Nowy dach ma wytrzymać przynajmniej pół wieku, a jeśli szczęście pozwoli, to nawet wiek bez konieczności ingerencji remontowych. To pomoże nie tylko dachowi, ale wzmocni całą konstrukcję zabytku. Na dachu krok po kroku pojawia się zatwierdzona decyzją konserwatora czerwona karpiówka. Wybór pokrycia podyktowany jest historycznymi zdjęciami pałacu. - Dach pałacu prawdopodobnie był też wymieniany gdzieś na początku XX wieku na bazie dachówki karpiówki i dokładnie tak samo jest ona układana obecnie. Koszt renowacji 2,3 tys. metrów kwadratowych dachu pałacu przekracza milion złotych. Pamiętajmy, że jest to dach mansardowy mający dwa spady po obydwu stronach, a pośrodku mamy dziedziniec. Poza kładzeniem dachówki prace obejmują uzupełnienie więźby dachowej, przygotowanie instalacji odgromowej, nowej blacharki, rynien, membran, a dopiero na końcu dachówki. Gdyby nie ten absurdalnie wysoki koszt wymiany dachu to skorzystalibyśmy jeszcze z tego, że stoją rusztowania i byśmy pałac jeszcze otynkowali, ale to musi jeszcze chwilę poczekać - zastrzega właściciel pałacu. Prace prowadzi wyłoniona w przetargu firma spod Częstochowy.
           

Fatalny 13 sierpnia

Jednym z elementów renowacji dachu jest ratunek unikatowej kopuły pałacu. - Kopuła pałacu w Strudze jest unikatowa w skali światowej, to jedyna na świecie kopuła barokowa pomalowana, zamontowana w strop renesansowy. Bardzo długo podejrzewano, że pochodzi ona z XIX wieku, ale badania potwierdziły, że powstała na początku XVIII wieku i jest prawdziwym unikatem. Niestety brak dachu nad pałacem przez dwadzieścia lat i w związku z czym lanie się wody do wnętrza spowodowało, że drewniana konstrukcja kopuły została bardzo poważnie naruszona. W rezultacie większość kopuły uległa zniszczeniu, zawaliła się... - opowiada Krzysztof Wieczorek. Zmienne warunki klimatyczne odcisnęły na całym pałacu piętno, nie wytrzymała też tego kopuła, choć jej ratunek był bliski. Właściciele pałacu zdając sobie sprawę z niepowtarzalności tej części zabytku przystąpili do odbudowy kopuły. Rozpoczęli od sporządzenia dokumentacji i przygotowania projektu ratunkowego w uzgodnieniu z konserwatorem. - Niestety w 2017 roku nie udało nam się dwukrotnie uzyskać dofinansowania, co spowodowało że musieliśmy realizację działań odłożyć - mówi zatroskany o los swojego domu właściciel. Resztki kopuły miały szanse dotrwać do działań ratunkowych, gdyby nie zmiana klimatyczna objawiająca się w naszym regionie gwałtownymi i porywistymi wiatrami.



Kopuła - początek sierpnia 2018 rok.

Orkan z 2016 naruszył konstrukcję pozostałej części sklepienia, które zaczęło się niebezpiecznie przechylać aż latem 2018 roku doszło do katastrofy budowlanej. - 13 sierpnia spotkało nas to nieszczęście, że kolejny fragment kopuły uległ całkowitemu zniszczeniu. Spadł on z wysokości 8 metrów... Elementy malarskie na nim zawarte są już nie do uratowania - zbiły się na drobne kawałki - wyjaśnia pan Krzysztof. Nie wszystko jednak stracone - pozostała przechylająca się część kopuły nadal istnieje i wymaga pilnych działań ratunkowych. - Razem z konserwatorami podejmujemy wszelkie próby by pozostałą część kopuły ratować. Przygotowaliśmy dokumentację i cały czas wierzymy, że ten totalnie unikatowy zabytek w skali świata uda się uratować nawet w pozostałej części 1/4 - 1/5, ale że pozostanie i będzie go można pokazać potomnym - podsumowuje Wieczorek. Przygotowano m.in. unikatowy pomysł polegający na zabezpieczeniu pozostałej części kopuły w specjalną siatkę i materiały zabezpieczająco - ratujące przed upadkiem i rozbiciem się w drobny mak. 


Zwiedź pałac i wspomóż odbudowę

Właściciele pałacu cały dochód z 6. letniego Festiwalu Lodów w 2018 roku przekazali na ratunek rozpadającej się unikatowej części zabytku. Latem Strugę odwiedziły prawdziwe tłumy nie tylko by spróbować niepowtarzalnych lodów, ale również odpowiedziano na wezwanie ratunku dla kopuły. Fundusze zbiera Fundacja Pałacu Struga - nr konta: 56 1090 2271 0000 0001 3477 5435 - na ten cel można wykonać przelew cegiełkę, a także kupić koszulkę biegacza -#BiegnęRatowaćDolnośląskieZabytki w cenie 50 - 60 zł.

- To się może wydawać szalone, chyba samo ratowanie zabytków jest w pewnym sensie szalone, ale kolaps kopuły nie spowodował tego, że się poddaliśmy. Wręcz przeciwnie, zmotywował nas do wzmożonych działań, by pozostałe jej fragmenty uratować - zaznacza Krzysztof Wieczorek. Jednak łatwo nie będzie. Przy obecnych cenach usług budowlanych i konieczności użycia niestandardowych działań, prace ratownicze mogą kosztować nawet pół miliona złotych. Fundacja pracuje też nad wydaniem książki oraz komiksu o bitwie pod Strugą w wykonaniu czołowego polskiego rysownika. 



prace na dachu - grudzień 2018 roku

Część pałacu można też zwiedzać, pomimo budowy i zagrożenia pozostałej części kopuły. Na parterze obiektu znajdują się sale muzealne i tam też powstanie Muzeum Bitwy pod Strugą i Muzeum Czettritzów. W Pałacu znajdują się artefakty pozyskane od mieszkańców Strugi i zakupione na wolnym rynku elementy dawnego wyposażenia obiektu. Od maja do września można też pałac zwiedzać, najlepiej z grupą po wcześniejszym umówieniu telefonicznym lub e-mailowym. Wstęp kosztuje 15 zł, 10 zł ulgowy. Dochód z biletów zasili fundusz remontowy. - To pałac z niezwykle ciekawą historią, o wiele dłuższą niż historia Książa. Warto poznać rodzinę, która tu mieszkała i unikatowe zabytki, których nigdzie bądź niemal nigdzie indziej nie można zobaczyć. Mamy tu gotycką wieżę rycerską z 1377 roku, elementy przebudowy renesansowej łącznie z krużgankami i przepiękną wieżą, unikatową klatką schodową z połowy XVI wieku z barokiem, wraz z elementami XIX-wiecznymi - zachęca zafascynowany bogactwem historii tego obiektu właściciel.  
   
Do końca 2020 roku po remoncie dachu, otynkowaniu elewacji i wymianie stolarki otworowej pałac będzie od zewnątrz wyglądał jak nowy, tymczasem jego wnętrze będzie nadal czekało na kolejne etapy zmian i działania remontowe. Jednak wówczas los jego niepowtarzalnych elementów nie będzie już zagrożony.


Zobacz też:


Elżbieta Węgrzyn


fot. ELW / Artur Burdek (1) / Pałac Struga (1)