36-letnia mieszkanka Kowalowej (gmina Mieroszów) trafiła do szpitala po ukąszeniu przez żmiję zygzakowatą. Każdego roku w maju te objęte ochroną gady są szczególnie aktywne i wygrzewają się na otwartym terenie. To ich okres godowy. Co roku wałbrzyskie pogotowie ratunkowe przyjmuje zawiadomienia o pogryzieniu przez żmiję.

Żmije obserwowane w maju 2021

W tym roku żmije zygzakowate z naszego regionu były w kwietniu i pierwszych dniach maja stosunkowo rzadziej widywane niż w latach poprzednich. Swoje zrobiły chłody. Ale już pierwszego dnia ciepła dyspozytor z Pogotowia Ratunkowego wysłał karetkę do Kowalowej, gdzie 9 maja, w niedzielne popołudnie ukąszenie przez żmiję zgłosiła 36-letnia kobieta. - To pierwszy przypadek w tym roku. Mieszkanka gminy Mieroszów została przewieziona do wałbrzyskiego szpitala. Do pogryzienia doszło niedaleko lasu - zaznacza Ryszard Kułak, dyrektor Pogotowia Ratunkowego w Wałbrzychu. 
Wedle danych pogotowia każdego roku w Wałbrzychu i powiecie wałbrzyskim dochodzi do kilku przypadków ukąszeń, w 2020 i 2019 - po 2 zdarzenia, a w 2018 było ich aż 9.

Najczęściej żmije spotykane są w okolicy Masywu Dzikowca, nie brak ich też w okolicy Chełmca. Pierwsze zgłoszenia o żmijach w ogrodach i nieopodal budynków mieszkalnych na terenie Boguszowa-Gorc pochodzą z przełomu kwietnia i maja. - Jednak obecności gadów nie potwierdzano aż do dziś. Żmiję wypełzającą spod głazu przy narożniku budynku zaobserwowali mieszkańcy ul. Głównej - mówi Sławomir Stokłosa, komendant Straży Miejskiej w Boguszowie-Gorcach.


Nie taka żmija straszna

Przypominamy, że żmije zygzakowate wiosną mają okres godowy i są wówczas bardziej drażliwe. Węże te nie są agresywne i unikają człowieka, niezaczepiane odpełzają w sobie tylko znanym kierunku. Do ukąszeń dochodzi rzadko, jeszcze rzadziej żmija wstrzykuje jad (30 - 60% ukąszeń suchych). Zdarza się, że niezauważona przez nas żmija zostanie nadepnięta, przestraszy ją szczekający pies lub zwykła czynność spacerowicza jak np. zrywanie kwiatów. Przekonał się o tym w ostatnich latach mieszkaniec Podzamcza podczas spaceru w stronę zamku Cisy ŻMIJA PRZERWAŁA SPACER. WAŁBRZYSZANIN PRZEŻYŁ DRAMAT [FOTO].

Niestety u niektórych osób ukąszenia węży mogą powodować ciężką ogólnoustrojową reakcję alergiczną. Ukąszenie żmii bywa szczególnie niebezpieczne dla dzieci i osób starszych, choć zwykle nie stanowi jednak zwykle śmiertelnego zagrożenia dla zdrowych osób dorosłych. Osoba ukąszona odczuwająca dolegliwości jak ból, opuchlizna, pieczenie, objawy podobne do zatrucia powinna zachować spokój i zadzwonić na 112. Szacuje się, że w Europie rocznie na 15-25 tys. przypadków ukąszeń żmii, średnio 30. to przypadki śmiertelne. W przypadku natrafienia na żmiję w budynku mieszkalnym lub na posesji można to zgłosić służbom. Strażacy i strażnicy miejscy mają specjalne chwytaki, dzięki którym węża odławiają i wypuszczają w lesie daleko od zabudowań. 

Przypominamy jak rozpoznać żmiję






Elżbieta Węgrzyn
Grafika Lasy Państwowe