Marcin Radomski ponownie poprowadzi występującego w Suzuki 1 Lidze Górnika Trans.eu Wałbrzych. Szkoleniowiec wraca pod Chełmiec po trzech latach, zastępując na stanowisku Łukasza Grudniewskiego.

41-letni Radomski prowadził Górnika przez dwa sezony. W 2018 roku niespodziewanie wprowadził go do 1 ligi, po zajęciu drugiego miejsca szczebel niżej. W kolejnych zmaganiach również zanotował dobry wynik ponad stan kadrowy, docierając z wałbrzyskim beniaminkiem do fazy play-off. Nasi zajęli 8. miejsce i w ćwierćfinale ulegli 1:3 Śląskowi Wrocław. 

Podobne wyniki Radomski uzyskiwał wcześniej z Nysą Kłodzko. W 2015 awansował do 1 ligi, a rok później niespodziewanie doprowadził tamtejszy klub do ćwierćfinału 1 ligi (również z 8. pozycji). 

W latach 2019-2021 nowy-stary trener wałbrzyszan prowadził Miasto Szkła Krosno. W premierowym roku pracy zajął 6. miejsce, a rozgrywki przerwał wybuch pandemii. Następnie znowu był szósty, odpadając w ćwierćfinale z WKK Wrocław (0:3). Ostatni sezon spędził jako szkoleniowiec Decki Pelplin, którą utrzymał przed degradacją z Suzuki 1 Ligi (14. pozycja). 

Powrót Radomskiego do Wałbrzycha jest dość zaskakujący. W kuluarach padały nazwiska Andrzeja Adamka i Pawła Turkiewicza. Ten pierwszy, wychowanek Górnika, w ostatnim sezonie pracował w roli asystenta Andreja Urlepa w Śląsku Wrocław, z którym zdobył mistrzostwo Polski. Turkiewicz poprzednie rozgrywki spędził jako asystent Marcina Stefańskiego w ekstraklasowym Treflu Sopot (bez awansu do play-off), a wcześniej pracował w pierwszoligowych Dzikich Warszawa. 

Radomski w swojej karierze trenerskiej w 1 lidze pracował do tej pory z zespołami środka tabeli lub zainteresowanymi utrzymaniem. Nie jest na tym etapie jasne o co w kampanii 2022-23 zagra Górnik. Trwa budowa składu, zapowiadanych jest kilka istotnych zmian. Dodajmy, że nowy sezon wprowadza możliwość zatrudnienia jednego zawodnika bez polskiego paszportu oraz konieczność przebywania na parkiecie przez całe spotkanie młodzieżowca (rocznik 2000 lub młodsi). Ten drugi przepis szczególnie nie przypadł do gustu klubom, apelującym do Polskiego Związku Koszykówki o jego zniesienie lub modyfikację. 

Na tym etapie (23 czerwca) wiemy, że w lidze wystartuje maksymalnie 18 zespołów. Musimy jednak poczekać na konkrety w kwestii regulaminu.