Ekstraliga: Zaraz po Wielkanocy do gry wraca AZS PWSZ Wałbrzych. W środę, 24 kwietnia o godz. 17 wałbrzyszanki podejmą na stadionie przy ul. Ratuszowej aktualnego mistrza Polski i lidera rozgrywek, Górnika Łęczna.

Po 20 kolejkach tego sezonu Górnik ma zdecydowaną, ośmiopunktową przewagę nad drugim w stawce Medykiem Konin. Ekipa z Łęcznej jest w tym sezonie niepokonana, wygrała siedemnaście razy, trzykrotnie zremisowała, strzelając w tym sezonie już 101 goli i tracąc ledwie 14.

Górnik Łęczna jest towarem eksportowym kobiecej piłki w Polsce. W sierpniu ubiegłego roku rywalizował w Edynburgu w turnieju kwalifikacyjnym Ligi Mistrzyń. Drużyna z Lubelszczyzny wygrała z mistrzem Gruzji, Martve Kutaisi 12:0, ale nie sprostała Anderlechtowi Bruksela (mistrz Belgii, 0:1) oraz Glasgow City (mistrz Szkocji, 0:2) i zakończyła przygodę w Europie.

W składzie Górnika nie brakuje reprezentantek Polski. Podczas ostatniego zgrupowania na towarzyskie mecze z Włochami i Finlandią w kadrze znalazły się pomocniczki Dominika Grabowska, Emilia Zdunek,  Sylwia Matysik, Weronika Zawistowska i napastniczka Gabriela Grzywińska. W obrębie zainteresowań selekcjonera pozostają też obrończyni Patrycja Balcerzak i pomocniczka Agata Guściora. Powołanie otrzymała także skrzydłowa Ewelina Kamczyk, ale z powodu choroby nie mogła dołączyć do koleżanek. 23-letnia Kamczyk to jedna z największych gwiazd Ekstraligi. W poprzednich dwóch sezonach sięgała po koronę królowej strzelczyń i wszystko wskazuje na to, że zdobędzie ten tytuł po raz trzeci z rzędu, bo po 20 kolejkach ma na koncie aż 33 gole. Kamczyk to także mistrzyni Europy z reprezentacją Polski U-17 z 2013 roku, gdzie grała razem ze wspomnianymi Matysik i Grzywińską oraz z  reprezentującymi barwy AZS PWSZ Wałbrzych Dominiką Dereń i Anną Rędzią (w meczu o złoto Polki pokonały Szwedki 1:0 po bramce Kamczyk). Na lewej obronie Górnika możemy z kolei oglądać Chorwatkę Anę Jelencić, w przeszłości piłkarkę AZS PWSZ Wałbrzych.

Ewelina Kamczyk, zdj. Instagram

Wałbrzyszanki plasują się w tabeli Ekstraligi na czwartym miejscu, tracąc do Górnika trzynaście „oczek”. W pierwszej rundzie w Łęcznej wyraźnie lepsza była drużyna gospodarzy, która wygrała 5:1. W poprzednim sezonie AZS PWSZ udowodnił jednak, że z Górnikiem może powalczyć. W Wałbrzychu przegrał 2:3, a w Łęcznej sensacyjnie wygrał 1:0 po goli Oliwii Rapackiej. To duże osiągnięcie, bo w poprzednim sezonie Górnik przegrał tylko dwukrotnie w dwudziestu siedmiu meczach. Najlepszą strzelczynią wałbrzyszanek jest Słowaczka Klaudia Fabova (11 goli), a tylko jeden gol mniej ma słynąca ze świetnie bitych stałych fragmentów gry Klaudia Miłek (na zdjęciu). Osiem goli strzeliła za to stoperka i kapitan zespołu, Małgorzata Mesjasz, etatowa w ostatnim czasie reprezentantka Polski


Klaudia Fabova regularnie występuje w reprezentacji Słowacji

Środowe spotkanie Górnika z AZS PWSZ będzie można obejrzeć na żywo w internecie, na facebookowym profilu Sportowego Wałbrzycha TV (początek o 16:30).

Czytaj także:

19. KOLEJKA: ZAŃKO ZNOWU TO ZROBIŁA! PODZIAŁ PUNKTÓW Z MEDYKIEM

KAPITAN AZS PWSZ W HISTORYCZNYM MECZU

AZS PWSZ, CZYLI W JEDEN TRENING DOOKOŁA POLSKI (I NA SŁOWACJĘ)