Alkatraz 2K19 pozostawiło po sobie niezapomniane wrażenie. Rekordowa ilość drużyn, niesamowicie zacięte półfinały i wielki popis strzelecki Damiana Pielocha w finale sprawiły, że była to najlepsza od lat edycja tego legendarnego, wałbrzyskiego turnieju koszykówki ulicznej.

Rozegrany w sobotę, 8 czerwca na asfaltowym boisku przy Zespole Szkół Politechnicznych „Energetyk” turniej trwał aż kilkanaście godzin. Pierwszy mecz wystartował planowo o 9:30, ale już ok. 11 zawody przerwano z powodu obfitych opadów deszczu. Przerwa w turnieju trwała ponad dwie godziny, ale warto było czekać do samego końca imprezy, czyli do godz. 20:30, bo na boisku w centrum Wałbrzycha działy się rzeczy wyjątkowe.

Thomas Kelati

Przedsmak tego,  co może dziać się w decydującej fazie Alkatraz 2K19 dał ćwierćfinał pomiędzy Hoopers a Bad Company. W składzie tych pierwszych znajdował się Thomas Kelati, Amerykanin z erytrejskimi korzeniami, obywatel RP i były reprezentant Polski, były gracz czołowych klubów w Europie (Malaga, Chimki Moskwa, Valencia), dwukrotny zwycięzca Eurocup, były zawodnik Los Angeles Lakers (preseason 2009). Ostatnio Kelati, który na szersze wody w europejskim baskecie wypłynął po bardzo udanej przygodzie w Turowie Zgorzelec, był związany ze Stelmetem Zielona  Góra, ale z powodu  kłopotów zdrowotnych w ostatnich rozgrywkach prawie nie grał. W Alkatraz 2K19 wraz ze swoim zespołem musiał jednak uznać wyższość  Bad Company w wyrównanym ćwierćfinale.

Mateusz Stankiewicz (juniorzy Górnika) współtworzył najmłodszą drużynę w turnieju, złożoną w całości z 17-latków

W półfinale Bad Company, czyli legendarna drużyna gospodarzy asfaltowego boiska przy „Energetyku” uporała się z Green Go, zespołem złożonym m.in. z zawodników trzecioligowego WSTK Wschowa-Sława, wygrywając jednak zaledwie jednym punktem. Jeszcze więcej dramaturgii było w drugiej parze, gdzie obrońca tytułu, Piękni i Młodzi, sensacyjnie uległ po dogrywce Young Blood. Obie ekipy były złożone z graczy związanych z wałbrzyskim Górnikiem. W finale Bad Company, którego skład w porównaniu z poprzednimi edycjami został nieco zmodyfikowany, uporał się z Young Blood, czyli pięcioma wałbrzyszanami z rocznika 2000. Do wygranej  BC poprowadził Damian Pieloch, trafiając aż pięć razy z rzędu za trzy! Z każdą kolejną udaną próbą 30-letniego wychowanka Górnika publiczność reagowała coraz bardziej żywiołowo, a po piątym celnym rzucie eksplodowała, wbiegając na boisko!

Bartosz Kosior jeszcze niedawno zdobywał mistrzostwo Polski juniorów, a teraz wraz z kolegami z Young Blood był o krok od sprawienia sensacji i wygrania całego Alkatraz 2K19

W turnieju udział wzięła rekordowa liczba 15 zespołów:

1. miejsce -  Bad Company w składzie: Damian Pieloch (MVP turnieju, WKK Wrocław, 1. liga, wychowanek Górnika), Michał Borzemski (organizator turnieju, trener w Baskecie Szczawno-Zdrój oraz Szerszeniach), Mateusz Myślak (Basket Szczawno-Zdrój, 3. liga), Rafał Wojciechowski (Doral Nysa Kłodzko, awans do 1. ligi, wychowanek Górnika).

MVP turnieju, Damian Pieloch (z lewej) odbiera gratulacje od legend Bad Company, czyli najbardziej utytułowanej drużyny w historii Alkatraz

2. miejsce – Young Blood w składzie z koszykarzami z rocznika 2000: Mateusz Podejko (SMS Władysławowo, 2. liga, wychowanek Górnika), Bartosz Kłyż (IgnerHome Polonia Świdnica, 3. liga, wychowanek Górnika), Łukasz Makarczuk (IgnerHome Polonia Świdnica, 3. liga, wychowanek Górnika), Bartosz Kosior (Hensfort Przemyśl, 2. liga, mistrz Polski juniorów 2018 z Hensfortem, wychowanek Górnika),  Andrzej Adamek Jr (Hensfort Przemyśl, 2. liga, mistrz Polski juniorów 2018 z Hensfortem, wychowanek Górnika).

3. miejsce – Piękni i Młodzi w składzie: Damian Durski (Górnik Trans.eu Wałbrzych, 1 .liga, wychowanek Górnika), Marcin Wróbel (Górnik Trans.eu Wałbrzych, 1. liga), Bartłomiej Ratajczak (Górnik Trans.eu Wałbrzych, 1. liga), Krzysztof Spała (Górnik Trans.eu Wałbrzych, 1. liga), Marcin Dymała (Spójnia Stargard, Energa Basket Liga)

Alkatraz bez wsadów Bartłomieja Ratajczaka? Nie wyobrażamy sobie tego!

W turnieju grały także wspomniane zespoły ze Wschowy i Zielonej Góry (drużyna Kelatiego w składzie z Kacprem Traczykiem z drugoligowych Muszkieterów Nowa Sól, Kubą Lewandowskim, wychowankiem Górnika i asystentem trenera w Stelmecie Zielona Góra, Olkiem Sulikowskim, graczem Basketu Szczawno-Zdrój, w przeszłości Muszkieterów oraz Mariuszem Karwikiem, wychowankiem Górnika, który gościnnie wsparł zespół), ale również ekipy z Poznania (m.in., przedstawiciele trzecioligowej Pyry Poznań), Warszawy (z doskonale znanym fanom streetballa Carterem), Góry (z diabelnie szybkim Skibą), Piławy Górnej oraz te z byłymi koszykarzami Górnika (m.in. Wieczorek, Adranowicz, Murzacz, Ciuruś) i licznymi przedstawicielami Wałbrzyskiej Amatorskiej Ligi Koszykówki „Aqua Zdrój”. Na asfalcie z niezłej strony pokazali się także ci najmłodsi, juniorzy biało-niebieskich z rocznika 2002 (Stankiewicz, Niziński, Kalinowski oraz Kabała, który obecnie reprezentuje Gimbasket Wrocław).

Sprawca całego zamieszania - Michał Borzemski

Wokół boiska nie zabrakło ludzi związanych w basketem. Tu trzeba wspomnieć o wałbrzyskich symbolach, Mieczysławie Młynarskim, który pojawił się na Alkatraz po rekonstrukcji biodra oraz o Andrzeju Adamku, z podziwem obserwowującego poczynania Young Blood i Damiana Pielocha. Duże brawa za zorganizowanie kolejnej edycji turnieju Alkatraz 2K19 należą się Michałowi Borzemskiego oraz sponsorom, którzy zapewnili wszystkim zgromadzonym catering, wodę oraz kapitalną oprawę muzyczną (DJ Brylok).


Andrzej Adamek gratuluje Young Blood wejścia do finału