Będziemy mieć wyjątkowy pomnik wielkiego kierowcy wyścigowego. Nie tam byle jaki z gipsu, czy aluminium, ale z brązu. Posąg przedstawiający Ayrtona Sennę w skali 1:1 stanie przy ulicy jego imienia na terenie Muzeum Górnictwa i Sportów Motorowych, którego założycielem i kustoszem jest Jerzy Mazur. Artykuł z najnowszego numeru tygodnika "Wiesz Co".


Laczki spadły nam z nóg. Coś takiego w Wałbrzychu! Przypuszczamy, że pomników Senna ma kilka, jeśli nie kilkanaście na całym świecie, ale prawdopodobnie żaden nie stoi przy ulicy o statusie państwowym. A właśnie gminna jest ul. Ayrtona Senny w Wałbrzychu, przy której zlokalizowane jest Muzeum Górnictwa i Sportów Motorowych.



Zapytacie, skąd w ogóle pomysł, żeby uhonorować u nas tego znakomitego niegdyś kierowcę Formuły 1? Jerzy Mazur założyciel i kustosz muzeum, to wielki fan sportów motorowych. Zresztą sam był kierowcą rajdowym. Senna to dla niego wybitny sportowiec, kierowca wszech czasów. Jak mówi najlepszy w historii wyścigów F1. – Ale nie to było najważniejsze, żeby uczcić jego pamięć. Uważam, że ludzi dobrych, należy szanować za życia, a kiedy odejdą pamiętać o nich i wskazywać jaką drogą należy zmierzać – mówi dość enigmatycznie Jerzy Mazur.

Spróbujemy to wyjaśnić najprościej jak się da. Oprócz tego, że Senna czuł się jak ryba w wodzie na torze, to poza nim był wspaniałym człowiekiem. Chętnie pomagającym potrzebującym, zwłaszcza dzieciom. Gdy ścigał się w F1, często anonimowo przekazywał dziesiątki milionów dolarów na edukację dzieci z najbiedniejszych regionów świata, głównie z Ameryki Południowej. Po jego tragicznej śmierci na torze Imola w San Marino pomocą zajęła się fundacja jego imienia. Senna Foundation przekazuje również olbrzymie kwoty na edukację najmłodszych. Brazylijczyk byłby z tej działalności dumny. Jerzy Mazur postanowił, że uhonoruje tego wybitnego sportowca. W jedyny możliwy chyba sposób, stawiając mu pomnik.



Nie kamienny, żaden aluminiowy czy gipsowy, ale z brązu. Taki na pełnym wypasie. Projektem zajął się znakomity artysta polskiego pochodzenia. Obelisk w gipsie stworzył inny świetny rzeźbiarz, a odlewu dokonano w prestiżowej polskiej odlewni brązu. Pomnik jest prawie gotowy. Trwają prace wykończeniowe – szlifowanie i patynowanie. Odsłonięcie monumentu, który stanie w otoczeniu Muzeum Górnictwa i Sportów Motorowych w Wałbrzychu przy ulicy… Ayrtona Senny, zaplanowano 1 maja tego roku. To jakże symboliczna data. Minie wtedy 27 lat od ostatniego wyścigu brazylijskiego kierowcy w Grand Prix San Marino na Imola.



Stworzenie pomnika z brązu to nie jest jak kupno mleka w spożywczaku. To kosztowna sprawa. W części pieniądze na jego powstanie wyłożył Jerzy Mazur z własnej kieszeni. Nie chce jednak zdradzić, ile całość będzie ostatecznie kosztować. Namawia jednak innych do wspierania tej idei.

Jeżeli możesz, chcesz pomóc oraz mieć swoją „cegiełkę” w przykładzie, że można zdobywać sławę, kolejne tytuły, ale dostrzegać innych, co jest rzeczą niezwykłą, przekaż dowolny datek – mówi Jerzy Mazur. Wpłat można dokonywać na konto Our Future Foundation lub wspomóc zbiórkę na nowej platformie crowdfundingowej www.zbieram.pl. Lada moment ruszy tam akcja wspierania idei powstania w Wałbrzychu pomnika Ayrtona Senny.


Tomasz Piasecki

Fot. użyczone (Jerzy Mazur)
Zdjęcia archiwalne z wizyty w muzeum: Magdalena Sakowska


Tak prezentuje się obelisk w gipsie. Odlany w brązie będzie zdecydowanie efektowniejszy:




O muzeum motoryzacji i Szybie Teresa pisaliśmy:
WAŁBRZYCH: POZNAJCIE SZYB TERESA, ODRESTAUROWANY I Z WIDOKIEM (FOTO)
WOŚP WAŁBRZYCH: DOKĄD TRAFIŁY FELGI Z PODPISEM HOŁOWCZYCA? (FOTO)
WAŁBRZYCH: W MUZEUM HOŁOWCZYC, KUBICA, BUBLEWICZ I INNI (FOTO)
AMBASADORZY WAŁBRZYCHA 2018 - MAMY NOWYCH! (FOTO)
STARA KOPALNIA: ŚWIAT AUT RAJDOWYCH I WYŚCIGOWYCH (FOTO)