Jednym ze znaków rozpoznawczych Wałbrzycha jest odrestaurowana Stara Kopalnia, dawniej Julia-Thorez. Inne nasze kopalnie i szyby zmiótł lub zrujnował wiatr historii, ale nie wszystkie. Daleko od typowo górniczych dzielnic miasta, na Rusinowej, można zwiedzać odrestaurowany szyb kopalni węgla kamiennego "Teresa". Tam też jest muzeum górnictwa i można się dowiedzieć wielu ciekawych rzeczy.


Kopalnia księżnej Daisy?

Kopalnia Węgla Kamiennego "Teresa" była przez Niemców zwana początkowo „Cesar” lub „Cäsar Gruben”, a później „Theresien/Theresa Schacht”.
Kopalnia ta pierwotnie należała do rodziny von Crauss. Złoże było eksploatowane już w XVIII wieku, jak pisze Jerzy Kosmaty (Utworzenie Muzeum Górnictwa i Sportów Motorowych w obiektach szybu „Teresa” w Wałbrzychu jako forma rewitalizacji terenów poprzemysłowych w Wałbrzychu z wykorzystaniem dla celów turystycznych i dydaktycznych - pwr.wroc.pl), w tym miejscu działały cztery kopalnie: "Glückauf" (rozpoczęła lub wznowiła działalność w 1772 r.), "Gnade Gottes" (od 5 sierpnia 1771 r.), "Bergrecht" (od 14 października 1772) oraz "Neue Gnade Gottes" - od 20. maja 1776 r.).

W 1797 r. kopalnie „Cesar” i „Glückauf” połączono w jedno konsorcjum i przyjęto nazwę kopalni „Cesar”. Po połączeniu wszystkich kopalń w jedną strukturę górniczą pod nazwą „Cesar” największe wydobycie osiągnięto w 1842 r. – wynosiło ono 5007 ton węgla rocznie
- pisze Jerzy Kosmaty. Późniejszy szyb „Teresa” zgłębiono w 1841 r. do poz. +431 m. Jako urządzenie wyciągowe zastosowano kołowrót. W latach 1864–1867 wybudowano tu kotłownię i maszynę parową. W 1874 r. również koksownię liczącą 30 pieców, działała do 1898. W 1903 r. zbudowano elektrownię. Od początku XIX w. do około 1916 r. nieopodal "Teresy" zlokalizowany był szyb wentylacyjny "Jakob". Inny szyb wentylacyjny - "Anton" usytuowany był ok. 50 m. na zachód od nadszybia szybu "Teresa". Na jego reliktach powstała sortownia, a z początkiem XX w. żelbetowe zbiorniki węgla - zlikwidowane w latach 70-tych XX w. Zdjęcie z lat 1905-1920 z polska-org.pl (użytkownik ragnar):



Zespół kopalń zmieniał właścicieli - należał do Kristerów, potem do rodziny Kulmitz. W 1921 kopalnia została od niej kupiona przez Jana Henryka (Hansa Heinricha) XV von Pless i kusi myśl, że to on zmienił nazwę jednego z szybów na cześć swojej żony. Może nie wszyscy pamiętają, że pierwsze dwa imiona księżnej Daisy to Maria Teresa. Hochbergowie nazywali kopalnie imionami swoich małżonek i stąd "Ida" na Sobięcinie, jednak szyb "Teresa" według niektórych opracowań występował pod tą nazwą już w XIX wieku. W 1925 kopalnia została unieruchomiona i zatopiona, w 1930 działała już ponownie. W 1945 roku włączono ją do kopalni "Julia" ("Thorez"), była wtedy nieczynna. Wtedy nazwę szybu "Teresa" rozszerzono na całą kopalnię (opracowanie dostępne na stronie Interaktywnego Muzeum Techniki w Wałbrzychu). W 1953 roku wznowiono wydobycie węgla.

W 1990 podjęto decyzję o likwidacji Wałbrzyskiego Zagłębia Węglowego. Na powierzchni pola szybu „Teresa” było wiele budynków i urządzeń, które budowano przez ostatnie kilkadziesiąt lat. Były to: basztowa murowana wieża wyciągowa z 1864 r. z wieżą stalową zastrzałową z 1930 r., budynek maszyny wyciągowej, maszyna wyciągowa zbudowana w 1924 r. w Hucie Donnersmarcka w Zabrzu, przeniesiona w latach 50-tych XX w. z szybu Tytus, kotłownia, budynek biurowy z łaźnią, budynki magazynowe, rozdzielnia, wentylatory, sprężarki, warsztaty i wiele innych przybudówek, których liczba systematycznie wzrastała. Budynek nadszybia szybu „Teresa” decyzją Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków z 25 lipca 1991 r. został wpisany na listę zabytków pod numerem 824/Wł. - pisze Jerzy Kosmaty. Niestety, w tym momencie "Teresa" była już skazana na ruinę. Kierownictwo kopalni "Thorez" wystąpiło z wnioskiem o zgodę na likwidację szybu przez zasypanie go. Zdjęcie z portalu polska-org.pl - tuż przed 1900 (użytkownik Ragnar):



A co było pod ziemią?

Poziom sztolniowy i chodników łączono z powierzchnią kilkoma szybami: pionowymi i pochyłymi, których głębokości sięgały do 40 m. Poważną rolę odgrywała przy tym tzw. "sztolnia Dziedziczna", pochodząca z lat 90-tych XVIII w., która przecinała warstwy węglonośne w polach "Glückauf" i "Caesar" w linii późniejszych szybów "Teresa", "Anton" i "Jakob". Jej długość sięgnęła w 1810 r. 2723 m, a zabezpieczona wówczas była obudową drewnianą (na długości 1060 m) i murową (na długości 281 m), na pozostałych odcinkach wyrobiska sztolni pozostawiono bez obudowy.

W latach 40-tych XIX w., wskutek wyczerpywania się zasobów węgla powyżej poziomu sztolniowego, przystąpiono do budowy nowego poziomu wydobywczego, na głębokości ok. 60 m. pod powierzchnią ziemi. Pierwszy poziom głębinowy kopalni "Caesar" udostępniono szybem "Teresa", zgłębionym w 1844 r., dwuprzedziałowym. Był to szyb wydobywczy, którym poza urobkiem ciągnięto również wodę kopalnianą. Funkcje wentylacyjne powierzono sąsiadującym z "Teresą" szybom "Anton" i "Jakob". [...]



Szyb "Teresa" w XIX w. kilkakrotnie pogłębiano: w latach 1864-1868 do poziomu +370 m., w latach 1868-1872 do poziomu +315 m., w latach 1875-1883 do poziomu +245 m., w latach 1895-1896 do poziomu +185 m.
[...] Do roku 1920 wykonano przekopy w kierunku szybu "Wojennego" (obecnie "Pokój") w Kamieńsku, stanowiącego element składowy kopalni "Sophie" w Jedlinie Zdroju [...]. W tym czasie poważnie rozważano połączenie kopalni "Caesar" w Wałbrzychu z kopalnią "Sophie" w Jedlinie Zdroju przez szyby "Teresa" i "Wojenny". W tym nowym układzie szyb "Teresa" pełnić miał już funkcje nie szybu wydobywczego, lecz zjazdowo-wentylacyjnego. Stąd w latach 1921-22 wstrzymano wydobycie i przystąpiono do rekonstrukcji powierzchni (opracowanie dostępne na stronie Interaktywnego Muzeum Techniki w Wałbrzychu).



Ciekawostka: od "Teresy" do bocznicy przystanku kolejowego w Kamieńsku (dziś stacja Jedlina Górna) poprowadzono nad dzisiejszą ul. Kłodzką... kolejkę linową do transportu urobku. Od 1901 r. węgiel wzbogacony w zakładzie przeróbczym, transportowany był kolejką napowietrzną, linową, wspartą na stalowych podporach do stacji kolejowej Kamieńsk (długość trasy 3,1 km, wydajność kolejki wagonikowej 25 t/godz.) - relikty podpór czytelne są w terenie do dzisiaj (opracowanie dostępne na stronie Interaktywnego Muzeum Techniki w Wałbrzychu). Zdjęcie z polska-org.pl (użytkownik Ragnar):




Kopalnia Jerzego Mazura


Skazana na ruinę jak inne, kopalnia "Teresa" otrzymała swoją szansę od losu. W 1997 roku kupił ją znany kierowca rajdowy Jerzy Mazur (pisaliśmy o nim: WAŁBRZYCH: W MUZEUM HOŁOWCZYC, KUBICA, BUBLEWICZ I INNI (FOTO), AMBASADORZY WAŁBRZYCHA 2018 - MAMY NOWYCH! (FOTO), STARA KOPALNIA: ŚWIAT AUT RAJDOWYCH I WYŚCIGOWYCH (FOTO)). Obiekt został odrestaurowany wraz z zabudową i obecnie służy do celów gospodarczo-handlowych: znajduje się tam salon samochodowy i prywatne Muzeum Górnictwa i Sportów Motorowych.



W nadszybiu nowy właściciel urządził muzeum górnictwa, przystosowując przy tym wieżę wyciągową do roli platformy widokowej. Można tu oglądać wózki kopalniane, sprzęt ochronny, mundury górnicze z odznaczeniami, urządzenia i narzędzia górnicze oraz książki i dokumenty z zakresu górnictwa, a także dużą kolekcję butelek i porcelany. W dawnej maszynowni utrzymał oryginalny elektryczny wyciąg kopalniany z 1924 r. (do 1959 pracujący w maszynowni szybu "Tytus"), urządzając wokół niego muzeum motoryzacji. Wewnętrzne drogi komunikacyjne zespołu zyskały nazwy od wybitnych rajdowców samochodowych i motocyklowych, pod placem manewrowym przysposobiono dla ruchu turystycznego, odkrytą w toku przebudowy jego nawierzchni, sztolnię pochodzącą z lat 20-tych XX w.



- Jest tu budynek maszynowni, a w nim maszyna, która służyła do końca. Nie dostałem na całą renowację ani złotówki od instytucji przyznających dotacje. Gdybym podchodził do tego komercyjnie, wyglądałoby to zupełnie inaczej, ale chciałbym, żeby to służyło nie tylko za mojego życia - mówi właściciel zabytku.


Dzięki Jerzemu Mazurowi ocalał oryginalny zabytek przemysłowy typu "baszty obronnej", charakterystyczny dla wież nadszybowych typu "Malakow" - i dziś stanowi przykład, że była kopalnia może służyć nowym celom. Wieża szybu Teresa jest jedyną budowlą przemysłową w Wałbrzychu z tak charakterystycznym wystrojem architektonicznym. A dookoła można zobaczyć szereg reliktów górniczych o sporych walorach informacyjnych dla archeologii przemysłowej. Z wieży szybowej też można popatrzeć.



Muzeum można zwiedzać po wcześniejszym umówieniu się przez telefon, cena biletu to 18 zł normalny, 14 zł ulgowy, dzieci do 12-tego roku życia wchodzą bezpłatnie, jest możliwość zwiedzania grupowego.


O muzeum motoryzacji:

WAŁBRZYCH: W MUZEUM HOŁOWCZYC, KUBICA, BUBLEWICZ I INNI (FOTO)
AMBASADORZY WAŁBRZYCHA 2018 - MAMY NOWYCH! (FOTO)
STARA KOPALNIA: ŚWIAT AUT RAJDOWYCH I WYŚCIGOWYCH (FOTO)

Czytaj też:
WAŁBRZYCH: LISIA SZTOLNIA W MINIATURZE CZEKA NA TURYSTÓW (FOTO)
LISIA SZTOLNIA DO ZWIEDZANIA?
Stara Kopalnia: Tej części nie zwiedzicie. Zobaczcie [ZDJĘCIA]
Zwiedzaj Wałbrzych z mapą szlaków dziedzictwa górniczego
WAŁBRZYCH: HISTORIA PEWNYCH ZAMUROWANYCH DRZWI (FOTO)
WAŁBRZYCH: PONURY LOS DAWNYCH ZABYTKÓW TECHNIKI (FOTO)


Opr. Magdalena Sakowska
Foto: Magdalena Sakowska
Zdjęcia archiwalne: polska-org.pl