Specjalnie dla naszego portalu, wałbrzyszanka Wiktoria Dulat opowiedziała o wrażeniach z Mistrzostw Świata IDO w Kopenhadze.

Dulat, trenująca na co dzień w Studiu Tańca „Carmen” , wystartowała w Mistrzostwach Świata International Dance Organization Hip-Hop, Break Dance i Electric Boogie, które w tym roku odbyły się w stolicy Danii w dniach 17-21 października.

18-letnia Dulat przeszła długą drogę, by znaleźć się wśród najlepszych tancerek hip-hop na świecie:

Na Mistrzostwa Świata Hip-Hop, Break Dance i Electric Boogie mogłam pojechać dzięki polskim eliminacjom, które zresztą odbyły się w Wałbrzychu, tak samo jak Mistrzostwa Europy. W eliminacjach zajęłam 4. miejsce,  co pozwoliło mi wziąć udział w kolejnych etapach. Pierwsza dziesiątka mogła wziąć udział w Mistrzostwach Europy, natomiast pierwsza piątka mogła dodatkowo reprezentować Polskę na Mistrzostwach Świata.

W zawodach w Kopenhadze Dulat zajęła 26. miejsce w gronie 70 tancerek. Dla wałbrzyszanki był to debiut w mistrzostwach świata, do tego od razu w kategorii ADULTS (Dorośli).

Jeśli chodzi o Mistrzostwa Świata, to chciałabym przede wszystkim powiedzieć, że pierwszy raz brałam w nich udział, tak samo jak w Mistrzostwach Europy. Było to dla mnie nowe doświadczenie, kolejny stopień w karierze tancerki. Konkurencja zawężała się już do najlepszych reprezentantek krajów członkowskich International Dance Organization. Mistrzostwa odbywały się na Brondby Stadion. Hala była bardzo dobrze przygotowana. Po powrocie mogę również dodać, że organizacja Mistrzostw Polski i Europy w Wałbrzychu w żaden sposób nie odbiegała od światowego poziomu, wydaje mi się nawet, że jeszcze bardziej zadbaliśmy o wszystkie szczegóły.

Dulat podkreśla, że rywalizacja z najlepszymi była dla niej cenną lekcją, z której na pewno wyciągnie wnioski:

Przechodząc już do samego tańca mogę śmiało powiedzieć, że dałam z siebie wszystko, zatańczyłam jak najlepiej potrafię. Jednakże jest to już inny „level”, wiele dziewczyn po prostu okazało się być lepszymi ode mnie. W tym roku królował styl uliczny. Porównując do Mistrzostw Europy, tam sędziowie bardziej zwracali uwagę na stronę sportową, dlatego też pewnie moja faworytka Nina Ukmar, która na Mistrzostwach Europy zajęła 1. miejsce, tutaj nie dostała się nawet do finału. Ze swojego miejsca jestem bardzo dumna, był to mój pierwszy udział w tak ważnych zawodach. Jestem już bogatsza o nowe doświadczenia, wiem nad czym muszę ciężej pracować, co zmienić a czego nie. Liczę, że za rok będzie lepiej.


Start w międzynarodowych zawodach był także okazją dla Wiktorii do zwiedzania stolicy Danii. Choć skupiała się na udziale w zawodach, miała szansę docenić uroki Kopenhagi:

Niestety miałam jeden dzień na zwiedzanie, ponieważ cały czas spędziłam na stadionie oglądając też inne konkurencje. Pogoda nie sprzyjała, ale zwiedziłam wszystkie ważniejsze miejsca: Ogrody Tivoli, Ratusz Miejski, Kościół Zbawiciela, no i oczywiście odbyłam spacer słynnym kanałem Nyhavn, który zachwyca kolorowymi kamieniczkami. O Kopenhadze mogę powiedzieć to, że zdecydowanie królują tam rowery. Stoją wszędzie, bez zabezpieczeń. Nikt ich nie ukradnie ponieważ dosłownie każdy ma tam swój własny.

Warto podkreślić, że w kategorii dorosłych solistek w stylu hip-hop Dulat była najlepszą z Polek (ex aequo z Aleksandrą Sochacką).  Mistrzostwo świata zdobyła Julia Meyerdierks z Niemiec, wyprzedzając Brytyjkę Belle Fisher oraz Chorwatkę Lorę Mariję Kolar. Europejki zdominowały rywalizację w tej kategorii, dopiero 13. miejsce zajęła tancerka spoza Starego Kontynentu, a dokładniej z RPA.

Wiktoria dziękuje wszystkim za słowa otuchy, a w szczególności rodzinie, której wsparcie duchowe oraz finansowe pozwoliło jej na wyjazd na mistrzostwa. 

Foto: Wałbrzych dla Was, Wiktoria Dulat 

Czytaj także:

ME IDO: DŹWIĘK! RYTM! SZAŁ! WAŁBRZYCH NA USTACH ROZTAŃCZONEJ EUROPY

ME IDO: DEKORACJA ZWYCIĘZCÓW