Wojewoda dolnośląski Jarosław Obremski o tym, czy Wałbrzych i region są szczególnie dotknięte przez koronawirusa w kontekście zachorowań i strat finansowych; jak lokalnym samorządom pomoże tarcza antykryzysowa i czy urząd wojewódzki przygotowuje się do ewentualnego powrotu epidemii jesienią.


8 lipca w Dolnośląskim Urzędzie Wojewódzkim w Wałbrzychu wojewoda dolnośląski spotkał się z mediami, by podkreślić m.in. kwestie dotyczące wsparcia dla samorządów dotkniętych obniżeniem wpływów do budżetu w czasie epidemii koronawirusa.


Pieniądze z Funduszu Samorządowego - Tarczy Samorządowej

 - To jest fundusz, który ma spowodować, że jeśli w wyniku COVID-u w jakichś gminach nastąpiło tąpnięcie we wpływach z PIT-ów i CIT-ów, to chodzi o to, żeby to wyrównać tak, żeby nie zmusić włodarzy miast i gmin do cięć w wydatkach inwestycyjnych - wyjaśnił Jarosław Obremski. Wyjście z pandemii i uniknięcie recesji - to naczelne cele wsparcia rządowego dla samorządów.
To swego rodzaju uzupełnienie tarczy kierowanej do przedsiębiorców i chroniącej miejsca pracy. - W przypadku Wałbrzycha i powiatu wałbrzyskiego tarcza antykryzysowa to kwota powyżej 30 mln zł. To znaczące pieniądze, przede wszystkim miasto Wałbrzych ma otrzymać ok 24 mln zł, powiat wałbrzyski powyżej 1 mln zł, podobnie Szczawno-Zdrój i Głuszyca, w mniejszym stopniu skorzystają też z z nich mniejsze gminy - wylicza Obremski. Wysokość uzyskanych środków przyznawana jest wedle algorytmu uwzględniającego bogactwo samorządu, czyli wysokość wpływów budżetowych, a także wysiłek inwestycyjny zaplanowany na 2020 rok. Nawet najmniejsze gminy, którym algorytm wykazuje potencjalnie niska pomoc mogą liczyć na wpływ 500 tys. zł. - Dla tych małych gmin często jest to bardzo duży zastrzyk finansowy. W większości przypadków obniżenie wpływów z PIT i CIT jest mniejsze niż oferowana pomoc na inwestycje - konkluduje przedstawiciel administracji rządowej.      
Samorządy dzielą się spostrzeżeniami - jak przeżyły COVID, jak epidemia wpłynęła na finanse, w tym jak zwielokrotniono koszty dezynfekcji przestrzeni publicznej, wsparcia dla ośrodków zdrowia, szkół i innych placówek wymagających stałego odkażania. 

Zgodnie z przekazem wojewody, aplikacja o fundusze z Tarczy Samorządowej jest proste, możliwe przez aplikację i elastyczne. Pieniądze powinny wpłynąć na przełomie sierpnia i września, gminy już otrzymują promesy i mogą zaciągać zobowiązania, a środki mogą wydać do końca 2022 roku. 

Fundusz Dróg Samorządowych

- Oprócz tego państwo nie ogranicza też własnych wydatków inwestycyjnych związanych z infrastrukturą, działa też Fundusz Dróg Samorządowych i inwestycje z niego nadal są realizowane - zaznacza wojewoda. Przypominamy, że środki z tego funduszu wydatkują lokalni beneficjenci - Wałbrzych, Boguszów-Gorce, Szczawno-Zdrój, Czarny Bór, Głuszyca i Mieroszów (szczegóły w linkach poniżej). 

Fundusz Dróg Samorządowych -jakie inwestycje wsparto w 2019 - Miliony na drogi w Wałbrzychu, Boguszowie, Szczawnie... Które?


Epidemia i jesienna niewiadoma

Jak przyznaje Obremski, lokalne samorządy zostały w różnym stopniu dotknięte przez epidemię nie tylko w kontekście finansowym. - W bliskim sąsiedztwie Wałbrzycha był powiat kamiennogórski, czyli ten najmniej dotknięty zakażeniami  - najmniej przypadków w przeliczeniu na liczbę mieszkańców, a sam Wałbrzych i powiat wałbrzyski szczęśliwie nie należały do awangardy jeżeli chodzi o liczbę osób zakażonych - zaznacza. Na Dolnym Śląski jest ok. 3 tys. zakażeń, czyli jedna osoba na 1000, z czego czynnych - czyli niewyleczonych przypadków jest mniej niż 300 osób, czyli 1 na 10 000. - W większości są to niewyleczeni z dwóch powiatów - kłodzkiego i oleśnickiego - również z wyraźną tendencją malejącą. Kolejna 100 zakażonych nadal to Wrocław. - Na Dolnym Śląsku COVID ewidentnie się zwija i tych przypadków jest coraz mniej - wylicza Jarosław Obremski i dodaje, że początkowo wykonywano ok. 400 testów dziennie i było w połowie kwietnia 70 - 90 prób dodatnich, a dziś na ok. 2 000 testów bywa po kilka wyników dodatnich.
Choć sytuacja jest już opanowania i jest bezpiecznie, wojewoda apeluje o dalsze noszenie maseczek oraz stosowanie środków ochrony osobistej choćby w kontekście wielkiej jesiennej niewiadomej. - Mnie jest powiedzieć bardzo trudno, co się na jesieni zdarzy - są rożne opinie ekspertów. Ja od następnego tygodnia zaczynam dokładną analizę, gdzie były popełnione błędy w poszczególnych instytucjach, aby się trochę lepiej przygotować do ewentualnego powrotu wirusa. Mam nadzieję, że to nie będzie potrzebne...  
       

Polecamy
Koronawirus: Zakażenie w Boguszowie-Gorcach [AKTUALIZACJA]
KORONAWIRUS WAŁBRZYCH I REGION: PRZEBIEG EPIDEMII DZIEŃ PO DNIU [LICZBY I WYDARZENIA]



Elżbieta Węgrzyn