Sprawa przebywającego od grudnia w areszcie burmistrza Boguszowa-Gorc, byłego starosty, zatacza coraz szersze kręgi. Wczoraj, 19 września. w Prokuraturze Okręgowej w Świdnicy prowadzono czynności wobec pani mecenas, która reprezentowała Jacka C.

Stare i nowe wątki

19 września 2019 roku policja z Wydziału do walki z Korupcją Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu, czyli ta sama która zatrzymała byłego starostę wałbrzyskiego, a obecnego burmistrza Boguszowa-Gorc prowadziła czynności w Starostwie Powiatowym w Wałbrzychu. - Zabezpieczana jest dokumentacja, weryfikowane są kolejne zeznania i wątki pojawiające się w śledztwie. Co jakiś czas jedzie tam policja i żąda wydania dokumentów w celu zabezpieczenia ich pod kątem naszego postępowania - wyjaśnia Mariusz Pindera, prokurator Prokuratury Okręgowej w Świdnicy. Odkąd rozszerzono zarzuty korupcyjne wobec Jacka C. o płatną protekcję w okresie, gdy był jeszcze urzędującym starostą, policja "gości" w tym urzędzie.

Natomiast tego samego dnia prowadzone też były czynności śledcze w odniesieniu do działalności współpracowniczki Jacka C. z czasu jego około trzytygodniowego okresu urzędowania jako burmistrza Boguszowa-Gorc. - Zostały postawione zarzuty byłemu obrońcy pana Jacka C., który występował w jego imieniu na samym początku postępowania. Jest to zarzut z art. 230 KK, czyli dotyczący płatnej protekcji - wyjaśnia prokurator. Pani mecenas nie została zatrzymana, ale po zakończeniu czynności została zwolniona. Na tym etapie śledztwa prokuratura dla jego dobra nie podaje szczegółów. Jednak widać, że prowadzone śledztwo nadal jest rozwojowe.  


Postawione zarzuty

Przypominamy, że burmistrz po niespełna miesięcznym okresie urzędowania został zatrzymany 19 grudnia przez policję z Wydziału do walki z Korupcją Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu. Sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu i od tamtej pory Jacek C. usłyszał zarzut płatnej protekcji, czyli powoływania się na wpływy w instytucji państwowej i deklarowanie podjęcia się załatwienia sprawy w zamian za korzyść majątkową. Kolejny zarzut odnosi się do niegospodarności. Będąc burmistrzem, swoimi niegospodarnymi decyzjami spowodował straty dla gminy Boguszów-Gorce w kwocie ponad 4 mln zł. We wrześniu zarzuty uzupełniono o przypadek płatnej protekcji z okresu urzędowania Jacka C. jako starosta wałbrzyski i okres aresztowania przedłużono do drugiej połowy grudnia.
Przestępstwo płatnej protekcji jest wedle kodeksu zagrożone karą do 8 lat pozbawienia wolności, zaś za niegospodarność w tak dużych - jak w tym przypadku rozmiarach - grozi nawet 10 lat pozbawienia wolności. Urzędujący burmistrz nie przyznał się do żadnego z przedstawianych mu zarzutów i odmówił składania wyjaśnień.


Radni opozycji rozpoczęli działania na rzecz odwołania burmistrza:
Boguszów-Gorce: Rada przeciwko referendum o odwołaniu burmistrza [FOTO]



Elżbieta Węgrzyn