Niespokojne popołudnie i wieczór mieli mieszkańcy jednej z klatek w budynku wielorodzinnym przy ul. Basztowej 17. Na miejscu obecne były cztery zastępy strażackie oraz Pogotowie Gazowe.

Popołudnie 7 października w jednym z budynków osiedla wiązało się z wystąpieniem zagrożenia. - Zgłoszenie dotyczyło wyczuwalnego w budynku zapachu gazu. Na miejsce wysłaliśmy nasze zastępy, byli też przedstawiciele spółdzielni i Pogotowie Gazowe. Mieszkańcy całej klatki schodowej opuścili swoje mieszkania na czas trwania akcji - wyjaśnia Tomasz Kwiatkowski, oficer prasowy KM PSP w Wałbrzychu.

Strażacy i specjaliści z PG dokonali pomiarów. - Stwierdzono nieszczelność instalacji gazowej, nasze pomiary wykazały obecność w powietrzu niewielką ilość gazu. Nieszczelna okazała się instalacja w jednym z pionów dlatego zdecydowano o zakręceniu tego zaworu do czasu wykonania niezbędnej naprawy - wyjaśnia Kwiatkowski. W piwnicy budynku znaleziono też niewielką, turystyczną butlę gazową, jednak to nie ona była przyczyną wyczuwalnego zapachu.  

Wieczorem mieszkańcy budynku wrócili do swoich mieszkań. Nikt nie wymagał pomocy medycznej. 

Ostatnie działania strażaków dotyczących wycieku gazu - BOGUSZÓW-GORCE: PAMIĘTALI O KATASTROFIE, NIE CHCIELI KOLEJNEJ

GAZ CZUĆ BYŁO W CAŁEJ OKOLICY.
USZKODZONE ŁĄCZE, WYCIEK GAZU I EWAKUACJA NA SOBIĘCINIE
BOGUSZÓW-GORCE; WYCIEK GAZU NA UL. WAŁBRZYSKIEJ
ROZSZCZELNIENIE ZBIORNIKA Z GAZEM I EWAKUACJA W GORCACH

WYBUCH W SZCZAWNIE-ZDROJU
USZKODZENIE INSTALACJI GAZOWEJ. ZARZĄDZONO EWAKUACJĘ
ZAGROŻENIE RADIOAKTYWNE POD WAŁBRZYCHEM?

ELW
fot. ilustracyjne JK