W sobotnich III-ligowych derbach regionu w hali Wałbrzyskich Mistrzów zmierzyły się drużyny, które w ubiegłym sezonie występowały jako jeden team. Tym razem doskonale się znający zawodnicy stanęli po przeciwnych stronach parkietu. Niepokonany i liderujący w tabeli zespół Górnika Trans.eu podejmował drużynę IgnerHome Polonia Świdnica, która nienajszczęśliwiej, bo od trzech porażek, rozpoczęła aktualny sezon.

Dla wszystkich kibiców śledzących zmagania na III-ligowym froncie faworyt tego pojedynku i to zdecydowany mógł być tylko jeden - gospodarze. W zespole Górnika w sobotnim spotkaniu wystąpiło 7 zawodników z 15-osobowego składu drużyny I-ligowej. Dodatkowo w składzie znależli się również Maciek Krzymiński, zawodnik pierwszej drużyny Górnika z ubiegłego sezonu oraz Maciek Szymański mający za sobą występy w II-ligowej drużynie Górnika. Przed meczem jedynym pytaniem wydawała się więc jedynie kwestia wysokości zwycięstwa wałbrzyszan. Sport jednak jak zwykle bywa nieprzewidywalny. Goście wcale nie zamierzali się poddawać bez walki zwłaszcza, że w swoich szeregach tego popołudnia mieli zawodnika, który okazał się bohaterem spotkania a pojedynek dzięki niemu można określić teatrem jednego aktora. Okazał się nim kapitan Polonii - Andrzej Słobodzian, zdobywca 28pkt w tym 7 celnych "trójek".



Sam mecz dostarczył kibicom zgromadzonym w hali Wałbrzyskich Mistrzów sporo emocji. Na początku spotkania Polonia objęła niespodziewanie dość wysokie, ponad dziesięciopunktowe prowadzenie. Stopniowo spokojnie i cierpliwie grający Górnicy zniwelowali przewagę i schodząc do szatni mogli oglądać na tablicy wyników remis. W drugiej części spotkania gospodarze zaczęli uzyskiwać przewagę, która w połowie czwartej kwarty wynosiła już ponad 10 punktów. W tym momencie wydawało się, że mecz jest rozstrzygnięty. Nic bardziej mylnego. Polonia zerwała się do ataku i była naprawdę blisko sprawienia sensacji. Przy jednopunktowym prowadzeniu Górnika na kilkanaście sekund przed końcowym gwizdkiem świdniczanie posiadali piłkę. Niestety dla gości i na szczęście dla gospodarzy błąd kroków Mateusza Sobonia został odgwizdany przez sędziów na 10 sekund przed końcem meczu. Górnik nie dał już sobie wydrzeć zwycięstwa.

Górnik Trans.eu Wałbrzych - IgnerHome Polonia Świdnica - 88:87 (21:29, 24:16, 27:20, 16:22).

Dla Górnika punktowali: Bartłomiej Ratajczak 18 (1x3), Damian Durski 16, Julian Pieprzyk 13 (1x3), Maciej Krzymiński 12 (4x3), Marcin Jeziorowski 11, Mateusz Podejko 8, Mateusz Stankiewicz 6, Łukasz Makarczuk 2, Maciej Szymański 2, Kacper Rejek 0.

Dla IgnerHome Polonii punktowali: Andrzej Słobodzian 28 (7x3), Kamil Ozga 16 (2x3), Mateusz Soboń 15 (1x3), Grzegorz Kaczmarczyk 14, Wojciech Kostek 7 (2x3), Damian Sienko 6, Kacper Hałdaś 1, Piotr Cisek 0, Dawid Połeć 0, Grzegorz Poradzisz 0, Damian Stec 0.


Zaplanowany na sobotę mecz w III-lidze pomiędzy MKS Basket Szczawno Zdrój a Śląskiem Wrocław został przełożony na inny termin.

opr. R.Burdek