W środowe popołudnie (15 marca) wałbrzyskich strażaków zaalarmowały doniesienia o dymie wydobywającym się spod maski samochodu zaparkowanego w ścisłym centrum.

Zgodnie z relacją świadków, właściciel zaparkował swojego srebrnego opla na rogu ul. Straży Pożarnej i Kossaka - tuż przy Kościele Zbawiciela w Wałbrzychu - po czym odszedł w kierunku marketu. Tymczasem przechodnie dostrzegli ok. godz. 14.30 wydobywający się spod maski auta dym i zaalarmowali Straż Miejską i Straż Pożarną. Strażacy z pobliskiej JRG-1 ugasili tlącą się instalację samochodu, a strażnicy miejscy zabezpieczyli miejsce zdarzenia.

Wyobrazić sobie można tylko zaskoczenie właściciela opla, który wrócił z zakupów, a jego auto nie działa i wokół niego wciąż czuć swąd palącej się gumy i kabli. Słowem... nie był to jego dobry dzień.

Zobacz też:
WYPALANIE TRAW - WIOSENNA PLAGA W REGIONIE WAŁBRZYSKIM

Ostatnie akcje strażaków
ROZSZCZELNIENIE ZBIORNIKA Z GAZEM I EWAKUACJA W GORCACH
DACHOWAŁ MIĘDZY WAŁBRZYCHEM A ŚWIEBODZICAMI [ZDJĘCIA]

fot. Elżbieta Węgrzyn