Specjalistyczna Grupa Chemiczno-Ekologiczna wałbrzyskiej Państwowej Straży Pożarnej miała wyjątkowo pracowity weekend. A wszystko przez zgłoszenia o wypadkach i skażeniach...

Każdego dnia weekendu wałbrzyscy strażaccy specjaliści brali udział w działaniach dotyczących potencjalnego skażenia wód. Na czym te prace polegały?


Skażony zbiornik wędkarski

W piątek, 7 sierpnia, w Owieśnie w powiecie dzierżoniowskim tajemniczą substancję na powierzchni zbiornika PZW Okręg Wałbrzych dostrzegli wędkarze. - Została zauważona na tafli zbiornika wodnego Owiesno substancja niewiadomego pochodzenia oraz zauważono pojedyncze śnięcia ryb. Na miejsce została wezwana Państwowa Straż Pożarna z Dzierżoniowa oraz Policja na wniosek dowodzącego akcją została także zadysponowana Straż Chemiczna z Wałbrzycha - wyjaśniają wędkarze.

Niepokojące zmiany na zbiorniku odnotowano w piątkowe popołudnie. Strażacy z Wałbrzycha pojechali sprawdzić sytuację po godz. 16. - Strażacy byli na miejscu, pobierali próbki. Stwierdzili, że na wodzie unosiła się niebiesko-biała substancja, która tworzyła "kożuch", zbadali odczyn wody i sprawdzili, czy substancja jaka dostała się do zbiornika jest niebezpieczna - wyjaśnia Tomasz Kwiatkowski, oficer prasowy KM PSP w Wałbrzychu. Odczyn wody nie uległ zmianie, a nieznana domieszka wymaga dokładnego zbadania przez odpowiednie służby. Ratownicy podejrzewają, że do zbiornika dostała się farba malarska.

- Musimy pobrać próbki wody do celów badawczych przez osoby do tego uprawnione, niestety takie badania zostaną zrobione dopiero w poniedziałek do tego czasu zaleceniem PSP jest zakaz wędkowania, spożywania ryb oraz kąpieli. Zarząd Okręgu wprowadza zakaz wędkowania do odwołania - dodają wędkarze. Działania wyjaśniające trwają.


Substancje w rzece i zbiorniku


W sobotę około godz. 15.30 naszych strażaków wezwano do Kamiennej Góry, gdzie do rzeki Zadrny wpadł samochód. Jak informuje Policja, 20-letni kierujący miał sporo na sumieniu i po tym jak mundurowi zatrzymali go do kontroli, zaczął ucieczkę przed radiowozem, a w końcu uderzył w barierę i wpadł samochodem do rzeki. Razem z nim w samochodzie były jeszcze dwie osoby. Mężczyzna, jak się okazało, był pod wpływem narkotyków. Do tego, jego rozbity samochód przyczynił się do zatrucia rzeki. - Do wody dostały się płyny eksploatacyjne, w tym substancje ropopochodne. - Strażacy z Kamiennej Góry podnieśli przewrócony na bok pojazd na koła, a nasza grupa ustawiła zaporę sorpcyjną ze specjalnych rękawów, usunęli z powierzchni rzeki film olejowy i zneutralizowali środkami do tego przeznaczonymi - wylicza Kwiatkowski.    

W niedzielę, 9 sierpnia, wałbrzyskich strażaków wezwano też nad zbiornik Bukówka w powiecie kamiennogórskim, gdzie na wodzie unosił się osad. - Było podejrzenie obecności w wodzie substancji ropopochodnej, jednak na szczęście nie doszło do tego typu skażenia. Odnotowano natomiast obecność glonów - woda w nietypowy sposób "zakwitła" w okolicy tamy, co do złudzenia przypominało wyciek szkodliwej substancji - wyjaśnia nasz rozmówca. Działania wałbrzyskich strażaków trwały od godz. 11 do 14. 

Inne działania grupy:
Stary Zdrój: Toksyczne opary z przesyłki kurierskiej
Wałbrzych: Co robią strażacy w biurze paszportowym? [FOTO]
Straż Wałbrzych: Rozlane chemikalia w fabryce

Wałbrzych: Panika przy stacji gazu na ul. Wrocławskiej [FOTO]
Wałbrzych: Zagrożenie wybuchem na ul. Konopnickiej [FOTO]
Podzamcze: Mieszkańcy kontra tajemniczy i nieprzyjemny zapach
Straż Wałbrzych: Uciążliwy zapach z rur przestraszył mieszkańców
Wałbrzych: Ktoś rozpylił gaz, mieszkańcy wezwali służby

Zdarzenia z nieprzyjemnymi w zapachu substancjami:
-
uciążliwy zapach z rur kanalizacyjnych - Podzamcze: Mieszkańcy kontra tajemniczy i nieprzyjemny zapach
- chemikalia - Straż Wałbrzych: Uciążliwy zapach z rur przestraszył mieszkańców
- gaz pieprzowy - Podzamcze: Wyczuli ostry zapach na klatce schodowej
Wałbrzych: Ktoś rozpylił gaz, mieszkańcy wezwali służby
- kwas masłowy i pochodne - Drażniącą substancję rozpylono w przedszkolu?
Cuchnąca przesyłka wpadła przez okno


Elżbieta Węgrzyn