Do tragicznego zdarzenia doszło 24 września wczesnym popołudniem w Mieroszowie. Z wysoka spadł i poniósł śmierć na miejscu 52-letni mężczyzna.


Do zdarzenia doszło około godz. 13 w Mieroszowie. Upadek mężczyzny lecącego na paralotni w okolicy ul. Spacerowa (okolica dawnego CPN-u) dostrzegł mieszkaniec. Uprawiający sport zmagał się z wiatrem, jeden z podmuchów złożył skrzydło paralotni przez co mężczyzna spadł na ziemię ponosząc śmierć na miejscu. Był to doświadczony pilot z Wrocławia, posiadał wszystkie licencje i niezbędne uprawnienia.
- Policjanci prowadzili na miejscu działania pod nadzorem prokuratury, obecny był też lekarz. Powiadomiono również o zdarzeniu Państwową Komisję do Badania Wypadków Lotniczych - wyjaśnia Agnieszka Głowacka-Kijek z zespołu komunikacji społecznej w KMP Wałbrzychu. Podczas czynności wykluczono w zdarzeniu udział osób trzecich.


Elżbieta Węgrzyn
fot. ilustracyjne