W 25. kolejce IV ligi dolnośląskiej wschodniej Górnik Wałbrzych pokonał Sokoła Marcinkowice 2:0. Gospodarze mogli wygrać jeszce wyżej, ale na ich drodze stawały poprzeczka, słupek oraz....sędzia, który odgwizdał spalonego.

Pierwszą dogodną okazję do do zdobycia bramki dla Górnika miał Patryk Rękawek, który przymierzył z dystansu, ale bardzo dobrą intwerencją popisał się bramkarz Sokoła, Patryk Janiczak, w latach 2013-14 zawodnik biało-niebieskich. Niedługo później Górnik prowadził 1:0, gdy po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Damiana Chajewskiego i sporym zamieszaniu w polu karnym strzałem po ziemi golkipera gości zaskoczył Dariusz Michalak. Jeszcze przed przerwą uderzenie piłki głową przez Brazylijczyka Allana wylądowało na poprzeczce.


Allan

Po zmianie stron groźnie z dystansu strzelał Chajewski. Uderzenie pomocnika Górnika sprawiło Janiczakowi sporo problemów, ale nie znalazło drogi do siatki. Drugiego gola dla wałbrzyszan strzelił Allan, który skorzystał z podania Kamila Młodzińskiego. Bardzo bliscy trafień dla Górnika byli Szymon Tragarz, którego strzał w długi róg zatrzymał się na słupku oraz Miłosz Rodziewicz, który zdobył bramkę po strzale głową, ale niestety był na pozycji spalonej. Sokół w przeciągu całego spotkania nie stworzył sobie żadnej dogodnej sytuacji, pzoostawiając Damiana Jaroszewskiego bezrobotnym niemal przez całe spotkanie.

Ekipa Jacka Fojny wciąż jest druga w tabeli, traci cztery punkty do rezerw Śląska, ale wrocławianie mają jeden mecz rozegrany mniej.


Patryk Janiczak w przeszłości był rezerwowym bramkarzem Górnika, jeszcze w II lidze

Górnik Wałbrzych - Sokół Marcinkowice 2:0 (1:0)

Bramki: Michalak 32, Allan 69

Górnik: Jaroszewski - Sawicki, Smoczyk, Orzech, Krzymiński - Tragarz, Michalak, Borowiec (46 Bogacz), Chajewski (83 Krawczyk), Rękawek (46 Młodziński) - Allan (83 Rodziewicz).