W 13. kolejce Górnik Trans.eu Wałbrzych przegrał u siebie z Jamalex Polonią 1912 Leszno 62:78. Goście przerwali serię trzech wyjazdowych porażek z rzędu. Podobnie jak w poprzedniej kolejce, w ekipie biało-niebieskich wyróżnił się Hubert Kruszczyński, autor 18 punktów, 9 zbiórek i 5 asyst. Była to trzecia z rzędu domowa porażka Górnika z drużyną z Leszna w ostatnich latach.

Na wygraną z leszczyńskim klubem w Aqua Zdroju musimy jeszcze trochę poczekać. Po niepowodzeniach w 2015 roku (58:69 w sezonie 14/15 oraz 57:76 w rozgrywkach 15/16) Polonia wciąż czuje się na naszej ziemi bardzo dobrze, odnosząc trzecie z rzędu zwycięstwo.

W Lesznie doskonale zdawali sobie sprawę, gdzie leży siła w grze Górnika. Priorytetem dla podopiecznych Łukasza Grudniewskiego było wyłączenie z gry Piotra Niedźwiedzkiego. Brak zdobyczy lidera punktowego naszego zespołu oraz mocna ofensywa gości sprawiły, że pod koniec pierwszej kwarty, po koszu z kontry Adriana Mroczka-Truskowskiego, gospodarze przegrywali już 7:21.

Kamil Chanas to wychowanek Śląska Wrocław, ale w latach 2008-09 zawodnik Górnika. Kibice biało-niebieskich podziękowali mu po meczu za jego wkład w dzieje wałbrzyskiej koszykówki

W drugiej części wałbrzyszanie usilnie próbowali gonić wynik. Pięć punktów z rzędu Rafała Glapińskiego pozwoliło zniwelować stratę do 32:39 po dwudziestu minutach. Nasi mieli ogromne problemy z przedostaniem się pod kosz, oddając w pierwszej połowie więcej rzutów za 3 niż za 2 (17:14). W grze Górnika trzymał Glapiński z 11 „oczkami”, a u rywali skuteczność z dystansu zademonstrował Adam Kaczmarzyk (12 punktów na tym etapie).

Po zmianie stron znowu lepiej prezentowali się rywale, zwłaszcza Kaczmarczyk. Gdy skrzydłowy trafił po raz czwarty z dystansu było już 38:50 Wtedy sygnał do ataku dał Kruszczyński, trafiając kilka ważnych rzutów. Gdy pierwsze punkty w meczu spod kosza zdobył Marcin Wróbel, „Górnicy” przegrywali ledwie 50:54. Niestety, kolejne dobre wejścia pod kosz Marca-Oscara Sanny’ego przyłożyły się do serii punktowej leszczynian 12:2 (52:66). Po trzech kwartach bardzo dobrze wyglądał Kruszczyński, ale bardzo brakowało punktów Niedźwiedzkiego – skutecznie podwajanego oraz odcinanego od piłki, na tym etapie mającego na koncie ledwie 4 „oczka”.

W ostatniej kwarcie trzecia drużyna 1. ligi 2017/18 kontrolowała wynik, nie pozwalając już Górnikowi na kolejny zryw. Po 13. kolejkach ekipa z Wielkopolski ma bilans 9-4, nasz zespół z kolei 7-6. O tym, które miejsce zajmujemy w tabeli dowiemy się niebawem, po rozegraniu kolejki przez pozostałe zespoły.

Już 15 grudnia (sobota) nadarzy się okazja by Górnik wygrał w Aqua Zdroju po raz pierwszy od trzech spotkań. Do Wałbrzycha zawita Biofarm Basket Poznań.

Górnik Trans.eu Wałbrzych – Jamalex Polonia 1912 Leszno 62:78 (13:23, 19:16, 18:23, 12:16)

Górnik: Kruszczyński 18, Glapiński 13, Ratajczak 12, Niedźwiedzki 11, Spała 3, Wróbel 2, Der 2, Durski 1, Krzywdziński 0, Jeziorowski 0.

Najwięcej dla Polonii: Kaczmarzyk 17, Marc-Oscar Sanny 16.