Sieć sklepów, której trzy placówki handlowe znajdują się w Wałbrzychu, doczekała się protestu związkowców i pracowników.


Jak informuje Region Dolny Śląsk NSZZ "Solidarność", ponad stu związkowców z Regionu Dolny Śląsk i Wielkopolski wzięło we wtorek 30 października udział w pikiecie przed siedzibą Pepco w Poznaniu. Jak mówią związkowcy, od 3 lat zarząd firmy ignoruje obecność organizacji zakładowej NSZZ “Solidarność”. O trudnych warunkach pracy i braku dialogu opowiadały członkinie Komisji Zakładowej. Sekretarz Regionu Dolny Śląsk Piotr Majchrzak przypomniał próby dotarcia do pracowników w centrum logistycznym w Rawie Mazowieckiej.

Przewodniczący Regionu Dolny Śląsk Kazimierz Kimso i szef Regionu Wielkopolska Jarosław Lange wraz z przedstawicielkami OZ w Pepco przekazali przedstawicielom firmy petycję, w której związkowcy domagają się od zarządu firmy  m.in. przystąpienia do rokowań z przedstawicielami związku zawodowego.

 – Akcja protestacyjna planowana przez działaczy związkowych to dla nas duże zaskoczenie. Jesteśmy w pełni otwarci na rozmowy i dialog z przedstawicielami związku zawodowego, od jego powstania w 2015 spotykamy się cyklicznie kilka razy do roku i jesteśmy w kontakcie telefonicznym czy mailowym, a ostatnie nasze spotkanie miało miejsce niecałe dwa miesiące temu. Po tym spotkaniu, jeszcze we wrześniu wysłaliśmy do związku dwa pisma z propozycjami terminów kolejnego spotkania – oba niestety pozostały bez odpowiedzi – mówiła w rozmowie z portalem Bankier.pl Katarzyna Wilczewska, kierownik do spraw komunikacji korporacyjnej w sieci Pepco.

Związkowcy zarzucają sieci łamanie praw pracowniczych i szykany wobec członków związków zawodowych, na przykład utrudnianie im spotkań z innymi pracownikami.

Opr. MS
Foto użyczone: Region Dolny Śląsk NSZZ "Solidarność"