Pokrzywdzonych przez spółkę, która miała opiekować się seniorami i wyszukiwać możliwości reklamy dla przedsiębiorców, i której pracownicy wywierali presję, by szybko podpisywać z nimi umowy, może być jeszcze bardzo wielu. Na wszystkich czeka prokuratura i prosi o zgłaszanie się, żeby rozmiary tego przestępstwa stały się widoczne. Wiadomo już, że wyłudzono 13 mln zł.


Prokuratura Okręgowa w Jeleniej Górze prowadzi śledztwo przeciwko Pawłowi K., Maciejowi P. i innym osobom podejrzanym o doprowadzenie do niekorzystnego rozporządzenia mieniem osób, które zawarły umowy ze spółką TELEOPIEKA sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie na świadczenie usług reklamowych, a także na świadczenie usług w zakresie doradztwa i pomocy telefonicznej.

Jak informuje prokuratura, osoby, które zawarły umowy z tą spółką w takim zakresie, posiadają w prowadzonym przez nią śledztwie status pokrzywdzonych. Tym o
sobom, które zawarły niekorzystne dla siebie umowy na skutek wprowadzenia ich w błąd lub wykorzystania ich błędu, albo też na skutek niezdolności do należytego pojmowania swojego działania, przysługują określone uprawnienia procesowe - informację o tym mogą odnaleźć na stronach prokuratury. Jak informują jej pracownicy, w sprawie ustalono już tak dużą liczbę pokrzywdzonych, że ich indywidualne zawiadomienie mocno utrudniłoby śledztwo. To możliwe, że wśród tych osób są także mieszkańcy naszego miasta, bo oszuści działali w regionie.


Przypomnijmy bulwersujące okoliczności sprawy:


2 kwietnia 2019 roku, na wniosek Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze, miejscowy Sąd Rejonowy zastosował areszt tymczasowy na okres trzech miesięcy od dnia zatrzymania wobec trzech osób podejrzanych o udział w grupie przestępczej i masowe oszustwo na szkodę ponad 1700 pokrzywdzonych – klientów spółki o nazwie TeleOpieka24. Był to efekt śledztwa prowadzonego od października 2017 roku na podstawie decyzji Prokuratora Krajowego przez Prokuraturę Okręgową w Jeleniej Górze, w ramach którego połączono ponad 100 postępowań dotyczących działań TeleOpieki24 Spółki z o.o. toczących się wcześniej odrębnie na obszarze całego kraju.


Na polecenie Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze funkcjonariusze Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu w dniach 31 marca – 1 kwietnia 2019 roku zatrzymali w Warszawie i we Wrocławiu trzy osoby kierujące spółką Teleopieka24 - Pawła K., Macieja P. i Annę H., którzy powołali ją w lutym 2016 roku. Zarejestrowana została w Warszawie, lecz faktycznie mieściła się we Wrocławiu. Jak ustalono, aresztowani zajmowali się w ramach działalności spółki wyłącznie zawieraniem umów, które są przedmiotem śledztwa.


Jak działali oszuści?

Klientom oferowano różne produkty. Były to między innymi usługi skierowane do osób starszych, których przedmiotem było wykonanie za nie prostych czynności dnia codziennego, jak pośrednictwo w uzyskaniu pomocy medycznej, usługi remontowej i tym podobnych. Drugim projektem spółki TeleOpieka24 była sprzedaż usług reklamowych drobnym przedsiębiorcom. Umowy były oferowane przez sieć telemarketerów, kurierów i przedstawicieli spółki. W obu przypadkach sprawcy bazowali na braku rozeznania ze strony klientów co do warunków zawieranych umów i możliwości oraz kosztów związanych z ich wypowiedzeniem, a nawet co do samego faktu zawarcia umowy.


Przedstawiciele Spółki TeleOpieka24 dążąc do podpisania umów przez pokrzywdzonych stosowali rozmaite metody nacisku, presji i dezinformacji. Pokrzywdzeni byli przykładowo wprowadzani w błąd co do rodzaju podpisywanego dokumentu, sądząc, że jedynie kwitują odbiór umowy, z którą będą mogli się zapoznać. Zdarzało się, że umowa była im podsuwana do podpisu pośród innych dokumentów dotyczących zupełnie innych usług. W innych przypadkach przedstawiciele TeleOpieki24 podawali nieprawdziwe informacje, twierdząc, że są studentami, a podpisywany dokument jest jedynie potwierdzeniem udziału w ankiecie, niezbędnym do zaliczenia praktyki na uczelni. Innym sposobem wprowadzenia pokrzywdzonych w błąd było zapewnienie, że usługa finansowana jest ze środków Unii Europejskiej i jedyne koszty, jakie ponoszą klienci, to opłata w wysokości 1 zł, a ponadto po okresie miesiąca mogą oni wypowiedzieć umowę bez dodatkowych kosztów.


W rzeczywistości umowy nie były zawierane w ramach żadnego projektu unijnego, a ich warunki zakładały zaciągnięcie zobowiązania na okres od dwóch do trzech lat, przy kwotach sięgających kilkuset złotych miesięcznie. W sytuacji wypowiedzenia umowy przed tym okresem, przewidziane były opłaty w kwotach sięgających nawet 9 tysięcy złotych.


I tak wyłudzili prawie 13 mln zł

Jak ustalono, spółka TeleOpieka24 działając w wyżej opisany sposób zawarła umowy z nie mniej niż 1762 osobami pokrzywdzonymi. Spośród tych osób 849 pokrzywdzonych dokonało płatności na rzecz spółki na łączną kwotę w wysokości szacowanej na 624 040 złotych. Łączna kwota zobowiązań zaciągniętych przez klientów TeleOpieka24 Spółki z o.o. szacunkowo opiewa na sumę nie mniejszą niż 12 919 782 złotych. 


W sprawie przesłuchano dotychczas 432 osoby pokrzywdzone na terenie całego kraju. Z ich zeznań wynika, że nie zawarłyby umowy, gdyby wiedziały, co podpisują. Pokrzywdzeni wskazali też, że kiedy po zorientowaniu się, że zostali oszukani, próbowali skontaktować się ze spółką, uzyskiwali odpowiedź, że „trzeba czytać co się podpisuje”, że są związani umową i jedyną drogą zaprzestania współpracy jest zapłata kary umownej. Podejrzani, działając z góry powziętym zamiarem, w systemowy sposób zorganizowali oszustwo na szkodę wielkiej ilości osób. Znali przy tym oni mechanizm popełnienia przestępstwa, albowiem współtworzyli lub współpracowali oni w przeszłości z innymi podmiotami dokonującymi podobnych oszustw.


Sprawa rozwojowa, prokuratura pomaga poszkodowanym

Po doprowadzeniu podejrzanych do Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze przedstawiono im zarzuty dokonania wspólnie i w porozumieniu oszustwa na szkodę pokrzywdzonych klientów spółki, obejmującego mienie wielkiej wartości, a także zarzuty działania w ramach zorganizowanej grupy przestępczej, którą założył i kierował nią Paweł K. Podejrzani nie przyznali się do popełnienia zarzucanych im czynów. Wskazywali między innymi, że powołana przez nich spółka działała w sposób zgodny z prawem. Popełnione przez nich przestępstwa, w związku z działaniem w ramach zorganizowanej grupy przestępczej zagrożone są karą więzienia - nawet do 15 lat.

Na wcześniejszym etapie postępowania w tej sprawie zarzuty popełnienia szeregu oszustw usłyszało 12 innych osób – kurierów, telemarketerów i przedstawicieli Spółki, którzy na polecenie i według instrukcji udzielonych przez Pawła K., Macieja P. i Annę H. oferowali klientom "produkty" TeleOpieki24 i doprowadzali ich do podpisania umów. Śledztwo Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze toczy się w dalszym ciągu, trwają przesłuchania kolejnych pokrzywdzonych. Nie są również wykluczone kolejne zatrzymania osób zaangażowanych w przestępczy proceder.


Prokuratura Okręgowa w Jeleniej Górze angażuje się również po stronie osób pokrzywdzonych działaniami spółki TeleOpieka24 przystępując do toczących się przed sądami cywilnymi procesów sądowych w sprawach zobowiązań wynikających z umów podpisanych ze Spółką przez jej klientów. Zapadły już pierwsze wyroki sądów uwzględniające racje pokrzywdzonych.


Czytaj też:
PRZEDSIĘBIORCO, BYŁEŚ POSZKODOWANY PRZEZ TĘ FIRMĘ?


Opr. MS
Foto: ilustracyjne