Specjalistyczny Szpital Ginekologiczno-Położniczy im. E. Biernackiego w Wałbrzychu obchodzi jubileusz 70-lecia z nowym dyrektorskim tandemem. Tutaj przyszło na świat więcej dzieci niż Wałbrzych ma obecnie mieszkańców. Oto kilka faktów o wałbrzyskim jubilacie.

70 lat minęło

Specjalistyczny Szpital Ginekologiczno-Położniczy im. E. Biernackiego w Wałbrzychu został powołany 5 lipca 1948 roku w wybudowanym w 1924 roku budynku, gdzie mieściła się szkoła policyjna i koszary policyjne, a następnie szkoła celników. - Początkowo był to szpital prywatny powołany przez Towarzystwo Ochrony Zdrowia Żydów - mówi Roman Puskarz, dyrektor ds. medycznych wałbrzyskiego szpitala. Mieścił on nie tylko położnictwo i ginekologię, ale też ambulatoria, chirurgię i internę. W latach 50. placówkę upaństwowiono i powiększono jej działalność ginekologiczno-położniczą po likwidacji prywatnej kliniki na ul. Matejki 5a. Szpital liczył wówczas 205 łóżek, obecnie jest ich 157.

W 1975 roku placówka szpitalna uzyskała utrzymany do dziś charakter jednoprofilowy, a po wielu przebudowach, rozbudowach i zmianach jej statusu swoją samodzielność odzyskała w na początku lat 90., zaś obecną nazwę w 1998 roku. Dziś jej personel to łącznie około 330 osób, w tym 24 lekarzy zatrudnionych i 43 kontraktowych, 124 pielęgniarki i położne, a także salowe, pracownicy administracyjni, personel medyczny różnych szczebli, technicy, diagności i asystenci. - Jesienią ubiegłego roku dołączyli też do nas kolejni lekarze w związku z tym, że stanęliśmy przed wyzwaniem stworzenia przychodni udzielającej pomocy nocnej i świątecznej - zaznacza Puskarz. Obowiązek ten szpital na Nowym Mieście przejął decyzją ministerialną razem ze szpitalem na Piaskowej Górze od pogotowia ratunkowego. Wkrótce do zespołu szpitalnego dojdzie również lekarz specjalista z podspecjalnością onkologa ginekologicznego, jako że istnieje coraz większe zapotrzebowanie na taką pomoc.



Długoletnim szefem placówki był prof. Sławomir Suchocki, od lat 80. jako lekarz naczelny, a następnie jako dyrektor i od 1998 roku dyrektor ds. medycznych przy dyrektor Alicji Daleczko. Obecne kierownictwo szpitala stanowi powołana w czerwcu dyrektor Elżbieta Ponczkowska oraz od jesieni 2017 doku związany przez 30 lat z wałbrzyską placówką dr n. med Roman Puskarz.


Tu urodził się nie tylko Wałbrzych

Obecnie wałbrzyski Szpital Ginekologiczno-Położniczy to nowoczesna, jedna z trzech na Dolnym Śląsku placówka z trzecim, najwyższym stopniem referencyjności, przyjmująca nie tylko zdrowe pacjentki rodzące zgodnie z siłami natury, ale i zapewniająca kompleksową opiekę nad ciężarną matką i dzieckiem urodzonym jako wcześniak, w tym dla wcześniaków o bardzo małej wadze, wymagających specjalistycznej pomocy i leczenia. - Rocznie rodzi się u nas średnio 2 tys. dzieci, w latach 70. i 80. odbierano tu nawet 3,6 tys. porodów, zatem łącznie urodziło się u nas więcej dzieci niż liczy obecny Wałbrzych. Jednak przychodzą u nas na świat dzieci nie tylko z miasta i regionu, ale z całej Polski, a pacjentki operowane u nas to nie tylko mieszkanki Polski, ale zdarzały się też panie z USA, Niemiec, czy Holandii - zaznacza dyrektor ds. medycznych wałbrzyskiego szpitala. Tu też lipcu 2007 roku w szpitalu urodziło się najmniejsze dziecko w Polsce - mała Julia znana jako „Calineczka", która przyszła na świat w 22 tygodniu ciąży i ważyła 382 gramy. Tu też w ostatnich latach uruchomiono Centrum Diagnostyki Kobiet i Noworodków oferujące kompleksowe wspomaganie wczesnego rozwoju noworodka, a także oddano do użytku wyremontowaną szkołę rodzenia.




Powody do dumy

Wałbrzyska placówka szczyci się nie tylko wysoko wykwalifikowanym personelem nowoczesnym wyposażeniem, ale też tym, że dzięki całodobowo dyżurującym anestezjologom kobiety mogą tu liczyć na znieczulenie zewnątrzoponowe o każdej porze dnia i na takie znieczulenie zmniejszające o 70% dolegliwości bólowe decyduje się tu nawet 30% pacjentek, co znacząco przewyższa średnią krajową. W szpitalu na Nowym Mieście odbywa się też rocznie ok. 10 tys. hospitalizacji, 3,3 tys. zabiegów na bloku porodowym.



Wałbrzyscy lekarze z "Biernackiego" są obecni na wszystkich ważniejszych kongresach naukowych. - Zdobyte przez nas certyfikaty to wyróżnienie wskazujące, że nasz zespół medyczny świadczy pracę na bardzo wysokim poziomie i że jesteśmy jednym z liderów polskiej ochrony zdrowia. Zdobyliśmy m.in. certyfikat wyróżniającej się szkoły rodzenia na Dolnym Śląsku, a także certyfikat "Szpitala bez bólu". Każdego roku uczestniczymy też w prestiżowych rankingach. Za tymi osiągnięciami stoi nasz fantastyczny zespół ludzi pełnych empatii i pasji - mówi dyrektor Elżbieta Ponczkowska. Dodaje też, że choć wałbrzyska placówka cieszy się doskonałym wyposażeniem, to każdy nowoczesny sprzęt jest mile widziany. W najbliższych tygodniach szpital na Nowym Mieście otrzyma sprzęt do ratowania noworodków uzyskany od fundacji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.


Uroczyste spotkanie z okazji obchodzonego jubileuszu zaplanowano na przedpołudnie 5 października w zamku Książ. Poza wspomnieniami i sposobnością do podziękowań będzie to też prezentacja dorobku naukowego wałbrzyskich specjalistów. 

Zobacz też:
NOWORODKI W REGIONIE MAJĄ LEPSZĄ OPIEKĘ

Elżbieta Węgrzyn