Remont trasy kolejowej nr 286 między stacjami Wałbrzych Główny a Jedlina-Górna miał zostać ukończony 31 grudnia. Niestety, nie mamy dobrych wiadomości...


Tory i nasypy od końca listopada są już gotowe i teoretycznie wyremontowanym odcinkiem mogłyby już jeździć pociągi, niestety sprawy przybrały nieoczekiwany obrót, a pasażerowie jeszcze poczekają. Wydłużona wymiana torów i naprawa tunelu pod Wałbrzychem. Do 9 marca 2019 r. na odcinku Wałbrzych Główny - Jedlina Górna kursuje zastępcza komunikacja autobusowa - tak brzmi lakoniczny komunikat Kolei Dolnośląskich.

Prace ruszyły tu w sierpniu i początkowo miały trwać do końca listopada, potem do 9 grudnia. Pomiędzy Głuszycą a Wałbrzychem Głównym wymieniono ponad 3,5 tys. podkładów i zamontowano bezstykowe tory. Poprawiono także stan nasypów i torowiska, a także wykonano prace przy zabezpieczaniu tunelu i przebudowie sklepień przy jego wylotach. W sumie inwestycja kosztowała blisko 7 mln zł. Tymczasem problem pojawił się w najdłuższym w Polsce tunelu pod Małym Wołowcem (1601 metrów).

- Ten obiekt ma ponad 100 lat i okazało się, że konieczne jest przeprowadzenie dokładniejszych badań. Na ich podstawie w styczniu ma zostać wydana opinia ekspertów i wtedy zostanie zakończone opracowanie projektu naprawczego w rozszerzonym zakresie. Chodzi o wzmocnienie i lepsze zabezpieczenie obudowy tunelu. Prace powinny się zakończyć w ciągu dwóch miesięcy - mówi
Bohdan Ząbek z biura prasowego PKP PLK.

Jednak ze względu na dotychczasowe poślizgi w inwestycji, może się okazać, że finał oddali się po raz kolejny. Dodatkowe ekspertyzy zwiększą też na pewno kosztorys prac, nie wiadomo na razie, o ile.



Pierwszy pociąg przejechał oficjalnie tunelem pod Małym Wołowcem 15 października 1880 roku po trwającej 4 lata budowie. W 1912 roku oddano do użytku drugi, rekordowo długi tunel, którym dziś jeżdżą pociągi, a starszy zamknięto przed 2000 rokiem. Tunele wykonano w obudowie murowej z bloczków kamiennych, częściowo z cegły klinkierowej, a miejscami ze wstawkami elementów obudowy żelbetowej. Portale wlotów do tunelu wykończono w obudowie kamiennej z klińców. Kształt tuneli jest eliptyczny, ich szerokość to 4,8 m, a wysokość 5,8 m. 

Jeśli to jest jakieś pocieszenie, za kilkanaście miesięcy pociągi jadące z Wałbrzycha do Kłodzka mają się już zatrzymywać w wygodniejszej dla pasażerów lokalizacji. Do tej pory te, które nie jechały do Kudowy, dojeżdżały tylko do Kłodzka Głównego. Teraz trwa przebudowa przystanku kolejowego Kłodzko Miasto, który ma zamienić się w stację, pociągi będą więc tu mogły rozpoczynać i kończyć bieg. Jak mówi Bohdan Ząbek, to na pewno poprawi przepustowość węzła kłodzkiego, a zakończenie prac jest planowane na kwiecień 2020 roku.

Czytaj też:
WAŁBRZYCH: PRACUJĄ W NAJDŁUŻSZYM TUNELU W POLSCE (FOTO)


Magdalena Sakowska
Foto: JK