Suka wilczura została powieszona obok schroniska dla zwierząt w Wałbrzychu. Piszą o tym już media ogólnopolskie. Mania Pomagania prowadzi zbiórkę na nagrodę za wskazanie sprawcy. Mają już ponad 10 000 zł, kwota rośnie.


Sprawę makabrycznego zdarzenia nagłośniła Mania Pomagania, związana z Fundacją  "Mam Pomysł", a działająca w Jedlinie-Zdroju i Głuszycy. Oto opis odnalezienia psa:

W czwartek dnia 29.11.2018 r około południa dostaliśmy telefon z prośbą o interwencję, jako Fundacja oraz gabinet weterynaryjny. Sprawa dotyczyła powieszonego psa, dla nas o tyle bulwersująca, że miało to miejsce zaraz za Schroniskiem dla zwierząt w Wałbrzychu (gdzie tego psa mogli oddać, zamiast pozbawiać życia ????). Po przybyciu tam wraz z lekarzem weterynarii Anną Redlicką czekali na nas już funkcjonariusze Policji, którzy doprowadzili nas na miejsce. Idąc tam nogi uginały nam się w kolanach, w końcu doszliśmy ... widok łamiący mi serce na tysiąc kawałków... niewielka sunia powieszona na własnej smyczy... dramat‼️ Oczywiście złożyliśmy zawiadomienie w tej sprawie i SZUKAMY WŁAŚCICIELA!! Mamy również wstępne wyniki sekcji i oględzin zwłok, które potwierdziły, że sunia została pobita i uduszona, do zdarzenia doszło najprawdopodobniej w środę. Zwracamy się z ogromną prośbą, jeżeli ktoś rozpoznaje sunię, zna właściciela lub widział całe zdarzenie, bardzo prosimy o anonimowe informacje do nas!! Pomóżcie nam znaleźć sprawcę, niech odpowie za to, co zrobił‼️‼️



Kontakt pod numerem tel. 574 361 669. Na razie sprawcy nie odnaleziono, policja prowadzi poszukiwania na Podgórzu ze zdjęciem psa, ale zwyrodnialec, który to zrobił, mógł przyjechać z innego miejsca. Suczka była pokaleczona, mogła już nie żyć w momencie, kiedy ją powieszono.

- Policja była na miejscu, dokonała oględzin, pies został zabezpieczony, sprawę prowadzi prokuratura. Lekarz weterynarii przeprowadził sekcję i od jej wyników będzie zależała kwalifikacja czynu - sprawcy grozi 3 lata więzienia za zabicie psa i 5 lat za zabicie ze szczególnym okrucieństwem, gdyby się okazało, że pies był żywy w momencie powieszenia. Apelujemy do wszystkich, którzy widywali podobnego psa w sąsiedztwie, na ulicy, a teraz on zniknął, o zgłoszenie tego faktu policji - mówi Marcin Świeży, oficer prasowy wałbrzyskiej policji.



Mania Pomagania prowadzi zbiórkę funduszy na nagrodę za wskazanie sprawcy tego czynu. Numer konta: 07 1750 0012 0000 0000 3089 1082, koniecznie z dopiskiem Mania Pomagania. O sprawie głośno już w ogólnopolskich mediach.

Czytaj też:
STARY ZDRÓJ: RZUCIŁ PSEM O ŚCIANĘ
POLICJA: ZAMORDOWAŁ SWOJEGO PSA I PÓJDZIE SIEDZIEĆ
NASTOLATKI URATOWAŁY DUSZONEGO PSA
KOT POSTRZELONY W MIEŚCIE W BIAŁY DZIEŃ
WAŁBRZYCH: DZIEWCZYNKA WYBIŁA KOTU OKO
BĘDĄ OSTRZEJSZE KARY ZA ZNĘCANIE SIĘ NAD ZWIERZĘTAMI?
ZNĘCAŁ SIĘ NAD ZWIERZĘCIEM? ZNAMY KOLEJNE FAKTY


O działaniach Manii Pomagania więcej TUTAJ.

Opr. MS
Foto użyczone: Mania Pomagania (opr. ELW)