Samochód marki Ford Focus zajął się całkowicie ogniem. Na szczęście nie ma ofiar.


- Około godz. 10.35 otrzymaliśmy informację o zapaleniu się auta na drodze w okolicach Lubachowa. 71-letni kierujący wyjeżdżając na szosę zauważył dym wydobywający się spod maski. Udało mu się uciec, nie musiał korzystać z pomocy lekarskiej. Przyczyną pożaru było prawdopodobnie zwarcie instalacji elektrycznej - mówi Magdalena Ząbek, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Świdnicy.

Samochód gasiły dwie jednostki straży pożarnej. Do zdarzenia doszło w okolicach skrętu na tamę na Jeziorze Bystrzyckim, między Zagórzem Śląskim a Lubachowem.



Czytaj też:
ELEKTRYCZNA TESLA SPŁONĘŁA POD DZIKOWCEM [FOTO]
POŻEGNALI SWOJE BMW I ALFA ROMEO. SAMOCHODY SPŁONĘŁY
CHEVROLET CORVETTE SPŁONĄŁ POD DOMEM
DWA SAMOCHODY SPALONE. JEDEN ROZBITY I PORZUCONY

CZESKI PECH. SAMOCHÓD SPŁONĄŁ DOSZCZĘTNIE

POKIERESZOWANE DWA DROGIE AUTA
KTO ZAMKNĄŁ MĘŻCZYZNĘ W BAGAŻNIKU?
SAMOCHÓD W PŁOMIENIACH, A INNY W ROWIE
A SAMOCHÓD WŁAŚNIE SIĘ PALIŁ
SAMOCHÓD SPŁONĄŁ DOSZCZĘTNIE
PŁONĄCY SAMOCHÓD NA UL. MICKIEWICZA [FOTO]


Magdalena Sakowska
Foto: JK