Tragiczne wydarzenia rozegrały się na początku sierpnia w Świdnicy. Para żyjąca ze sobą w konkubinacie posprzeczała się podczas wspólnego spożywania alkoholu. Finał był wstrząsający.


33-letni świdniczanin chwycił to, co miał pod ręką. Padło na garnek. Bił nim swoją partnerkę po głowie. Następnie mężczyzna chwycił za siekierę. Zadał kobiecie kilka ciosów - celował w głowę...


Poszkodowana przed utratą przytomności zdołała resztkami sił zadzwonić do swojej matki - ta na miejsce wezwała policję i pogotowie ratunkowe. 37-letnia kobieta z pękniętą czaszką i uszkodzoną tkanką mózgową trafiła do szpitala. Cudem przeżyła.

Policja zatrzymała 33-letniego świdniczanina. W chwili tragicznych wydarzeń miał we krwi ponad 3,5 promila alkoholu. Usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa, za co grozi kara dożywotniego więzienia. Na sprawę poczeka w areszcie, decyzją sądu bowiem został tymczasowo aresztowany na okres trzech miesięcy.

Czytaj też:
UGODZIŁ NOŻEM SWOJĄ DZIEWCZYNĘ. PRZYSZEDŁ, ŻEBY ZABIĆ?
WAŁBRZYCH: KRWAWY KONIEC SOBOTNIEJ IMPREZY
TRAGEDIA RODZINNA - DWIE OSOBY NIE ŻYJĄ
ODWIEDZIŁ SWOJĄ BYŁĄ I ZAKŁUŁ NOŻEM
ŚMIERĆ PODCZAS AWANTURY DOMOWEJ
ZABIŁA KUCHENNYM NOŻEM
PODEJRZANY O ZABÓJSTWO ZA KRATAMI. MIAŁ ZAKRWAWIONY NÓŻ


Karol Kotarski
Foto: ilustracyjne