W ostatnich dniach mamy istny wysyp kierowców z promilami - ten uzupełniał promile w trakcie jazdy, ale jeszcze mieścił się... między poboczami.


We wtorek 4 grudnia po służbie dzielnicowy z Kamieńca Ząbkowickiego wracał swoim samochodem do domu. Było to kilkanaście minut po 22.00. Przez kilkaset metrów jechał za Fordem Fiestą, którego kierowca zaczął się przemieszczać od krawędzi do krawędzi jezdni. Policjant postanowił go zatrzymać i sprawdzić, jaka jest tego przyczyna.

Gdy funkcjonariusz podszedł do samochodu, zobaczył, że kierowca jest wyraźnie pijany, a dodatkowo ma przy sobie butelkę alkoholu, którą opróżniał w trakcie jazdy. Dzielnicowy natychmiast wezwał do pomocy innych policjantów, którzy w tym czasie pełnili służbę.

Kierowca – 58-letni mieszkaniec kamienieckiej gminy, miał ponad 2,6 promila alkoholu w organizmie i gdyby nie dzielnicowy, dociągnąłby pewnie do trójki i wyżej przed dotarciem na miejsce... o ile by tam dotarł. Za kierowanie w takim stanie sąd może teraz orzec nawet do 2 lat pozbawienia wolności, zakaz prowadzenia pojazdów i wysoką karę finansową.


Czytaj też:
PODZAMCZE: 3 PROMILE I ZAKAZ, REGION: 2,5 PROMILA I TRAKTOR
ULICA WROCŁAWSKA: PEWNIE WIDZIAŁ JĄ PODWÓJNIE...
POLICJA: KOLEJNY PIJANY KIEROWCA UCIEKAŁ PRZED RADIOWOZEM
POLICJA: WIÓZŁ CZTEROLETNIE DZIECKO. MOGŁA BYĆ TRAGEDIA
POLICJA: MIAŁ 2,5 PROMILA I PRZYJECHAŁ... PO ALKOHOL
POLICJA WAŁBRZYCH: TO SIĘ NAZYWA NAŁOGOWE ŁAMANIE PRZEPISÓW!


PIJANE WEEKENDOWE RAJDY WAŁBRZYSZAN
POLICJA: ZATANKOWALI NIE TYLKO AUTA - I TO JAK!
POLICJA: TYLKO KONIE BYŁY TRZEŹWE
JEDLINA-ZDRÓJ: ŚWIADEK ZATRZYMAŁ PIJANEGO W SZTOK KIEROWCĘ
POLICJA WAŁBRZYCH: O SIEDMIU TAKICH, CO JEŹDZILI ZYGZAKIEM
POLICJA: PIJANE W MERCEDESACH I CZTERY PROMILE


Opr. MS
Foto użyczone: KPP Ząbkowice Śląskie