Lekarz wałbrzyskiego pogotowia jednak zdrowy! On i pozostała ekipa z Pogotowia Ratunkowego w Wałbrzychu wraca do pracy!

Nerwowy dzień

Błąd drukarski był przyczyną wczorajszej i dzisiejszej nerwówki w wałbrzyskim pogotowiu, czego skutkiem było wyłączenie z pracy czterech lekarzy oraz ośmiu innych pracowników, w tym ratowników medycznych. 

Wczoraj wałbrzyski lekarz pogotowia, który miał kontakt ze zmarłym zarażonym koronawirusem pacjentem dowiedział się, że potwierdzono iż jest zarażony. Z pracy wyłączono 11 innych pracowników pogotowia, w tym 3 lekarzy. Dziś po południu okazało się, że wałbrzyski lekarz jest zdrowy, a dezinformację spowodował drukarski chochlik. - Lekarze i pozostali pracownicy wyłączeni na czas rozpoczętej kwarantanny wrócili do swoich obowiązków i pracy - mówi z ulgą Ryszard Kułak, dyrektor Pogotowia Ratunkowego w Wałbrzychu. To wielka ulga dla lekarzy i ratowników medycznych oraz ich rodzin.

Wałbrzyskie pogotowie dziękuje za wsparcie w pozyskaniu środków ochrony osobistej dla swoich pracowników staroście wałbrzyskiemu, sieci hoteli Maria i pani Dorocie Barańskiej oraz firmie John Cotton Europe, która uszyje dla nich maseczki.


Do sprawy odniósł się też Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny:

Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Wałbrzychu informuje, że wynik z dnia 18.03.2020 r. z rozpoznania zakażenia koronawirusem wykonany przez laboratorium w WSSE we Wrocławiu został w dniu dzisiejszym o godz. 17 zweryfikowany przez w/w laboratorium i jest negatywny.

Osoby z kontaktu z w/w pacjentem, które otrzymały decyzję o kwarantannie jej nie podlegają.

UWAGA

Mając na uwadze powyższe PPIS w Wałbrzychu informuje, iż do dnia dzisiejszego tj. 19.03.2020 r. na nadzorowanym terenie jest 1 potwierdzony przypadek zakażenia SARS-CoV-19

Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny
Małgorzata Bąk




Dziś rano pisaliśmy

Jak udało nam się ustalić, u lekarza Pogotowia Ratunkowego w Wałbrzychu potwierdzono kolejne - drugie wałbrzyskie - zarażenie koronawirusem. Kwarantannie poddano kilkanaście osób z personelu pogotowia, w tym trzech innych lekarzy.

- Mimo braków personelu spowodowanych kwarantanną, pracujemy normalnie - zaręcza Ryszard Kułak, dyrektor Pogotowia Ratunkowego w Wałbrzychu. Zarażony koronawirusem to ponad 50-letni lekarz pogotowia. Jego stan jest dobry, nie ma objawów choroby. Sanepid podjął decyzję o kwarantannie 11 osób pracujących z zarażonym, wśród nich są ratownicy medyczni oraz trzej lekarze. Łączna liczba pracowników pogotowia poddanych kwarantannie to 12 osób (łącznie z zarażonym). Nie jest wykluczone, że liczba osób objętych tą formą odosobnienia wzrośnie łącznie do 16. - Wszystkim zlecono testy, w przypadku pracowników medycznych kwarantanna trwa 7 dni. Po niej wrócą do pracy - dodaje Kułak. 
Jak informują pracownicy poddani kwarantannie, wrócą do pracy jak tylko będą mieć wyniki testów świadczące o braku zakażenia koronawirusem. Część z nich nadal czeka na testy. Obawiają się o swoje rodziny, również poddane kwarantannie.

Zarażony lekarz miał kontakt z pacjentem ze Szczawna-Zdroju hospitalizowanym w Wałbrzychu. Przypominamy, że informacje o śmierci tamtego chorego - 57-letniego mężczyzny, zostały ogłoszone 17 marca. Był w stanie średnim i miał choroby współistniejące.

Dyrektor pogotowia prosi też o kontakt przedsiębiorstwa mogące wesprzeć wałbrzyskie pogotowie w bieżącym zaopatrzeniu środkami ochrony osobistej, m.in. maseczkami i rękawicami.

W sytuacji epidemii trudno o regularne dostawy tego rodzaju atrykułów. Przypominamy, że lokalne zakłady podejmują trud przestawiania się na nową produkcję, czego przykładem jest -Faurecia szyje maseczki dla personelu szpitala.

Nasz serwis na temat koronawirusa - Koronawirus: Drugi chory w Wałbrzychu. Pogotowie na kwarantannie [AKTUALIZACJA]




Elżbieta Węgrzyn