Dobiega końca przygotowywanie nowego żłobka w budynku po niepublicznym przedszkolu przy ul. Hetmańskiej, a wkrótce ma też powstać żłobek na Nowym Mieście. I będą cztery zespoły szkolno-przedszkolne.


Na Hetmańskiej mają być miejsca dla 75 lub więcej dzieci z terenu miasta i powiatu. Obiekt został mocno przebudowany, a przed nim powstał parking. Otwarcie przewidziane jest na koniec października. Koszt prac to przeszło 2 mln zł. Jak zapowiada prezydent Roman Szełemej, będzie tam potrzebny personel, więc mogą tam znaleźć zatrudnienie niektórzy spośród nauczycieli zagrożonych utratą pracy, o czym pisaliśmy: Wałbrzyscy nauczyciele trafią na bruk.

 
Żłobek na Hetmańskiej ma przez pierwszy rok być darmowy dla rodziców, podobnie, jak to było na Kasztelańskiej. Dlatego pod uwagę będą brane w pierwszej kolejności rodziny o trudnej sytuacji materialnej. Miasto pozyskało na to środki z kontynuacji projektu rządowego „Maluch”, na który ministerstwo rodziny, pracy i polityki społecznej przeznaczyło 151 mln zł. Rekrutacja rusza dziś i potrwa do 22 października.  W ramach projektu przez pierwsze 12 miesięcy pobytu dziecko będzie miało zapewnione opiekę psychologa, logopeda, fizjoterapeuty i rytmika. Otwarcie w listopadzie.

 
Jak mówi Roman Szełemej, w Wałbrzychu jest o wiele mniej miejsc w żłobkach niż dzieci, które rodzice chcieliby w nich umieścić i powstała „lista rezerwowa”, na której już jest wystarczająca liczba maluchów, żeby zapełnić kolejny żłobek. Ten powstanie na Nowym Mieście, na ul. Psie Pole. Będzie się to wiązało z likwidacją żłobka na ul. Paderewskiego, który, jak mówi prezydent, mieści się w zabytkowej willi, nie spełniającej obecnych przepisów przeciwpożarowych ze względu między innymi na drewniane stropy.

 
W tej chwili w mieście jest 5 żłobków samorządowych – przy Kasztelańskiej, Paderewskiego, Giserskiej, Niepodległości i Nałkowskiej.

 
Dla małych wałbrzyszan mają także zostać utworzone cztery nowe oddziały przedszkolne przy szkołach podstawowych nr 17, 21, 23 i 30. W tym celu zostaną wykorzystane puste pomieszczenia dużych szkolnych budynków. Część z nich może być otwarta w tym roku szkolnym. Tam również według zapowiedzi mają znaleźć pracę zwalniani nauczyciele, a dodatkowe godziny ci, którzy muszą „przeczekać” puste pierwsze klasy podstawówek.

Czytaj też:
DZIEŃ PRZEDSZKOLAKA NA PODZAMCZU (ZDJĘCIA)
MNIEJ DZIECI W WAŁBRZYSKICH SZKOŁACH


Magdalena Sakowska
Foto: Elżbieta Węgrzyn