Po nauczycielach i policjantach kolejna grupa zawodowa szykuje się do strajku. Na razie to ostrzegawcza akcja protestacyjna, więc nie zdziwmy się, kiedy do drzwi zadzwoni ktoś w żółtej kamizelce.


“Żółta kartka dla zarządu” – pod takim hasłem do 10 maja przebiega akcja Komisji Międzyzakładowej NSZZ “Solidarność” Poczta Polska. Jak informują związkowcy z NSZZ "Solidarność", wielogodzinne rozmowy prowadzone 30 kwietnia z zarządem firmy nie przyniosły rezultatu. Związkowcy domagają się podwyżki o wysokości 500 zł do wynagrodzenia zasadniczego. Oto ich komunikat:

Koleżanki i Koledzy związkowcy, Pracownicy Poczty Polskiej

W związku z brakiem reakcji ze strony Zarządu Poczty Polskiej na nasze stanowisko dotyczące wzrostu wynagrodzeń, jak również brakiem zabezpieczenia kwoty przeznaczonej na wzrost wynagrodzeń w 2019 r. w propozycji przedstawionej w trakcie uzgodnień podziału funduszu wynagrodzeń zgodnie z art.10 ust.2 pkt.2 ZUZP Komisja Międzyzakładowa NSZZ Solidarność na posiedzeniu w dniu 9 kwietnia 2019 r. podjęła uchwałę o przedstawieniu Zarządowi żądania wzrostu wynagrodzeń zasadniczych o kwotę 500zł. Żądanie Związku nie zostało zrealizowane. Wielogodzinne rokowania, które odbyły się 30 kwietnia br. nie przyniosły żadnego postępu.

Wobec tego, zgodnie z uchwałą Komisji Międzyzakładowej w dniach 6-10 maja 2019 r. przeprowadzimy akcję pod nazwą "Żółta kartka dla Zarządu". Do przeprowadzenia tego protestu skłaniają nas pełne zachwytu i entuzjazmu wypowiedzi przedstawicieli Zarządu, ukazujące się w różnego rodzaju mediach, dotyczące kondycji i rozwoju PP, które w żaden sposób nie przekładają się na poprawę wynagrodzeń i warunków pracy, czy uzupełnienie brakujących wakatów. Dlatego zwracamy się do Pracowników Poczty Polskiej, którzy bez względu na wykonywaną pracę, czy zajmowane stanowisko są niezadowoleni z wysokości wynagrodzenia, oraz zmian organizacyjnych i sposobu zarządzania mającego wpływ na warunki pracy, o założenie w czasie pracy w tygodniu protestu kamizelek odblaskowych, które symbolizować będą żółtą kartkę od pracowników dla Zarządu.

W ten prosty sposób, nie przynoszący strat firmie, klientowi, pracownikowi, pragniemy przeprowadzić swojego rodzaju referendum sprawdzające jak duże jest niezadowolenie wśród pracowników. Wymiar tej akcji pokaże nam, jak duża jest determinacja zatrudnionych w Poczcie Polskiej do walki o lepsze wynagrodzenie i warunki pracy.


Strajk jest drastyczną i ostateczną formą walki o lepszą płacę i pracę, jeżeli będzie taka potrzeba sięgniemy również po to narzędzie. Teraz apelujemy do każdego niezadowolonego, bez względu na to, czy jest pracownikiem "okienkowym", pracownikiem rozdzielni, listonoszem, kierowcą czy pracownikiem biurowym, o założenie kamizelki odblaskowej na znak poparcia naszych żądań. Jedyną rzeczą, jaka może ucierpieć na tej akcji, jest prestiż i dobre samopoczucie członków Zarządu Poczty Polskiej.

Do akcji  dołączyli również związkowcy z pocztowej “Solidarności” w regionie dolnośląskim.

Jak pisze branżowy portal money.pl: wiceprezesi Poczty Polskiej zgodnie z ustawą zarabiają 47 tys. zł miesięcznie, prezes 49 tys. zł plus tzw. wynagrodzenie uzupełniające za zrealizowane cele – w sumie nawet 147 tys. zł. Pracownicy poczty żądają 500 zł podwyżki. To roczny koszt około 700 mln zł. Minimalna płaca na Poczcie to 2,5 tys. zł brutto.


Opr. MS
Foto użyczone: Region Dolny Śląsk NSZZ Solidarność