Miał być źródłem ciepła i dobrego nastroju w zimowe wieczory, tymczasem jego wybuch poranił młodą wałbrzyszanką - mieszkankę ul. Piasta. A dlaczego lądował u nas dwukrotnie LPR?

27 października ok. godz. 17 wałbrzyscy strażacy z JRG-1 zostali wezwani do zdarzenia przy ul. Piasta na Białym Kamieniu. - W trakcie użytkowania kominka opalanego drewnem doszło do wybuchu i pęknięcia jego szyby przedniej. Podczas zdarzenia ucierpiała 33-letnia kobieta - mówi Tomasz Kwiatkowski, oficer prasowy KM PSP w Wałbrzychu.

Kobieta w chwili zdarzenia była w bliskim otoczeniu kominka i wskutek eksplozji fragmenty szkła poraniły jej twarz i przedramię. Strażacy udzielili kobiecie kwalifikowanej pierwszej pomocy. Po mieszkankę Białego Kamienia przybył Zastęp Ratownictwa Medycznego. W momencie przekazania kobiety pogotowiu była ona przytomna.

Wskutek problemów organizacyjnych, wałbrzyscy i boguszowscy strażacy byli ubiegłej doby wzywani do zdarzeń medycznych, do których poza nimi ostatecznie zadysponowywano zarówno śmigłowiec LPR, jak i karetkę. Przypadki takie miały miejsce o godz. 9.15 w Boguszowie, gdzie pomocy potrzebował starszy mężczyzna z ul. Strażackiej oraz po godz. 17 przy ul. Długosza w Wałbrzychu 37-letnia kobieta doznała obrażeń głowy.  


Zobacz też:

MŁODA PARA ZATRUŁA SIĘ CZADEM. ZAWIÓDŁ KOMINEK
WYCIĄGNĘLI ZWIERZĄTKO Z KOMINKA


Elżbieta Węgrzyn