W przeliczeniu na jednego mieszkańca w Polsce legalnie niewiele osób posiada broń. Równie źle wypada statystyka wydawanych pozwoleń na pistolet lub karabin. Blado wypadamy na tle Europy. To źle? Wiadomo, że lepiej, by giwery nie można było kupić w sklepie jak masła czy chleba. Ale... licho nie śpi. Zwłaszcza dziś, widząc do dzieje się na Ukrainie. Artykuł z ostatniego wydania dwutygodnika "Wiesz Co".


Biorąc pod uwagę dalszą cześć tekstu, zaczniemy niestandardowo. Pamiętacie jeszcze ze szkoły wiersz Władysława Broniewskiego? „Kiedy przyjdą podpalić dom, ten, w którym mieszkasz – Polskę, kiedy rzucą przed siebie grom, kiedy runą żelaznym wojskiem i pod drzwiami staną, i nocą kolbami w drzwi załomocą – ty, ze snu podnosząc skroń, stań u drzwi. Bagnet na broń!” Dobra, wszystko ładnie, pięknie, tylko skąd wziąć tę broń.

Zaraz odezwą się bojówki spod znaku „peace and love” zarzucające nam nawoływanie do wojenki. Nic z tych rzecz. Czym innym jest bowiem rozpoczynanie agresji i napaść na sąsiada, a inną parą kaloszy jakakolwiek możliwość obrony. Niestety, ale Polska jest prawie czarną dziurą w Europie jeśli chodzi o dostęp do broni. Gdzie nie spojrzeć wokół, tam na 100 mieszkańców przypada od kilkunastu do nawet kilkudziesięciu sztuk broni. Szwajcaria, Austria, Niemcy, Francja, nie mówiąc już o USA, w których wielu „chowa” pod poduszką spluwę – wszędzie jest pod tym względem dużo lepiej niż u nas. W Polsce, jak udało nam się wygrzebać z czeluści internetu, na 100 mieszkańców tylko jeden ma w domu gnata. Nieco inaczej – niestety, ale równie źle dla nas – wypada statystyka liczby wydanych pozwoleń na broń na tysiąc mieszkańców. Wiele krajów europejskich „odjechało” pod tym względem w siną dal. U nas pozwolenie wciąż wydawane jest do celów, czyli mówiąc wprost jeden człowiek może mieć kilka pozwoleń – ot choćby na broń palną bojową, ale także na myśliwską, sportową lub kolekcjonerską. Ilość pozwoleń nie oznacza wcale, że tyle osób spluwę ma u siebie w domu.


Firmy organizujące szkolenia z obsługi broni i te posiadające strzelnice przeżywają dziś oblężenie. To chyba nic złego, że Polacy ruszyli, by nauczyć się trzymać pistolet i strzelać z niego. Taka umiejętność na pewno jest przydatna, ale w obliczu zagrożenia trzeba mieć z czego strzelać. No więc jak zdobyć pozwolenie na broń palną? Krok po krok macie to wyjaśnione w ramce obok. Po pierwsze nie możecie stanowić zagrożenia dla siebie samych i porządku lub bezpieczeństwa publicznego. Niby wszystko jasne, ale musicie wiedzieć, że nikt nie wyda wam zaświadczenia, na ładny uśmiech albo z powodu waszego widzimisię. Argument, że za wschodnią granicą jest wojna, a wy boicie się o swoje bezpieczeństwo, też może być niewystarczający. Co robić? Należy wykazać stałe, realne i ponadprzeciętne zagrożenie życia, zdrowia lub mienia. Tylko co to oznacza?

Policja niechętnie wskazuje konkretne przykłady. – Podążając za linią orzeczniczą sądów, strona wnosząca podanie o wydanie pozwolenia na broń do ochrony osobistej powinna udowodnić, że znajdowała się już w sytuacji realnego, stałego i ponadprzeciętnego zagrożenia życia lub zdrowia, ewentualnie powinna wykazać, iż pewnego rodzaju zdarzenia, które ją dotykają, świadczą o takim zagrożeniu. Literalna wykładnia tego zwrotu stanowi, że realne zagrożenie jest zagrożeniem przewidywalnym, możliwym czy wielce prawdopodobnym – mówi asp. szt. Łukasz Dutkowiak, p.o. rzecznika prasowego Komendanta Wojewódzkiego Policji we Wrocławiu.


Po wybuchu wojny na Ukrainie policja na Dolnym Śląsku nie odnotowała wzrostu zainteresowania uzyskaniem pozwolenia na broń. Widoczny jest natomiast zauważalny wzrost ilości kupowanej broni, przez osoby już posiadające pozwolenie, które wcześniej nie wykorzystały wydanych im zaświadczeń uprawniających do zakupu. Do końca grudnia zeszłego roku Komendant Wojewódzki Policji we Wrocławiu wydał 19298 decyzji administracyjnych dotyczących pozwoleń na broń, w różnych celach.

Kto może mieć broń?

Przepisy reguluje ustawa o broni i amunicji z 21.05.1999 r. Osoba, chcąca uzyskać pozwolenie na broń, musi spełnić kilka podstawowych warunków:

- mieć ukończone 21 lat
- na stałe mieszkać w Polsce
- posiadać pełną zdolność do czynności prawnych
- nie być skazaną prawomocnym wyrokiem


Co zrobić, żeby otrzymać pozwolenie na broń palną bojową?

Trzeba wystąpić z wnioskiem do Komendanta Wojewódzkiego Policji we Wrocławiu z następującymi dokumentami:

- podanie z uzasadnieniem (należy wykazać stałe, realne i ponadprzeciętne zagrożenie życia, zdrowia lub mienia); podanie winno zawierać wniosek określający ilość zaświadczeń do zakupu broni
- orzeczenia lekarskie i psychologiczne potwierdzające, że wnioskodawca może dysponować bronią palną, wydane przez uprawnionego lekarza i psychologa
- dwa zdjęcia formatu 3x4 cm
- dowód wniesienia opłaty skarbowej – 242 zł za decyzję administracyjną wydającą pozwolenie na broń i 17 zł za wydanie jednego zaświadczenia uprawniającego do zakupu broni



Tomasz Piasecki

Fot. ilustracyjne (www.shutterstock.com)


Artykuł ukazał się na łamach tygodnika "WieszCo" - pełny numer tygodnika do pobrania w formacie pdf na stronie www.wieszco.pl