Nietypowe zgłoszenie przyjęła świdnicka straż miejska.

Dyżurny Straży Miejskiej w Świdnicy otrzymał zgłoszenie od zniesmaczonej kobiety spacerującej ze swoim pieskiem przy rzece Bystrzyca. Kobieta doniosła, że w sąsiedztwie jednej z dróżek jakaś para w aucie dopuściła się miłosnych igraszek nie bacząc na nic, co dzieje się dookoła.

Skierowani na miejsce strażnicy grzecznie przerwali to romantyczne spotkanie, a za nieobyczajne zachowanie zastosowali karę w postaci mandatu.

Przypominamy, że kodeks wykroczeń stanowi, iż zabronionym jest publiczne dopuszczenie się nieobyczajnego wybryku, i to pod groźbą kary aresztu, ograniczenia wolności, grzywny nawet do 1500 zł albo nagany.


Podobne sytuacje - Kochali się przy fontannie. Nagrał ich monitoring


Świdnica dla Was
fot. Elżbieta Węgrzyn