Znalazła go wieczorem 28 czerwca. Leżał nieprzytomny w wodzie. Zdołała go wyciągnąć... Niestety bardzo pechowa okazała się w tym przypadku interwencja wałbrzyskich strażaków.


Jak trafił do wody?

Pokrwawiony 49-latek został znaleziony 28 czerwca około godz. 21 pod mostem u zbiegu Fabiana i Wienawskiego w Wałbrzychu. Kobieta, która przechodziła tamtędy dostrzegła poszkodowanego i próbowała go wyciągnąć z Pełcznicy, sprawdziła też, czy mężczyzna oddychał. Wałbrzyszanka wezwała służby i czekała przy poszkodowanym na ich przyjazd.
- Na miejsce wysłani zostali strażacy z OSP Stare Bogaczowice, którzy zabezpieczali tego dnia JRG-2, a także nasz samochód z JRG-1, który na miejsce nie dojechał. Po zabezpieczeniu i oświetleniu miejsca zdarzenia wyciągnęliśmy mężczyznę z zakrwawioną głową z rzeki przy pomocy noszy typu deska i przekazaliśmy go pogotowiu - wyjaśnia Tomasz Kwiatkowski, oficer prasowy KM PSP w Wałbrzychu.


Chcieli pomóc, ale...

- Zdarzenie to było dla naszych strażaków pechowe, ponieważ podczas dojazdu na miejsce zdarzenia nasz najnowszy samochód gaśniczy brał udział w kolizji drogowej, do której doszło na ul. Wrocławskiej - mówi oficer prasowy. Scania z JRG-1 jechała z ul. Przemysłowej w stronę Szczawienka, gdy natrafiła na niespodziewaną przeszkodę - Citroena Berlingo. - Kierująca nim kobieta skręcała na swoją posesję i wjechała prosto pod nadjeżdżający nasz samochód ratownioczo-gaśniczy. Kierowca wykonał manewr, ale doszło do otarcia prawej strony wozu i przez czas naprawy będzie on wyłączony z eksploatacji - zaznacza Kwiatkowski. Scania ma uszkodzony bok, m.in. prawy błotnik, felgę, narożnik. Na miejsce kolizji wysłano też samochód techniczny z JRG-2.       



O remoncie mostu, przy którym doszło do wysadku pisaliśmy - Szczawienko: jak ze starego mostu robi się nowy? (FOTO)


Elżbieta Węgrzyn
fot. mostu Magdalena Sakowska