O pechu może mówić mieszkaniec Republiki Czeskiej, który wczoraj, 17 maja, robił zakupy w naszym mieście i podróżował przez powiat wałbrzyski ku granicy. W Mieroszowie poczuł zapach spalenizny, a chwilę później już nie miał samochodu.

- O godz. 12.41 otrzymaliśmy zgłoszenie o pożarze samochodu osobowego marki Renault Scenic. Na miejsce wysłany został zastęp OSP Mieroszów i wóz gaśniczy z JRG-1 z Wałbrzycha. Jak strażacy przyjechali na miejsce, cały samochód stał w płomieniach - wyjaśnia Tomasz Kwiatkowski, oficer prasowy Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Wałbrzychu.
 - Mieszkaniec Teplic nad Metuji i pasażer samochodu wracali ze sklepu budowlanego w Wałbrzychu. Zakupione materiały, w tym papę przewozili w przyczepce. Jak poczuli zapach spalenizny, zjechali na plac po byłej stacji paliw przy ul. Wałbrzyskiej w Mieroszowie i zdołali odczepić przyczepę. Gdyby nie to, spłonęła by również ona i łatwopalna papa - wyjaśnia Tomasz Mordoń, prezes OSP Mieroszów. Starszy pan uratował materiały budowlane, ale stracił samochód. Ani piana, ani woda nie były w stanie uratować wozu przed całkowitym zniszczeniem. Działania strażaków trwały około godziny.
- Wskazana możliwa przyczyna pożaru to zwarcie instalacji elektrycznej - dodaje Kwiatkowski. 
Pożary samochodów w regionie niestety nie należą do rzadkości. Nie brak też innych strażackich interwencji związanych z samochodami.

Zobacz też przygody samochodów i ich kierowców:
POKIERESZOWANE DWA DROGIE AUTA
KTO ZAMKNĄŁ MĘŻCZYZNĘ W BAGAŻNIKU?
SAMOCHÓD W PŁOMIENIACH, A INNY W ROWIE
A SAMOCHÓD WŁAŚNIE SIĘ PALIŁ
SAMOCHÓD SPŁONĄŁ DOSZCZĘTNIE
PŁONĄCY SAMOCHÓD NA UL. MICKIEWICZA [FOTO]


OPUŚCILI DYMIĄCY SAMOCHÓD I UCIEKLI

SAMOCHÓD SPŁONĄŁ DOSZCZĘTNIE NA SKRZYŻOWANIU [FILM]

POŻAR SAMOCHODU W NIECZYNNYM MAGAZYNIE
POŻAR SAMOCHODÓW NA PODZAMCZU [FILM]

SAMOCHÓD STANĄŁ W PŁOMIENIACH

ZWYKŁY POŻAR, CZY FINAŁ POŚCIGU?
PŁONĄCY SAMOCHÓD W ŚRÓDMIEŚCIU
DOGASILI PŁONĄCY SAMOCHÓD


Elżbieta Węgrzyn
fot. OSP Mieroszów