Cztery zastępy strażackie gasiły płonące pomieszczenia zakładu Porcelany Krzysztof w Śródmieściu.

Pożar wybuchł 18 sierpnia przed godz. 7 rano budynku gospodarczym nr 31 tego ogromnego fabrycznego kompleksu. - Paliło się niewielkie pomieszczenie na pierwszym piętrze i pomieszczenie na drugim piętrze. Na miejsce wysłano cztery zastępy strażackie - wyjaśnia Tomasz Kwiatkowski, oficer prasowy KM PSP w Wałbrzychu.

Na szczęście pożar szybko został dostrzeżony z uwagi na to, że ogień i dym wydobywały się przez okno. Oznaki pożaru było widać z ulicy. Ogień i nie zdołał się rozprzestrzenić, jednak strażacy oraz przybyli na miejsce policjanci mieli utrudniony dostęp do zamkniętej w niedzielny poranek fabryki. Strażacy przed przystąpieniem do gaszenia odcięli zasilanie, szybko ugasili całość i przeszukali pomieszczenia. Na szczęście nikt nie ucierpiał w tym zdarzeniu. Działania strażaków skończyły się tuż po godz. 8.

Straty wywołane przez pożar wydają się z pozoru niewielkie - pomieszczenie na pierwszym piętrze było niewielkie, a w tym na piętrze drugim choć było duże zadymienie, to pożar nie zdążył się rozwinąć. Przyczynę zdarzenia ustala badająca sprawę wałbrzyska policja. - Nie stwierdzono zagrożenia dla życia i zdrowia osób. W chwili obecnej nie ustalono jeszcze wysokości poniesionych strat. Trwają czynności prowadzone przez policjantów Komisariatu nr 2 - informuje Magdalena Korościk z zespołu prasowego KMP Wałbrzych. 

Zobacz też:
Wałbrzych: Nocny pożar Cempolu na ul. Reja

Elżbieta Węgrzyn
fot. ilustracyjne