Wałbrzyscy strażacy 23 marca interweniowali sześciokrotnie. Jeden z wyjazdów dotyczył uszkodzenia zaworu ogrzewania na ul. Broniewskiego.

- Trzy razy wzywano nas do zdarzeń związanych z przewodami kominowymi. Zapłony sadzy i podejrzenie ulatniania się tlenku węgla zgłaszano m.in. na ul. Szczecińskiej i Hanki Sawickiej. Natomiast na ul. Chopina zgłoszenie mieszkańców dotyczyło zadymienia i podejrzenia zapłonu instalacji elektrycznej - mówi Tomasz Kwiatkowski z Państwowej Straży Pożarnej w Wałbrzychu. W przypadku ul. Chopina strażacy wspierani byli przez pracowników pogotowia energetycznego.
Na szczęście we wszystkich przypadkach zdrowie mieszkańców miasta nie było zagrożone.

Niestety zgłoszenia i interwencji z Piaskowej Góry nie można już tak określić. - Mieszkanka ul. Broniewskiego została poparzona na skutek uszkodzenia zaworu instalacji grzewczej. Na miejscu strażacy udzielili jej pierwszej pomocy i pomogli pracownikom PEC-u w zakręceniu głównego zaworu w budynku - dodaje Kwiatkowski. Obrażenia wałbrzyszanki okazały się niewielkie, kobieta nie wymagała leczenia szpitalnego.

Dodatkowo wczoraj strażacy pomogli też w dzielnicy Konradów... borsukowi. O ostatniej interwencji strażaków, przeprowadzonej z Eko Patrolem Straży Miejskiej pisaliśmy już tutaj - MUNDUROWI WYCIĄGNĘLI BORSUKA Z PUŁAPKI

Przeczytaj też:
23 marca - POŻAR INSTALACJI ELEKTRYCZNEJ NA UL. GRODZKIEJ

Elżbieta Węgrzyn
Na podstawie PSP w Wałbrzychu