2. liga: Górnik Trans.eu Wałbrzych jeszcze nie przegrzał w tym sezonie w hali przy ul. Wysockiego. Czy to się zmieni w sobotę? Nasi zmierzą się z Polkątami Maximus Kąty Wrocławskie.

Pomimo porażki we Wrocławiu z WKK 75:79, Górnik pozostał w ścisłej czołówce grupy D 2. ligi. Wraz z WKK oraz Śląskiem wygrał osiem z dziesięciu meczów. W sobotę u siebie zmierzy się z mającym ostatnio kłopoty Polkątami Maximusem Kąty Wrocławskie.

Ostatni raz Maximus wygrał w lidze 18 października, z Gimbasketem Wrocław (75:54). Było to jedyne zwycięstwo ekipy Adama Omelana na wyjeździe w tych rozgrywkach. Od tego czasu żółto-czarni przegrali pięć kolejnych  meczów (Śląsk, Pleszew, Muszkieterowie, Częstochowa i Otmuchów) i legitymują się bilansem 2-8, zajmując 12. miejsce w stawce 14 drużyn.

W porównaniu z poprzednimi sezonami Maximus dokonuje jedynie kosmetycznych zmian w składzie. W drużynie z Kątów Wrocławskich występują zawodnicy związani z Wrocławiem i tamtejszymi klubami. Liderem punktowym jest doświadczony center, Wojciech Suprun (śr. 16 pkt i 6 zb). Górnik nie zwykł przegrywać z Maximuem w 2. lidze, ma w bezpośrednich starciach komplet zwycięstw.

W ostatniej kolejce, w spotkaniu z WKK nasi zagrali bez kapitana Rafała Glapińskiego, co bardzo wpłynęło na postawę zespołu na parkiecie. Na Czajczej biało-niebiescy przegrywali już 44:58, ale zademonstrowali wolę walki, byli w stanie się podnieść (na 66:66) i do końcowego sukcesu zabrakło nieco zimnej krwi i spokoju, które zapewnia popularny „Glapa”. W ostatnim ligowym meczu nieco schowany w ataku był Tomasz Krzywdziński (5 punktów), wtedy najlepszy strzelec wałbrzyszan. W meczu z Maximusem na pewno będą potrzebne jego punkty oraz dobra postawa w obronie przeciwko Suprunowi.

W tym sezonie Górnik statystycznie zdobywa średnio o 7 punktów więcej w każdym meczu od Maximusa, tracąc śr. 6 „oczek” mniej.

Górnik zmierzy się z Maximusem w sobotę, 25 listopada o godz. 17:00, w Hali Wałbrzyskich Mistrzów.

Zapraszamy!

Czytaj także:

DUET KK, CZYLI O DWÓCH TAKICH, CO DOSTALI SZANSĘ

NIEGOŚCINNY WROCŁAW. WKK POKONUJE GÓRNIKA