Zgodnie zapowiedziami, wałbrzyski Areszt Śledczy przeszedł do historii. Atrakcyjna nieruchomość Skarbu Państwa przeszła w zarząd prezydenta Wałbrzycha. Mieszkańcy mają kilka pomysłów na jej zagospodarowanie. Czy te scenariusze mają szansę na urzeczywistnienie?

Ministerstwo Sprawiedliwości z końcem pierwszego kwartału 2018 roku zlikwidowało więzienia i areszty śledcze na terenie całego kraju. Zdecydowano o likwidacji placówek generujących zbyt wysokie koszty utrzymania oraz wymagających znacznych nakładów inwestycyjnych. Wśród likwidowanych jednostek penitencjarnych znalazł się  Areszt Śledczy w Wałbrzychu. W stosunku do części byłych obiektów więziennych są już plany zagospodarowania, jak w przypadku Aresztu Śledczego Warszawa-Mokotów, gdzie na terenie całego kompleksu budynków powstanie Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL.


Mieszkańcy mają propozycje

Podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej Wałbrzycha dokonano korekty tegorocznego budżetu przewidującej zwiększenie wydatków o 50 tys. zł na zadania z zakresu gospodarowania nieruchomościami Skarbu Państwa w związku z przejęciem nieruchomości Aresztu Śledczego w Wałbrzychu przy ul. Słowackiego 10a. Środki te, zgodnie z uchwałą, przeznaczone będą na zawarcie niezbędnych umów, czyli dostawę mediów: gaz, energia elektryczna, woda oraz usługi ochrony mienia.
Podczas sesji w sprawie przyszłości byłego Aresztu Śledczego zabrał jeden z radnych. - 1 kwietnia przejęliśmy obowiązki zabezpieczenia terenu po Areszcie Śledczym. Trafiły do mnie od mieszkańców różne propozycje dotyczące zagospodarowania tego obszaru, od budowy w tym miejscu nawet dwóch budynków i nowych mieszkań po utworzenie tam parkingu. Zwolennikami tej ostatniej propozycji są m.in. lokalni taksówkarze - mówi Ryszard Nowak, przewodniczący RWS Biały Kamień Konradów. Zdaniem radnego taki centralnie położony parking cieszyłby się podobną, jeśli nie większą popularnością od tego przy ul. 1 Maja obok ZUS-u. Miejsca parkingowe w centrum, przy Sądzie Rejonowym się przydadzą. - Na magazyny i archiwum były areszt się nie nadaje, ale po wyburzeniu kompleksu to będzie atrakcyjne miejsce w centrum. Może też poczta pokusi się o powiększenie swojego terenu - dodaje Nowak.   


To nie własność gminy

Tymczasem miejska możliwość manewru w kwestii rozporządzania tym terenem w centrum miasta jest ograniczona.
- Nieruchomość (grunty wraz z budynkami) pozostanie w zasobach nieruchomości Skarbu Państwa, którymi - co do zasady - gospodaruje starosta, wykonujący zadania z zakresu administracji rządowej - informował kpt. Mariusz Jastrzębski, rzecznik prasowy Okręgowego Inspektoratu Służby Więziennej we Wrocławiu po podjęciu przez Ministerstwo Sprawiedliwości decyzji o likwidacji wałbrzyskiej placówki.
- Areszt Śledczy został zamknięty, osadzeni przeniesieni, a cały teren i budynki należące do Skarbu Państwa zostały przekazane prezydentowi Wałbrzycha w zarząd jak każdy inny majątek Skarbu Państwa na terenie administracyjnym miasta. My ten obiekt przejęliśmy i w związku z tym możemy prowadzić wszelkie działania związane ze sprzedażą, wynajmem i dzierżawą, jeżeli jakiś chętny by się znalazł, ale podkreślam, gmina nie jest i nie będzie właścicielem tego terenu, tylko nim zarządza. Nie mamy żadnych planów związanych z tym obiektem - wyjaśnia Arkadiusz Grudzień, rzecznik prasowy UM w Wałbrzychu i dodaje również, że były areszt w Śródmieściu zaczyna być przedmiotem zainteresowania osób prywatnych. Jeśli ktoś byłby zainteresowany kupnem tego kompleksu z przeszłością może się zgłaszać do prezydenta, a on w imieniu Skarbu Państwa może podjąć działania proceduralne zmierzające do sprzedaży, ale jedynie w uzgodnieniu z wojewodą. Ostateczna decyzja o zadysponowaniu tą nieruchomością należy bowiem do Skarbu Państwa i organu administracji państwowej, czyli wojewody. Zatem wszelkie propozycje mieszkańców i radnych, by na gruzach aresztu stworzyć mieszkania lub parkingi miałyby szanse na realizację tych zamierzeń byłyby tylko w jednym przypadku. - Jeśli kupilibyśmy ten teren, ale nie jesteśmy tym zainteresowani - zaznacza Grudzień. 
Dopóki
Skarb Państwa, właściciel kompleksu, nie zdecyduje się na zmiany właścicielskie, pokrywa on koszty utrzymania byłego Aresztu Śledczego. - Prezydent zarządza tym obiektem i tam gdzie jest to konieczne płaci za jego utrzymanie, m.in. za prąd, za ogrzewanie, ewentualnie za ochronę, jeżeli jest potrzebna, ale koszty zarządzania ponosi Skarb Państwa - dodaje rzecznik. Zatem środki w budżecie Wałbrzycha zabezpieczone podczas ostatniej sesji na utrzymanie obiektu po ich wydatkowaniu zostaną miastu zwrócone.

Obiekt z przeszłością

Budynek penitencjarny wałbrzyskiego Aresztu Śledczego pochodzi z XIX wieku i pełnił funkcje więzienia przy Sądzie w Wałbrzychu. Po zakończeniu II wojny światowej powołano tam Areszt Śledczy. Na początku lat 60 powstał Oddział Zewnętrzny w dzielnicy Piaskowa Góra, który w latach 70 liczył 600 skazanych, zatrudnianych w większości na zewnątrz jednostki w promieniu 50 km od Wałbrzycha. Skazani pracowali w kamieniołomach, w państwowych gospodarstwach rolnych, budownictwie, tartakach, zakładach przemysłu mięsnego i cukrowni.
Pod koniec lat 80, XX w. powstał też Oddział Zewnętrzny Nr 2 w dzielnicy Podgórze z miejscami dla 200 skazanych zatrudnionych na PKP. Likwidacja Oddziału Zewnętrznego Nr 1 nastąpiła w 1988r., z braku funduszy na remont pawilonów mieszkalnych i spadek ilości skazanych. W 1990 roku zlikwidowano Odział Zewnętrzny Nr 2, gdyż PKP zrezygnowały z zatrudniania skazanych.

Sam budynek aresztu w latach 1956-1966 przeszedł pierwszą modernizację, zlikwidowano wówczas piece opalane węglem na rzecz centralnej kotłowni. W latach 1984-1987 wykonano remont kapitalny, doprowadzono bieżącą wodę do cel mieszkalnych zmodernizowano kuchnię, wymieniono dach, stropy, nawierzchnię korytarzy i podłogi w celach. W latach 1989-90 kosztem zmniejszenia pojemności jednostki wykonano w celach kąciki sanitarne. Zmodernizowano zaplecze dla służby zdrowia, z gabinetem zabiegowym, gabinetem dentystycznym i pomieszczeniem socjalnym.

Na kompleks przy skrzyżowaniu ulic Dmowskiego, Słowackiego i Barlickiego składają się: budynek główny – administracyjno-penitencjarny, budynek gospodarczy, dyżurka bramowego wraz z poczekalnią dla interesantów, dwie wieże wartownicze i wygrodzone place spacerowe. Pojemność jednostki wynosiła 123 osadzonych, jednak zgodnie z informacjami udzielonymi przez Służbę Więzienną w chwili podjęcia decyzji o jej likwidacji w AŚ w Wałbrzychu było 108 osadzonych. Służbę pełniło 63 funkcjonariuszy i zatrudniano 4 pracowników cywilnych



Zobacz też:
ARESZT ŚLEDCZY W WAŁBRZYCHU DO LIKWIDACJI
SKAZANI BĘDĄ PORZĄDKOWAĆ WAŁBRZYCH



Elżbieta Węgrzyn