14 czerwca 2016 władze Wałbrzycha i wałbrzyskiego Aresztu Śledczego podpisały porozumienie w sprawie wykorzystania skazanych do porządkowania przestrzeni publicznej. Od 1 sierpnia skazani będą mogli resocjalizować się przez pracę na rzecz miasta.

Od sierpnia skazani z wałbrzyskiego Aresztu Śledczego pod nadzorem urzędników będą mogli podjąć pracę na rzecz Wałbrzycha. - Powstanie porozumienia poprzedziły konsultacje i uzgodnienia warunków pracy. Działania te należy traktować jako element resocjalizacji skazanych przez wykonywanie działań społecznie użytecznych, nie zastąpią oni setek pracowników miejskich, dbających o porządkowanie przestrzeni - wyjaśnia Roman Szełemej, prezydent Wałbrzycha.

 Początkowo do udziału w programie wytypowanych będzie maksymalnie pięciu skazanych za lżejsze przestępstwa, którzy mogą odbywać karę w systemie otwartym, co oznacza, że nie są niebezpieczni dla społeczeństwa. W przyszłości może być ich więcej. - Obecnie w naszym kraju jest duży nacisk na resocjalizację poprzez aktywizację zawodową, wyrabianie nawyku pracy skazanych i zdobywanie przez nich kwalifikacji zawodowych umożliwiających podjęcie pracy po wyjściu na wolność. Ich działania na rzecz społeczności obniżają też koszty utrzymania osadzonych. W Polsce wynoszą one 3 tys. zł miesięcznie - wyjaśnia ppłk Piotr Pietruszka, dyrektor Aresztu Śledczego w Wałbrzychu.



W wałbrzyskim Areszcie Śledczym przebywa obecnie 100 skazanych i osób oczekujących na wyroki, pojemność zakładu penitencjarnego to maksymalnie 118 osób. To najmniejsza jednostka na terenie Dolnego Śląska. W poprzednich latach osoby skazane wykonywały prace przy odkrzaczaniu, koszeniu traw i innych roślin - w tym barszczu Sosnowskiego - porastających pobocza dróg powiatowych.

tekst i fot. Elżbieta Węgrzyn