Ekstraliga: Przedstawiciele AZS PWSZ Wałbrzych podziękowali dwóm byłym piłkarkom klubu, które zakończyły sportowe kariery.

Daria Antończyk i Katarzyna Iwańczuk nie będą broniły już barw wałbrzyskiego klubu. Tuż przed spotkaniem drugiej kolejki sezonu Ekstraligi pomiędzy AZS PWSZ a Czarnymi Sosnowiec (0:0), Jan Zwierko, kanclerz Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej im. Angelusa Silesiusa w Wałbrzychu, wręczył byłym piłkarkom drobne upominki. Kanclerzowi pomagały piłkarki AZS-u, Jessica Pluta i Julita Głąb. Do podziękowań dołączyli się także kibice.

Katarzyna Iwańczuk ma 22 lata i występowała na pozycji obrończyni. Swoją krótką karierę związała z rodzinnym regionem wałbrzyskim – zaczynała w Szczycie Boguszów-Gorce, potem zaliczyła dwa sezonu w Ekstralidze w barwach AZS PWSZ Wałbrzych.

Dużo bardziej doświadczona jest 34-letnia bramkarka Daria Antończyk. Wywodzi się z Jastrzębia Zdroju, ale to z Unią Racibórz zdobyła pięć mistrzostw Polski. W sezonie 2013-14 grała w Ajaxie Amsterdam, w 2014 roku trafiła do Wałbrzycha, wtedy jeszcze w 1. lidze. W AZS PWSZ Wałbrzych spędziła ostatecznie trzy sezony, w ostatnim była ważnym ogniwem zespołu, który zdobył brązowy medal mistrzostw Polski. Antończyk ma na koncie grę w Lidze Mistrzyń oraz 22 występy w reprezentacji kraju. Teraz swoje doświadczenie przekaże młodym adeptkom futbolu w szkółce ROW Rybnik. Była już golkiperka ma licencję trenerską UEFA A.

Czytaj także:

AZS PWSZ - CZARNI. SZCZĘŚCIE W NIESZCZĘŚCIU