Pasjonujące widowisko oglądali kibice zgromadzeni w Hali Wałbrzyskich Mistrzów. Górnik Trans.eu miał w meczu ze Stalą Ostrów Wielkopolski problemy, ale determinacja, ambicja i charakter pozwoliły mu odwrócić losy spotkania. Biało-Niebiescy zwyciężyli 72:68 i pozostali liderem grupy D 2. ligi!

Spotkanie niemrawo rozpoczęli i jedni, i drudzy. Wolne tempo gry i dużo niecelnych rzutów nie mogły podobać się kibicom. W drugiej kwarcie pierwsi skuteczność odzyskali goście, a ze swojego doświadczenia pod koszem korzystał Wojciech Żurawski. Równo z końcową syreną skrzydła gospodarzom podciął celnym rzutem z półdystansu Patryk Marek, dając stali dwucyfrowe prowadzenie 34:24.

Dość senny mecz w drugiej połowie zamienił się w spektakularne widowisko. Sygnał do odrabiania strat dał Rafał Glapiński, zdobywając sześć punktów z rzędu. Górnik wrócił do gry, zawdzięczając to świetnym wstawkom obrony na całym parkiecie. Biało-Niebiescy podwajali i wymuszali straty, a Damian Durski notował kolejne punkty z kontry. Stal jednak nie zamierzała się poddawać, kapitalne momenty w meczu miał penetrujący strefę podkoszową Krzysztof Spała, a seryjnie z dystansu trafiał weteran Łukasz Olejnik, doskonale znany z tego elementu gry.

Na początku czwartej kwarty ponownie do głosu doszła Stal. Po trójce Marka goście prowadzili już 58:51. Trener Radomski nie zamierzał jednak biernie przyglądać się poczynaniom rywala, zmuszając swój zespół do agresywnej obrony, podwajania oraz nawet potrajania Żurawskiego, a także do postawienia obrony strefowej, ograniczającej wejścia pod kosz. Powrót Górnika z dalekiej podróży to w dużej mierze jego zasługa.

Nie samą obroną jednak koszykarz żyje. W czwartej kwarcie bardzo ważne rzuty za trzy trafiali Bartłomiej Ratajczak (na 65:63) oraz Hubert Kruszczyński (na 68:66). Ten drugi popisał się w trzeciej kwarcie akcją sezonu, kapitalnie blokując pod samą tablicą Mikołaja Spałę.

Do wielkiego zwycięstwa Górnika przyczynili się jak zwykle głośni kibice, w nadkomplecie obserwujący ostatnie minuty na stojąco. Wygrana koszykarzy pozwoliła nieco osłodzić „czarny weekend” dla wałbrzyskiego sportu, w który wcześniej przegrały swoje mecze ekipy piłkarek, piłkarzy, siatkarek oraz siatkarzy.

Wałbrzyszanie wciąż zadziwiają swoją formą, z bilansem 8-1 prowadzą niespodziewanie w tabeli. Ekipa Radomskiego wygrała właśnie ósmy mecz z rzędu, pozostając niepokonanym w Hali Wałbrzyskich Mistrzów!

Górnik Trans.eu Wałbrzych – Stal Ostrów Wielkopolski 72:68 (12:14, 12:20, 24:18, 24:16)

Górnik: Durski 16, Wróbel 13, Glapiński 13, Ratajczak 12, Kruszczyński 10, Krzywdziński 8, Kaczuga 0, Makarczuk 0.

Najwięcej dla Stali:  Żurawski 17, Olejnik 16, K. Spała 12

W przerwach ponownie swoje umiejętności taneczne prezentowała Wiktoria Dulat ze Studia Tańca Carmen, która niedawno wróciła z mistrzostw świata.

Czytaj także:

DUŃSKA PRZYGODA WIKTORII DULAT


DURSKI I KRUSZENIE LIGOWEGO MURU