Anglojęzyczny portal Eurospects napisał o Olku Balcerowskim, wychowanku Górnika Trans.eu Wałbrzych w kontekście jego przyszłości w NBA.

Eurospects to portal monitrujący największe koszykarskie talenty w Europie. Zawodnicy są klasyfikowani i analizowani. Ostatnio na czynniki pierwsze rozłożono Aleksandra Balcerowskiego, wychowanka Górnika Trans.eu Wałbrzych, a obecnie zawodnika hiszpańskiego Gran Canaria.

Balcerowski został skalsyfikowany na 6. miejscu wśród europejskich prospektów z rocznika 2000. Według autora tekstu, Bronisława Warzyńczuka, młody środkowy ma „realne szanse” stać się czwartym Polakiem w najlepszej lidze świata.

Wawrzyńczuk próbuje znaleźć odpowiednik „Balcera” w dziesiejszej NBA. Wspomina, że w Polsce zestawia się go z innymi Europejczykami o wzroście 210 cm+, czyli Finem Lauri Markkanenem z Chicago Bulls i Łotyszem Kristapsem Porzingisem z New York Knicks, ale nie jest to porównanie trafne. Balcerowski nie ma w sobie ani „mieszanki odporności, boiskowej pyszałkowatości i pewności siebie” Markkanena, ani nie panuje nad piłką i nie rzuca z wyskoku na poziomie „porównywalnym do graczy o wzroście 180 cm”, czyli w stylu uwielbianego w Knicks Porzingisa, „nieoficjalnego burmistrza Nowego Jorku”.

W dzisiejszej NBA, zdaniem autora, na porządku dziennym jest spoglądanie w kierunku wysokich Europejczyków, w celu doszukania się drugiego Porzingisa lub legendarnego Dirka Nowitzkiego. Nie jest to jednak takie proste. Wawrzyńczuk odrzuca głosy mówiące, że Olek mógłby w NBA być próbowany jako silny skrzydłowy. Według niego Balcerowski „świetnie pracuje na nogach oraz jest dość mobilny”,ale zbyt mało atletyczny by rywalizować na pozycji skrzydłowego. Mierzący 215 cm Olek wygląda na poszukiwanego w dzisiejszej NBA środkowego, który nie jest ociężały, korzysta ze swojej ruchliwości oraz niezłego panowania nad piłką, jest bardziej uniwersalny i potrafi trafić z dystansu. Autor z Eurospects jednocześnie podkreśla, że pod koszem w młodzieżowej Gran Canarii bardziej gotowy do gry z dorosłymi jest na razie Senegalczyk Biram Faye.

Autor daje sygnał, że w przypadku Olka można „oczekiwać wyraźnych postępów w koordynacji oraz eksplozywności na parkiecie, gdy tylko przestanie rosnąć i będzie w pełni zdrowy”. Ważne podkreślenia jest też to, że w wieku gracza Gran Canarii Porzingis nie był jeszcze gotowy do debiutu w lidze hiszpańskiej, a ten, jak wiemy, wychowanek Górnika ma już za sobą.

Wawrzyńczuk wspomina o powołaniach Olka do szerokiej kadry reprezentacji Polski seniorów, co wynika z „kłopotów z wychowywaniem dużych talentów” nad Wisłą. W Polsce, w ciągu kilku następnych lat, „wszystkie oczy będą zwrócone na Olka”. Jego bardzo dobra etyka pracy jest potwierdzona z kilku „wiarygodnych źródeł”. Eksperci czekają aż "Balcer" przestanie rosnąć, bo to właśnie wtedy okaże się, czy jego problemy z atletyzmem są na tyle poważne by przeszkodziły mu w wykorzystywaniu swojej „nieprawdopodobnej wszechstronnośći”. Pomimo tego, że Balcerowskiego czeka praca nad odpornością oraz powtarzalnością, zwłaszcza w grze w defensywie, ekspert z Eurospects typuje Polaka w przyszłości na wybór w pierwszej rundzie draftu NBA!

Pierwsza trójka ranking Eurospects dla rocznika 2000:

  1. Sekou Doumbouya, Francja, skrzydłowy, 205 cm, Poitiers Basket (FRA)
  2. Luka Samanic, Chorwacja, skrzydłowy, 208 cm, FC Barcelona (ESP)
  3. Filip Petrusev, Serbia, skrzydłowy, 208 cm, Montverde Eagles (USA, szkoła średnia, Floryda)

FOTO: koszkadra.pl

Czytaj także:

OLEK ZAPUNKTOWAŁ W EUROCUP!