Instruktorzy jazdy oraz egzaminatorzy alarmują, że potrzebne jest dodatkowe doszkalanie kierowców w umiejętności jazdy po drogach ekspresowych i autostradach.

Rośnie liczba mandatów wystawianych kierowcom, którzy poruszają się szybkimi drogami. W 2015 roku wystawiono aż 8% mandatów więcej za przekroczenie prędkości, co dało ostatecznie wynik na poziomie 43% ukaranych kierowców, złapanych na szybkich drogach. Policja próbuje do nich dotrzeć poprzez specjalne akcje, takie jak „Bezpieczna autostrada” bądź „Lewy pas”. Niestety nie przynoszą one oczekiwanych wyników.

Dla ekspertów zajmujących się bezpieczeństwem na drogach, problem ma tylko jedno rozwiązanie-  odpowiednie przygotowanie przyszłych kierowców jeszcze na kursie prawa jazdy. Według ich opinii, jazda po autostradzie, powinna się znaleźć na egzaminie praktycznym. Przekraczanie dozwolonej prędkości, to nie jest jedyne wykroczenie odnotowywane przez policyjną drogówkę. Do nich zalicza się także jazda pod prąd, zawracanie w niedozwolonych miejscach, czy też brak zachowania bezpiecznej odległości pomiędzy samochodami.

W niektórych przypadkach można jedynie powiedzieć, że „głupota ludzka nie zna granic”. Do tragicznego wypadku doszło przez kierowcę, który parkując przy lewej krawędzi autostrady, wypuścił ze swojego samochodu psy. Jeden z nich biegnąc po jezdni, był powodem tragicznego zdarzenia. Właściciel jest poszukiwany przez policję. Za ten czyn grozi mu postępowanie sądowe.

Brak zachowania bezpiecznej odległości pomiędzy autami, jest przyczyną aż 13% wszystkich zdarzeń drogowych, które mają miejsce na autostradach.