Na spotkaniu z mieszkańcami dzielnicy Podgórze prezydent Wałbrzycha Roman Szełemej na pytanie jednej z mieszkanek zapowiedział, że zlikwidowana poradnia chorób zakaźnych i infekcyjnych, która działała w szpitalu przy ul. Batorego, może zostać przywrócona.


Jedna z mieszkanek zwróciła uwagę na dużą ilość kleszczy na lesistych terenach Wałbrzycha i okolic, i związane z tym zagrożenie boreliozą. - Testy na boreliozę trzeba u nas robić prywatnie - dlaczego w Wałbrzychu została zlikwidowana poradnia chorób zakaźnych? Borelioza jest niebezpieczna jak nowotwór, liczy się czas. Przychodnie chorób zakaźnych są przecież w Kłodzku, Bolesławcu, Legnicy - pytała uczestniczka spotkania.

Jak odpowiadał prezydent Roman Szełemej, to on sam będąc dyrektorem Szpitala Specjalistycznego im. A. Sokołowskiego sprowadził ze Świdnicy w 2005 roku oddział zakaźny, były też w mieście dwie lub trzy poradnie.

- Niestety musieliśmy tę działalność zawiesić w zeszłym roku, bo mieliśmy dwóch lekarzy i jeden poszedł na emeryturę. Udało nam się wtedy zorganizować oddział infekcyjno-internistyczny na Batorego, ale nie mogliśmy go utrzymać, bo NFZ uznał, że mamy za mało specjalistów. Teraz dwie lekarki internistki ze szpitala, które do emerytury mają jeszcze czas, zgodziły się rozpocząć specjalizację chorób zakaźnych, więc mam nadzieję, że w ciągu kilkunastu miesięcy poradnia zostanie ponownie otwarta - odpowiadał prezydent.

Jak mówił włodarz naszego miasta, w tej chwili ogromna większość szpitali, także wałbrzyski, walczy o przetrwanie i o to, żeby nie zamykać oddziałów z powodu ogromnych braków kadrowych.

- Należało przewidzieć 35 lat temu, że ludzie będą się starzeć - lekarze też - i posłać młodych ludzi na studia, zadbać o godne warunki dla nich. Dziś są braki na kierunkach położnictwo, neurochirurgia, chirurgia. Jedna trzecia lekarzy w naszym szpitalu ma uprawnienia emerytalne. Czasem sam dyżuruję na SOR-ze, bo nie ma kim obsadzić dyżuru. Średnia polska to 2,4 lekarza na 1000 mieszkańców, w Europie jest lepiej, 3,6, ale tam pracują wykształceni u nas lekarze - mówił Roman Szełemej.

W województwie dolnośląskim jest jeszcze 7 ośrodków, w których w ramach Narodowego Funduszu Zdrowia jest poradnia chorób zakaźnych. Według portalu specjalistycznego Świat Przychodni kolejka w nich wynosi średnio 150 dni.


Czytaj też:
SZPITAL ZAMYKA ODDZIAŁ LARYNGOLOGICZNY. GDZIE PACJENCI ZNAJDĄ POMOC?
WAŁBRZYCH: NASZ SZPITAL WŁĄCZA SIĘ DO KAMPANII DOTYCZĄCEJ SOR-ÓW
PIASKOWA GÓRA: NOWE WEJŚCIE DO SZPITALA JUŻ GOTOWE (FOTO)
ZBLIŻA SIĘ KONIEC REMONTU. SĄ JUŻ PRZETARGI
WAŁBRZYCH: NOWE PIĘTRO SZPITALA IM. SOKOŁOWSKIEGO ROŚNIE (FOTO)

Wałbrzych: Szpital planuje otwarcie oddziału hematologii

Wałbrzych: Nasz szpital ma już oddział hematologiczny [ZDJĘCIA]

ŚWIEBODZICE: POWAŻNE ZMIANY W SZPITALU MIKULICZ


Tekst i foto: Magdalena Sakowska