Wałbrzyszanie zdali egzamin z rodzicielskiej czujności i pomogli policji ująć osobę podejrzewaną o pedofilskie skłonności. Choć podtekst seksualny prawy nie został potwierdzony, to policja starannie sprawdza wszystkie sygnały w tej sprawie.

Zaproszenia w mediach społecznościowych, natrętne telefony i smsy zachęcające do spotkania z panem ok. 40-tki. Takie sygnały zaniepokoiły rodziców 10-letniej wałbrzyszanki ze Śródmieścia. Rodzice zgłosili sprawę policji z wałbrzyskiej "dwójki" i 14 stycznia pomogli funkcjonariuszom ująć mężczyznę, który był inicjatorem owych podejrzanych zaproszeń. Jak udało się ustalić naszemu portalowi, w tym przypadku podtekst seksualny sprawy nie został przez śledczych potwierdzony, jednak czujność opiekunów pomogła w szybkim zweryfikowaniu dowodów. 

Wałbrzyska Policja przypomina, że rodzice zaniepokojeni kontaktami zawieranymi przez ich dziecko w internecie i podejrzanymi telefonami powinni zgłaszać te sprawy. Wszystkie sygnały związane z zagrożeniem bezpieczeństwa dzieci są badane.  

Przeczytaj też
PODEJRZANY O PEDOFILIĘ ZA KRATKAMI
POWSTANIE MAPA I REJESTR PRZESTĘPCÓW SEKSUALNYCH Z DANYMI OSOBOWYMI
POLICJA OPUBLIKOWAŁA WIZERUNKI PEDOFILÓW - TRWAJĄ POSZUKIWANIA POKRZYWDZONYCH
CZY ARESZTOWANY TO DEWIANT?

Elżbieta Węgrzyn
fot. ilustracyjne Pixabay