Lasy Państwowe wypowiedziały umowę najmu spółce "Olbrzym" dzierżawiącej do tej pory Kompleks Włodarz, czyli jedną z części wybudowanych przez hitlerowców sztolni w Górach Sowich, powszechnie znanych jako Kompleks Riese. Nadleśnictwo Wałbrzych przedstawiło swój projekt zagospodarowania kompleksu i uważa go za lepszy, a dotychczasowy dzierżawca rozpoczął walkę w sądzie.


W cieniu Wilczej Góry

We wtorek, 24 września 2019 Nadleśnictwo Wałbrzych zwołało konferencję dla samorządowców, przedstawicieli zainteresowanych instytucji, spółek i firm (Instytut Badań Narodowych, Muzeum Gross-Rosen, Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska we Wrocławiu, Dolnośląski Zespół Parków Krajobrazowych, Kompleks Osówka, Zamek Książ) oraz mediów. Nadleśniczy Marcin Calów przedstawił swoją koncepcję ponownego zagospodarowania największych podziemi Kompleksu Riese, znajdujących się pod górą Włodarz (niem. Wolfsberg, 811 m. n. p. m.). Tworzą go korytarze przecinające się pod kątem prostym i tworzących siatkę, jest tu także jedna z największych nieukończonych hal wielkiej podziemnej inwestycji hitlerowców. Jest prawdopodobne, że zamordowano tu wiosną 1945 kilka tysięcy więźniów pracujących przy budowie. Około ⅛ obiektu jest zalana wodą. Długość korytarzy to 3200 metrów (10 700 m²; 42 000 m³). Prawdopodobnie znana jest tylko niewielka część tych sztolni (dane - Wikipedia).



Jak mówił Marcin Calów, nadleśnictwo planuje zmianę nazwy kompleksu na tłumaczenie z niemieckiego, czyli na Wilczą Górę. Dlatego dzień wcześniej opublikowało film z fotopułapki, przedstawiający wilki żyjące w naszym regionie, żeby wzbudzić zainteresowanie swoim projektem. Takiego filmu nie było w Nadleśnictwie Wałbrzych od 2016 roku, pisaliśmy o nim wtedy: TO PEWNE! WILKI ZAMIESZKAŁY W OKOLICY WAŁBRZYCHA [ZDJĘCIA]

- Wilki pojawiły się w regionie Mieroszowa - oczywiście, chodzi o szeroko pojęty region, nie okolice miasta. Na filmie widzimy trzy sztuki młode i dwie dorosłe. Prawdopodobnie to zamieszkała w tym rejonie para z przychówkiem. Nie znaleźliśmy jak dotąd miejsca oszczenienia się, prawdopodobnie wilki krążą między naszym terenem, a Czechami. Mamy teraz ustawionych więcej kamer, na kilku filmach widać zwierzęta, które mogłyby być wilkami, ale tylko na tym jednym nie ma co do tego wątpliwości. Jeśli znów się nam uda, opublikujemy kolejne filmy. W naszym nowym projekcie chcemy chronić przyrodę, wilki również, dlatego na początku projektu opublikowaliśmy filmik, który cieszy się dużą popularnością. Zastanawialiśmy się, jak go nazwać i zdecydowaliśmy się na Wilczą Górę, choć wilki budzą kontrowersje - mówił nadleśniczy.

A oto film:



Wilcza Góra ma powtórzyć sukces Wilczego Szańca

Marcin Calów przedstawił projekt, który ma być podporządkowany wymogom Obszaru Natura 2000 i Parku Krajobrazowego w Górach Sowich.

- Żyją tu rzadkie gatunki nietoperzy - mopek zachodni, nocek Bechsteina, nocek duży. Wszystkie obiekty Riese są bezcenną ostoją tych gatunków. W naszym projekcie chcemy połączyć historię, przyrodę i turystykę. W planach mamy zespół parkingów, drogi dojazdowe, parkingi dla autobusów, obiekty ruchu turystycznego, stację rowerów zwykłych i elektrycznych. Chcemy zrobić ścieżkę edukacyjną połączoną z przyrodniczą z planszami i wieżę widokową. Obiekty mają być nowoczesne: fotowoltaika i bardzo dużo drewna. Wejścia do sztolni będą oszklone, pojawi się mała gastronomia. Wstępnie rozmawialiśmy z Muzeum Gross-Rosen, to, czyli historia, będzie na pierwszym miejscu. Będzie miejsce na edukację, przedstawianie hipotez o budowie podziemnych zakładów lotniczych, rekonstrukcje miejsc pracy więźniów. Chcemy zbudować pomnik, który będzie ich upamiętniał - zapowiedział nadleśniczy.



Do tego ma powstać trójkątny szlak rowerowy łączący Osówkę, Włodarz - Wilczą Górę i Sztolnie Walimskie, przeznaczony dla rowerów MTB zwykłych i elektrycznych. Mają się pojawić nowe parkingi, te przeznaczone do składowania drewna ze względów bezpieczeństwa nie będą wykorzystywane w ruchu turystycznym.

Obecni na spotkaniu przedstawiciele władz starostwa powiatowego w Wałbrzychu i gminy Głuszyca wyrazili aprobatę dla projektu, ale zadali pytanie o dotychczasowego administratora obiektu, spółkę "Olbrzym", której pełnomocnik Krzysztof Szpakowski również wziął udział w spotkaniu. Katarzyna Łapińska, zastępca dyrektora RDOŚ wyraziła nadzieję, że będą przestrzegane instrukcje dotyczące obecności nietoperzy w obiekcie. Katarzyna Pawlak-Weiss, zastępca dyrektora IPN we Wrocławiu, domagała się upamiętnienia więźniów i jeńców, którzy stracili życie w "Riese", a których liczba wciąż nie jest znana. Jak mówiła, niemal nie zgłaszali się świadkowie pracujący przy ukończonej części kompleksu, co świadczy o tym, że prawdopodobnie wszyscy tam zginęli. Wójt gminy Walim, Adam Hausman, przypomniał, że obiekty "Włodarza" znajdują się na terenie jego gminy i prosił Lasy Państwowe o kontakt na wypadek zmian w planie zagospodarowania przestrzennego gminy.

Na końcu głos zabrał Krzysztof Szpakowski



- W najbliższą sobotę 28 września zapraszam do "Włodarza", gdzie przedstawię nasz punkt widzenia na tę sprawę. Nie rozumiem pewnych zachowań, nadal jesteśmy zarządcą, umowa nadal obowiązuje, zawarliśmy ją początkowo na 25 lat, potem na 10 z prawem do pierwodzierżawy, włożyliśmy tu kilka milionów złotych. W naszym kompleksie są dwa pomniki ofiar, a państwo chcecie budować kolejny. Pamiętamy o byłych więźniach, dotarliśmy do nich, co roku organizujemy dla nich imprezę. Czemu się nas pomija? Pracowali tu nie tylko Żydzi, nie tylko więźniowie Gross-Rosen, także robotnicy przymusowi i więźniowie obozów pracy. Nadleśnictwo przedstawia wspaniały projekt, za moje pieniądze został opracowany plan zagospodarowania przestrzennego na dużo mniejsze budynki i zgody nie otrzymałem. Stworzyliśmy to miejsce za własne pieniądze, bez dotacji i teraz nie wiemy, na czym stoimy. My tam jesteśmy i chcemy być nadal - mówił Krzysztof Szpakowski.



Jak odpowiadał nadleśniczy, w umowie zawartej w 2003 roku był paragraf o możliwości jej rozwiązania i Lasy Państwowej postanowiły z niego skorzystać. Dlaczego?

- Uważamy, że jesteśmy w stanie jako podmiot państwowy zająć się lepiej tym obiektem. Mamy potencjał i ludzi.  Bardzo mi przykro, ale musieliśmy współpracę ze spółką zakończyć i uważamy ją za zakończoną. Jesteśmy skłonni wypłacić odszkodowanie, jeśli przedstawi pan dokumenty, z których będzie wynikało, że takie odszkodowanie się należy i jak ma być wysokie. Umowa posiada wady prawne i nie zabezpiecza w sposób prawidłowy interesu skarbu państwa - mówił Marcin Calów. Wśród zarzutów pojawiło się też organizowanie imprez sylwestrowych i innych w miejscu martyrologii. Jednak, jak zaznaczył Krzysztof Szpakowski, Włodarz nie był wpisany na listę miejsc kaźni.



Pełnomocnik spółki powoływał się na postanowienie Sądu Gospodarczego w Legnicy, który wypowiedzenie dzierżawy uznał za bezskuteczne. Jak mówiła prawniczka nadleśnictwa Joanna Malinowska, to dopiero postanowienie o zabezpieczeniu, nie wyrok, a postępowanie zostanie wszczęte, kiedy będzie wniesiony pozew, co zapowiedział pełnomocnik spółki. Projekt Lasów Państwowych nazwał: próbą wrogiego przejęcia prowadzonej przez spółkę "Olbrzym" działalności poprzez wypowiedzenie umowy najmu gruntów przed obiektami, w których prowadzona jest działalność turystyczna.



Jak mówił nadleśniczy, prace w obiekcie zaczną się nieprędko, bo dopiero po zakończeniu procesu, który może potrwać długo. Potem obiekt zostanie poddany pełnej inwentaryzacji, wszystko może potrwać 3 lata, ale już od 1 maja 2020 roku nadleśnictwo chce budować parkingi i przygotować kontenery lub namioty na przyjęcie turystów. W międzyczasie będą trwały prace projektowe. Całość ma pochłonąć kilka milionów złotych. Nadleśnictwo nie będzie przygotowywać do zwiedzania kompleksu Soboń, ze względu na liczną tam kolonię nietoperzy, ale w następnym etapie inwestycji może znaleźć się kompleks Gontowa.


Czytaj też:
WAŁBRZYCH REGION: WILKI I MUFLONY POLICZONE - ILE STRAT?
GÓRY WAŁBRZYSKIE I KAMIENNE - CZY NASZE WILKI... SZCZEKAJĄ?
MAJ 2018: WAŁBRZYCH REGION: ROZSZARPANY CIELAK. CZY TO WILKI?
grudzień 2017 - WAŁBRZYCH REGION: WILKI ZADOMOWIŁY SIĘ W NASZEJ OKOLICY
NAUKOWCY LICZĄ WILKI W POLSCE. A U NAS SĄ NIEDŹWIEDZIE?
grudzień 2016 - WAŁBRZYCH REGION / GOLIŃSK: MYŚLIWI OKO W OKO Z WILKAMI
wrzesień 2016 - WILCZA RODZINA DOBRZE SIĘ CZUJE W NASZYCH LASACH [FILM]
sierpień 2016 - TO PEWNE! WILKI ZAMIESZKAŁY W OKOLICY WAŁBRZYCHA [ZDJĘCIA]



Magdalena Sakowska
Foto: JK