Młoda sokolica, która upodobała sobie budę lęgową PEC S.A. w Wałbrzychu zyska imię. Ruszył konkurs, w którym można wybrać miano dla tego majestatycznego ptaka.

Konkurs trwa


- Od 17 maja 2019 w gnieździe na kominie w PEC S.A. Wałbrzych mieszka młoda samica sokoła wędrownego. Sokolica upodobała sobie nasze gniazdo i najprawdopodobniej uznała, że zamieszka tutaj na stałe. Dlatego też zadecydowaliśmy o ogłaszaniu konkursu na nadanie jej imienia - wyjaśniają organizatorzy konkursu z Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej w Wałbrzychu. Konkurs przebiegał będzie dwuetapowo.

  1. Pierwszy etap konkursu będzie związany z przyjmowaniem propozycji imion:
    • Propozycje wysyłamy na adres: konkurs@pecsa.pl wpisując w temacie wiadomości proponowane imię.
    • Termin nadsyłania propozycji do 09.07.2019 r.
  2. Drugi etap konkursu rozpocznie się 10 lipca 2019 roku.
    Na stronie konkursu udostępniony zostanie formularz do oddawania głosów:
    • Termin głosowania do 28.07.2019 r.
    • Do 31.07.2019 r. zostanie ogłoszone imię na które internauci oddali najwięcej głosów.

W konkursie przewidziane są nagrody.

- Konkurs zaproponowany wczoraj, 27 czerwca, już cieszy się dużą popularnością. W ciągu niespełna kilku godzin od jego uruchomienia otrzymaliśmy 12 propozycji imion - mówi Mirosław Michalak z PEC S.A. Wałbrzych. Można się zatem spodziewać, że opcji do wyboru będzie ostatecznie wiele.


Sokolica z przeszłością


Przypominamy, że o historii tego ptaka opowiadał przyrodnik Krzysztof Żarkowski podczas spotkania w Multimedialnej Filii Bibliotecznej na Podzamczu 27 czerwca. Jej dzieje poruszane były też w naszych tekstach dotyczących pustułek, które przez kilka sezonów gnieździły się na kominie PEC-u, a w związku z pojawieniem się sokolicy tegoroczny niedorosły lęg pustułek trzeba było ratować - Piaskowa Góra: sokolica mieszka tu na dobre. A pustułki? (FOTO, FILM) .

Od maja sokolica pojawia się na kominie prawie każdego dnia. Na ogół w godzinach rannych i wieczorami. Zwykle nie przynosi pożywienie, czasem zjawia się na platformie z upolowanym gołębiem. Udało się zidentyfikować, skąd pochodzi, jaki jest jej wiek i skąd się wzięło jej upodobanie do kominów. Do Krzysztofa Żarkowskiego napisał niemiecki ornitolog Gert Kleinstäuber, który rozpoznał w niej młodą samicę urodzoną na kominie w Aue - w Saksonii.
Internetowi obserwatorzy ze Stowarzyszenia Na Rzecz Dzikich Zwierząt „Sokół” dostrzegli, że przeleciała 330 km, żeby osiedlić się w Wałbrzychu, nazwali sokolicę roboczo Helgą. Teraz pora by imię dla tej szponiastej naturalizowanej wałbrzyszanki wymyślili mieszkańcy miasta.

Niemieccy ornitolodzy cieszą się, że sokolica wychowana w Saksonii się odnalazła cała i zdrowa. Gdy dorośnie i znajdzie partnera może dochowa się wałbrzyskiego potomstwa. W Polsce jest tylko niespełna 40 par lęgowych sokołów. W Niemczech około 300.

Czytaj też:
PIASKOWA GÓRA: JEST PIĘĆ JAJEK, CZEKAMY NA PIERWSZE PISKLĘ
WAŁBRZYCH: PIĘĆ PISKLAKÓW WŁAŚNIE ZJADŁO ŚNIADANIE (FOTO)
SĄ CZTERY JAJKA NA KOMINIA, ALE BYŁ WYPADEK


Cały cykl:
OKIEM FOTOGRAFA PRZYRODY


Akcje z udziałem Krzysztofa Żarkowskiego i jego opowieści o fotografowaniu przyrody TUTAJ.


oprac. MS, ELW
fot. screen z kamer Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej w Wałbrzychu