I to będzie już w czerwcu tego roku – jeśli wszystko się powiedzie. Takie zadanie postawiły przed sobą siostry niepokalanki, prowadzące na Sobięcinie gimnazjum i liceum dla dziewcząt. Na wzgórzu obok szkoły ma powstać niewielki piętrowy budynek, z którego będzie można za pomocą nowoczesnych teleskopów obserwować kosmos. Obserwatorium będzie służyło wszystkim chętnym i ma przyciągać do Wałbrzycha miłośników gwiazd z całej okolicy.




Będzie trzecie na Dolnym Śląsku

A prawdą jest, że mieszkańcy naszego regionu nie mają zbyt wielu miejsc, gdzie mogliby pozwiedzać wzrokowo kratery na Księżycu czy policzyć pierścienie Saturna. Obserwatoriów astronomicznych jest w Polsce ponad 30, najwięcej w Małopolsce. Najstarsze (1955) nowoczesne obserwatorium i planetarium w Polsce jest zarazem tym najsłynniejszym, w Chorzowie, ale pierwsze założono w Kaliszu w 1613 roku na wieży tamtejszego kościoła.

Oto mapa polskich obserwatoriów za forumastronomiczne.pl:




Najwięcej profesjonalnych obserwatoriów działa przy wyższych uczelniach i ich placówkach badawczych. Na Dolnym Śląsku dwa ma Uniwersytet Wrocławski - we Wrocławiu i w Białkowie (tam znajduje się największy na świecie koronograf, przyrząd do badania słońca). Są też obserwatoria edukacyjne w Opolu i Zielonej Górze. W Wałbrzychu jest innego typu obserwatorium – geofizyczne, Polskiej Akademii Nauk pod zamkiem Książ.


Na Sobięcinie powstanie właśnie obserwatorium edukacyjne, z zapleczem dydaktycznym, czyli salą, w której będzie można słuchać wykładów, prowadzić spotkania i lekcje. Na pierwszym piętrze budynku o powierzchni 40 metrów kwadratowych będzie kopuła otwierająca się mechanicznie, a pod nią centralnie jeden teleskop o dużej mocy i kilka mniejszych, które będzie można wystawić na taras otaczający kopułę, żeby więcej osób mogło obserwować niebo jednocześnie. Jeśli starczy środków, będzie nawet specjalny teleskop do obserwacji słońca. To wszystko to autorski pomysł siostry Dorotei – dyrektor szkoły.

 

Z Wałbrzycha do gwiazd

- Jestem nauczycielem fizyki i wiem, że uczniowie szczególnie lubią zajęcia z astronomii, a w programie nauczania jest ich bardzo mało i wiedza, jaką z nich wynoszą, jest szczątkowa. Nasza szkoła bierze udział w różnych projektach edukacyjnych i warunkiem dofinansowania jest ich innowacyjność. A to jest bardzo innowacyjne. Będziemy jedyną szkołą w regionie z profesjonalnym sprzętem astronomicznym. Już jest w budowie strona internetowa, a na niej zostanie umieszczona oferta – zaprosimy tu szkoły, przedszkola, studentów, grupy seniorów, ale i osoby indywidualne będą mogły zapisać się do grupy i o wybranej godzinie danego dnia wziąć udział w zajęciach. Na wykłady będą przyjeżdżać zaproszeni profesorzy z Instytutu Astronomicznego Uniwersytetu Wrocławskiego – wylicza siostra Dorotea.

 
Także każdy nauczyciel będzie mógł zabrać swoją klasę i przyjechać na lekcję do obserwatorium. Nawet zdolny uczeń będzie mógł poprowadzić zajęcia dla kolegów. Jak w każdej instytucji edukacyjnej oferującej poszerzenie wiedzy, będą bilety, dzięki czemu będzie można konserwować sprzęt i zapraszać wykładowców – szkoła nie poradziłaby sobie z tym sama. Ale mają one kosztować tylko kilka złotych.


To nie wszystko. – Obok obserwatorium będzie też astronomiczny tor przeszkód, czyli makieta Układu Słonecznego przedstawiająca realne odległości między planetami i ich rozmiary względem siebie. Będzie tam można poćwiczyć, ale uczniowie będą mogli tam też zobaczyć na przykład, jaki ma związek z rzeczywistością powiedzenie, że „gwiazda spada na ziemię”, jak mówimy o meteorach. A że na tym miejscu jest już  plac zabaw, w przerwie będzie się można pobawić. I marzy mi się prawdziwe planetarium w przyszłości, ale to na razie daleko sięgające plany – mówi siostra Dorotea. – Zapotrzebowanie i zainteresowanie myślę, że będzie ogromne i nasze okno nie tyle na świat, ale na wszechświat.


A to wszystko jest bardzo realne, cała dokumentacja już jest, w ciągu dwóch tygodni ma być pozwolenie na budowę obserwatorium i prace ruszą, bo termin ich realizacji to koniec roku szkolnego w czerwcu. Czy to porywanie się z motyką na słońce? Część potrzebnej sumy – a nie będzie ona mała – już jest dzięki projektom i siostry mocno wierzą, że się uda zebrać resztę. A pierwszy wykład będzie nosił tytuł „Z Wałbrzycha do gwiazd”.


Kto chce być patronem teleskopu?

- Szukamy sponsorów. Będzie dla nich na obserwatorium specjalna tablica, gdzie zostaną wszyscy wymienieni. Możemy nazwać teleskop imieniem ofiarodawcy, możemy też pozwolić komuś, aby miał „swój” teleskop, tak jak się bierze pod opiekę jakieś zwierzę w ZOO – zachęca dyrektor.

 
A skąd się wziął pomysł? Z obserwacji reakcji uczennic. – Kiedyś wystawiłyśmy teleskop szkolny na taras na górze szkolnego budynku, dziewczyny na własne oczy zobaczyły księżyce Jowisza, wycelowały teleskop w Księżyc, oglądały kratery i była euforia, że to naprawdę istnieje w rzeczywistości. Wbrew pozorom nie jest łatwo „namierzyć” teleskopem widoczny na niebie obiekt. 


Będzie też można zobaczyć mgławice, obejrzeć powierzchnię Marsa, oglądać wybuchy na Słońcu, policzyć pasy Jowisza. Obserwatorium ma służyć uczniom z miasta i powiatu biorącym udział w olimpiadach i konkursach, oferować wiedzę wykraczającą poza programy szkolne w atrakcyjnej formie, a będą też wystawy i konkursy, zostaną wykorzystane odnawialne źródła energii, a mieszkańcy będą mogli zgłaszać własne interesujące pomysły do zrealizowania w obserwatorium.

- U nas są idealne warunki do obserwacji nieba, jesteśmy daleko od centrum, wysoko nas Sobięcinem i światła nie przeszkadzają, dookoła las. Najpierw chciałyśmy zrobić obserwatorium na dachu, ale nasz budynek jest zabytkowy i nie można niczego dobudowywać - mówi dyrektor.


Trzymamy kciuki – a po latach, kto wie, może pierwsze skojarzenie ze słowem „Sobięcin” będzie całkiem inne niż dzisiaj, bo będzie to: „Aha, tam jest to obserwatorium”.

 

Czytaj też:
SZKOŁA SIÓSTR NIEPOKALANEK MA JUŻ 70 LAT
MAŁE ARBORETUM SIÓSTR NIEPOKALANEK (ZDJĘCIA)
UŁANI PRZEJECHALI PRZEZ WAŁBRZYCH (ZDJĘCIA)

Tekst i foto: Magdalena Sakowska